2012-03-19 08:04
Do Riwiery wybrałam się z dwóch powodów: (1) szukałam firmy cateringowej na duże przyjęcie firmowe i chciałam sprawdzić jedzenie przygotowane przez Banglob (2) chciałam spędzić miły wieczór w towarzystwie przyjaciół.
Do Riwiery wybrałam się z dwóch powodów: (1) szukałam firmy cateringowej na duże przyjęcie firmowe i chciałam sprawdzić jedzenie przygotowane przez Banglob (2) chciałam spędzić miły wieczór w towarzystwie przyjaciół. Jestem KOMPLETNIE ROZCZAROWANA. Dokładniej w kwestii jedzenia: przekąska bardzo przeciętna, danie główne (grillowana polędwica) dobre, ale deser to kompletna żenada (miały być "owoce z kleksem bitej śmietanki i czekolady" i rzeczywiście były, ale w ilości śladowej (dokładniej: podane w kieliszku do jajka!!!). Początkowo myślałam, że to przystawka do deseru... Zatem moja ocena jedzenia - negatywna. Bilet wstępu na imprezę to 60 zł, rozumiem, że w dużej części to był koszt kolacji. Moim zdaniem zupełnie nieadekwatny do tego co nam zaoferowano. Na pewno nie skorzystam z usług firmy Banglob. A czy sam wieczór w Riwierze zaliczam do udanych? NIE. Miał być (po kolacji) koncert jazzowy. I był, tyle że podczas kolacji i przy fatalnym nagłośnieniu (a raczej jego braku). Nawet nie jestem w stanie ocenić występu zapowiadanego duetu, bo nie było go słychać. Na głosy z sali "głośniej!!!", DJ nie raczył poprawić nagłośnienia. Kiepski wieczór. Po 2 godzinach zebraliśmy się i ruszyliśmy na poszukiwanie jakiegoś miłego miejsca na dalszą część wieczoru.
Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.