2016-11-08 10:35
Witam serdecznie,
chciałabym się dowiedzieć, kiedy będą podane szczegóły Sylwestra?
Byłabym zainteresowana ofertą
2016-11-19 10:26
Co ze szczegółami ?
2016-11-28 18:24
jaki rodzaj muzyki???
2016-12-03 18:26
czy ktoś był tam rok temu ? jaki klimat? muzyka?
2017-01-02 11:46
..tragedia, dno ci co byli to wiedzą o czym mowa, nie polecam !
2017-01-02 15:34
Masakra..Najgorszy Sylwester od chyba 10 lat.... Porcje minimalne. Część gości nie otrzymała dań z menu, mięso zimne i praktycznie surowe.... Szatnia płatna 5 zł od kurtki to już Totalna Żenada !!!
2017-01-03 15:20
Pewnie sam właściciel lub pracownicy wypisują same pozytywne opnie.
W moim przekonaniu jako gościa jedzenie było strasznie fatalne i w bardzo małych ilościach podawane... Do tego płatna szatnia 5 zł za osobę... Śmiech na sali.. Jak dla mnie buda do zamknięcia ...
2017-01-03 15:32
Jednym słowem..... Tragedia
2017-01-02 21:07
Nie polecam tego miejsca na jakąkolwiek zorganizowaną imprezę. Jakość potraw pozostawiała bardzo dużo do życzenia (galaretki z włosami z golonki, mikro sałatki i mikro przystawki. Mikro ilość jedzenia jak za cenę imprezy
Nie polecam tego miejsca na jakąkolwiek zorganizowaną imprezę. Jakość potraw pozostawiała bardzo dużo do życzenia (galaretki z włosami z golonki, mikro sałatki i mikro przystawki. Mikro ilość jedzenia jak za cenę imprezy 200 zł/osoby (w tym alkohol i napoje gazowane, soki we własnym zakresie)). Cała Restauracja Orzeł to mikro bistro. Właściciele chwalą się 20-letnim doświadczeniem, nie idzie to jednak w parze z podejściem do klienta. To zatrzymało się na etapie komuny, nie ten to inny klinet. Niestety odświeżenie wnętrza tu nie pomoże, trzeba zacząć od siebie drogi Właścicielu. Trochę więcej pokory!!! Przegięciem była także płatna szatnia 5 zł/osoby.....o zgrozo nigdy więcej moja noga jak i moich znajomych tam nie stanie!!!!!!!
2017-01-03 13:19
Dla mnie wszystko było zgodnie z menu. Kilku niezadowolonych klientów od początku psuło zabawę.
Byłem na Andrzejki i teraz i się nie zawiodłem.
2017-01-03 13:28
Bawiliśmy się super. Jedzenie dobre. Dzik trochę przepieczony. Stolik który pusze o mysztatdówkach, to od początku narzekali, aż szkoda było obsługi tak przy nich tańczyli a i tak wysłuchiwali samych niegrzeczności. To nowobogadzkie buradztwo było. Dla naszego stolika było wszystko ok. Polecam i na pewno będziemy stałymi gośćmi.
2017-01-03 15:30
...facet ogarnij i popraw się, powinieneś resztę też zaprosić na obiad, bynajmniej przeprosić, jak ktokolwiek tam jeszcze nogę postawi
2017-01-03 14:14
Muszę się odnieść do niektórych opinii. Jedzenie było dobre, dzik faktycznie suchy, i to chyba jedyny minus. Obiad udo z kaczki delikatnie upieczone, lekko różowe mięso na pewno nie surowe, tylko przygotowane tak jak
Muszę się odnieść do niektórych opinii. Jedzenie było dobre, dzik faktycznie suchy, i to chyba jedyny minus. Obiad udo z kaczki delikatnie upieczone, lekko różowe mięso na pewno nie surowe, tylko przygotowane tak jak powinno być delikatne mięso kaczki. Zabawa super, lodu do drinków do oporu, szklanki do drinków normalne, na pewno nie musztardówki, to chamska opinia podyktowana chyba nie spełnionym własnym ego. Wiele razy korzystam z tego lokalu, nie zawsze jest idealnie ale zawsze przynajmniej dobrze. Szczerze polecam ten lokal.
2017-01-03 15:38
Miałem taką musztardówkę to wiem co piszę
2017-01-04 10:05
ciekawe skąd Ty wiesz iż w tym armagedonie ze naszego stolika wyleciało od razu z pięć porcji tej śmiesznej kaczki (+ 2 talarki ziemniaków) na wymiankę, ponieważ widelca nie można było wbić w mięso ?! nadmieniam ze było
ciekawe skąd Ty wiesz iż w tym armagedonie ze naszego stolika wyleciało od razu z pięć porcji tej śmiesznej kaczki (+ 2 talarki ziemniaków) na wymiankę, ponieważ widelca nie można było wbić w mięso ?! nadmieniam ze było to po godzine oczekiwania, następnie lód do drinków też się skończył, barszcz z pasztecikiem - nie otrzymaliśmy, woda z cytryną śmiech na sali - lana do wymiętolonej pięcio litrowej butli z kranu :D fajnie co Panie pseudo właścicielu ? musztardówki + te komunistyczne szklanki to norma wszyscy z nich byli zmuszeni pić, dzik z indykiem "poezja smaku" na dzika oczywiście się nie załapałem ale za to "Pan kucharz" walczył jak mógł aby wygrzebać z oleju jakieś ochłapy indyka, pierwszy raz zebrałem się grubo przed czasem, głodny i zły opuściłem spelunę
Szanowny Panie właścicielu,
# masz jeszcze czelność pisać o "..nie spełnionym własnym ego..." !?
# to wszystko w tym programie :) teraz czas na wizytę Pań/Panów z Państwowej instytucji
mimo wszystko najlepszego w 2017 :)
2017-01-03 18:50
Dal mnie było super. Polecam
Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.