Opinie (30) 1 zablokowana

  • Książki żyją i mają się dobrze! (1)
    Pozdrawiam brać czytelniczą
    Artista Scrittore
    5 miesięcy
  • Sopot to raczej z kreską.
    5 miesięcy
  • Szkoda
    że nie będzie spotkania z jedną z najbardziej poczytnych pisarek panią Blanką.
    5 miesięcy
  • 300 tys. sprzedanych egzemplarzy książek Blanki jakieś tam. To realna "literacka" Polska (1)
    nawet nie wiem, jak to skomentować,
    e
    5 miesięcy
  • Ciekawe czy na koncert w Grand Hotelu
    z okazji promocji książki "Madame Pylińska i sekret Chopina" zostanie dostarczony profesjonalny fortepian. Niestety sądzę, że snobistyczna publiczność zadowoli się brzmieniem tego złomu, który stoi tam od zawsze. W Sopocie jest tylko jeden instrument w dobrym stanie (w sali kameralnej PFK)... Żenada
    5 miesięcy
  • Samo lewactwo (5)
    Promocja lewactwa trwa w najlepsze, obrona polskości na tych targach w odwrocie, niestety. To smutna konstatacja, nie żaden hejt.
    Sopociak
    5 miesięcy
    • Definicja (1)
      Jasne że nie hejt :) A możesz mi napisać swoja definicję lewactwa? Jakoś od długiego już czasu wielu powtarza to słowo a ja jakoś nie bardzo wiem co mają na myśli
      A
      5 miesięcy
      • Z tym "lewactwem"
        jest tak, jak z "ideologią gender/lgbt", jak z " neomarksizmem kulturowym" itp. Te potworki powołują do życia ludzie leniwi intelektualnie, bojący się tego, czego nie są w stanie pojąć i nienawidzący wszystkiego, co obce i inne, niż oni.
        mik SA
        5 miesięcy
    • A na czym miała by polegać obrona polskości na Festiwalu Literackim (targi książek są tylko jego częścią).
      Sopocianka
      5 miesięcy
    • Obrona polskości?
      A czego tu bronić? Bo np. Olga Tokarczuk broni się sama swoją twórczością. Dobra literatura nie ma narodowości.
      mik SA
      5 miesięcy
    • Literacki Sopot strefą wolną od i**otów.
      Mariola Soroka
      5 miesięcy
  • "Stąd obecność w naszym programie aktywistek i działaczek społecznych..." (1)
    Tu nie chodzi o książki, czy promocję czytelnictwa. To jest wiec polityczny.
    5 miesięcy
  • Ja mam problem z tym festiwalem od zawsze, bo nazywa się Literacki Sopot, a właściwie nieobecna jest tam
    literatura naukowa bądź popularnonaukowa, w szczególności historyczna. Dla mnie jest zadziwiające, że nie ma w Trójmieście ani miejsca na prezentowanie takiej literatury oraz spotkania z autorami w ramach któregoś z festiwali w postaci panelu/sekcji tylko jej poświęconej ani wydarzenia poświęconego stricte literaturze naukowej czy historycznej w rodzaju warszawskich Targów Książki Historycznej.
    5 miesięcy
  • Aktywistki? To ja podziękuję bo pewnie będą płakać o faszystach i uchodźcach.
    5 miesięcy
  • Fantastycznym pomysłem był pokój zagadek w Muzeum Miasta Sopotu zainspirowany kryminałem Agathy Christie. Pozdrawiam serdecznie naszych współuczestników z 16.00 w sobotę :)
    K + A
    5 miesięcy

Twoja opinia

zamknij
STOP Hejt! Przemyśl swoją opinię

Regulamin dodawania opinii