2013-02-04 11:33
a o dzieciach w przedszkolach to zapomnieli...
2013-02-05 22:32
a os tarszych dzieciach w wieku 22 lat to już zapomnieli
2013-02-10 07:58
A o nauczycielach to już zupełnie zapomnieli- niektórzy z nich też by bardzo chętnie popływali, zwłaszcza za symbolicznego "zeta", bo pensja niezbyt duża :-(
2013-02-10 15:11
A co ma powiedzieć pracownik banku 8 godz harówy: plany sprzedażowe, służbowe popołudnia i wieczory, dodatkowy bezpłatny etat jako kierowca (narażanie życia i zdrowia), bez premii, bez podwyżek, a w czasie kiedy
A co ma powiedzieć pracownik banku 8 godz harówy: plany sprzedażowe, służbowe popołudnia i wieczory, dodatkowy bezpłatny etat jako kierowca (narażanie życia i zdrowia), bez premii, bez podwyżek, a w czasie kiedy nauczyciele odpoczywają, oni pracują w pełnym wymiarze: święta Bożego Narodzenia, Wielkanoc, ferie, długie weekendy i 2 miesiące wakacji. I przeliczając na 1 h pracy pensja niższa niż nauczycielska. Pracownik banku ciągle pracuje, więc nie ma szansy załapać się 8 - 15.
2013-02-11 09:13
ktoś chyba zapomniał, ze 6 latki też mogą być w szkole już...
Np. moje dziecko ma rocznikowo juz 7 lat, chodzi obecnie do zerówki szkolnej, ale legitymacji nie dostało... jakieś tylko zaświadczenie o tym że spełnia obowiązek .... i co? wejdzie czy nie wejdzie? loteria...
2013-02-11 12:53
Osoba pracująca przy odbieraniu odzieży igonoruje wchodzące na teren obiektu osoby, a kiedy zada jej się pytanie, odpowiada niechętnie jakbyśmy przeszkodzili jej w robieniu czego ważnego (czytania magazynu
Osoba pracująca przy odbieraniu odzieży igonoruje wchodzące na teren obiektu osoby, a kiedy zada jej się pytanie, odpowiada niechętnie jakbyśmy przeszkodzili jej w robieniu czego ważnego (czytania magazynu plotkarskiego). Widać, że bardziej intersują ją losy Piotra Adamczyka niż to czy dziecko dostanie się na pływalnię. Jeśli łaskawie odpowie, usłyszymy reprymendę oraz żądanie by czekać godzinę zegarową na następną turę pływania. Nie ma tu znaczenia fakt, że niektórzy dojeżdżają z innych osiedli, a koszty biletów nie są niskie, nie mówiąc o czasie, który jest bezcenny. Wpuszczana jest chmara rozwrzeszczanych bahorów, a osoby, które naprawdę chcą poćwiczyć nie mają takiej szansy. Zajmowany jest tylko basen płytki, a głębszy pozostaje pusty. Ta akcja jest nieprzemyślana i słabo zorganizowana, bo czekanie godzinę by zdobyć bilety jest śmieszne. Gwoździem do trumny dla tej pływalni są panie pracujące na recepcji. Oprócz wcześniej wymienionych incydentów traktują użytkowników z nonszalancją. Rozmowa z taką osobą jest pozbawiona sensu, a rozwiązania przez nią zaprezentowane mijają się z celem. Nie polecam nikomu korzystania z Mosiru na Chełmie.
2013-02-17 17:56
Mój syn z kolegą (13 i 14 lat) w srodę wybrali się na basen na Chełmie. Chcieli się gdzieś wybrać by nie siedzieć w domu przed komputerem. Jechali z Brzeźna (kawał drogi). Jakie było ich zaskoczenie gdy okazało się, że
Mój syn z kolegą (13 i 14 lat) w srodę wybrali się na basen na Chełmie. Chcieli się gdzieś wybrać by nie siedzieć w domu przed komputerem. Jechali z Brzeźna (kawał drogi). Jakie było ich zaskoczenie gdy okazało się, że nie zostali wpuszczeni, bo nie było z nimi osoby dorosłej. Wkurzeni wrócili do domu. Na drugi dzień chciałam, aby pojechali na lodowisko, ale akcja z poprzedniego dnia bardzo ich zniechęciła. Dobrze, że dzisiaj wyjechali na obóz sportowy, bo pewnie całe ferie przesiedzieliby w domu. Nikt nie napisał, że dzieci muszą być pod opieką osoby dorosłej,a poza tym przecież zazwyczaj jest tak, że jak dzieci mają ferie, to rodzice niestety muszą chodzić do pracy. A poza tym są przecież pracownicy MOSiR-u, którzy powinni zaopiekować się dziećmi w czasie zabawy w wodzie. Jak wzykle u nas dużo szumu, a jak chodzi o konkrety, to zawsze jest jakieś "ale". Czy kiedyś to się zmieni w naszej kochanej POLSCE?
Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.