2011-09-15 14:59
Jestem przeciwna wykorzystywania zwierząt w cyrku. Często są one tam traktowane w sposób okrutny- tresura to tak naprawdę znęcanie się nad nimi. Nie mówiąc już o tym, jak są przetrzymywane dzikie zwierzęta. Niewielkie
Jestem przeciwna wykorzystywania zwierząt w cyrku. Często są one tam traktowane w sposób okrutny- tresura to tak naprawdę znęcanie się nad nimi. Nie mówiąc już o tym, jak są przetrzymywane dzikie zwierzęta. Niewielkie klatki, które ograniczają ich ruch i są przyczyną stresu... Moje dziecko NIGDY nie zobaczy TAKIEGO cyrku. Ludzie i ich sztuczki? Jak najbardziej. Ale w ramach rozrywki nie będę patrzeć na cierpienie zwierząt.
2011-09-16 10:41
nie masz nic do roboty to pilnuj budowy żeby cegieł nie rozkradli...
2011-09-16 11:31
To już nie jest tak jak dawniej. Powoli odchodzi się od tresury zwierząt na potrzeby cyrku, ale te, które już występują czekają na dzieci i na oklaski.
Nie sądzę, żeby były dręczone. Przypuszczam też, że w czasie
To już nie jest tak jak dawniej. Powoli odchodzi się od tresury zwierząt na potrzeby cyrku, ale te, które już występują czekają na dzieci i na oklaski.
Nie sądzę, żeby były dręczone. Przypuszczam też, że w czasie regularnych treningów mogą się wybiegać. Co z nimi będzie, jak przestaniemy przychodzić? Paradoksalnie ze względu na ich tzw. dobro?
Proponuję też, żeby w pierwszej kolejności zastanowić się w jakich warunkach przetrzymywany był kurczak podawany dziecku na obiad, czy jak wyglądał żywot świni, z której robimy schabowe.
Na pewno bez porównania gorszy. I to na jaka skalę. Nie bądźmy więc hipokrytami.
2011-09-16 07:32
Gdzie teraz będzie stał cyrk skoro wszędzie jest budowa?
2011-09-17 10:53
Program artystyczny - przecietny to bedzie ocena na wyrost.
W calym programie wystepuje 7 osob w sumie - para mieszana gimnastykow, para meska akrobatow (mlody gietki i stary ale nadal jary), niemrawy clown (chyba
Program artystyczny - przecietny to bedzie ocena na wyrost.
W calym programie wystepuje 7 osob w sumie - para mieszana gimnastykow, para meska akrobatow (mlody gietki i stary ale nadal jary), niemrawy clown (chyba improwizowal niz mial opracowany "program") oraz pan woznicowy prezentujacy konie polskie oraz kozy, lamy i muflony (co to za cudaki?) - prezentacja jak w zoo - bez elementow tresury, itp. Ekologicznie :)
O ile dorosli moga docenic starania gimnastykow (gl. pana Arka - brawa dla niego bo raz ze wystepowal z zaangazowaniem i dwa, ze nie odstawial lipy - bylo na co popatrzec).
Bilety:
Normalny 50 zeta na trybuny, dziecko do 12 lat za free - warto zabrac ze soba dziecko sasiada, vs. wybrac sie cala rodzina (dwoje dorosly + dziecko).
Do "lozy" - dwa rzedy krzesel przy arenie cyrkowej - 60 zeta dorosly, 40 zeta dziecko.
Ogolnie : na bezrybiu i rak ryba, moim zdaniem cyrk raczej 3-cio ligowy i cena biletu znacznie wygorowana.
2011-09-18 19:42
Nam się program podobał, dzieci zachwycone, mogło być więcej zwierząt.Dla mnie był to też powrór do mojego dzieciństwa
2013-10-27 16:15
Wspamniałe wspomnienia z dzieciństwa,,,przemiła obsługa...Krótko zwięzle i na temat/// kimo był najlepszy:)!!!! Pozdrawiamy serdecznie :) siostry :)
Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.