Piotruś Pan Opinie o spektaklu

Piotruś Pan

Opinie (100) 4 zablokowane

  • wiek dziecka (opinia sprzed 1 roku)
    Czy spektakl zaciekawi dzieci młodsze np. 4-5 letnie?
    1 rok
  • Kogo stać? (1) (opinia sprzed 3 lat)
    Kogo stać na przedstawienie? Chyba tylko tych co dostali na dziecko 500zł
    Matka
    3 lata
    • no i o to chodziło (opinia sprzed 2 lat)
      No i tak powinno być,po to jest 500,żeby można było również wyjść gdzieś z dzieciakami,a jeżeli nie masz 500+, to zrób sobie dzieci i nie pie.....ol,co za problem,a poza tym też będziesz mogła się wybrać
      koszyk81
      2 lata
  • Gorąco polecam (opinia sprzed 2 lat)
    Byłam z dzieckiem 5,5 lat, 9 lat oraz swoimi rodzicami wszyscy byliśmy zachwyceni. Świetnie spędzony czas. Spektakl na bardzo wysokim poziomie. Muzyka, gra aktorka, scenografia oraz efekty 3D po prostu bomba. Naprawdę polecam!!!!
  • Dzisiaj z moim 5 latkiem wróciliśmy z Piotrusia Pana jestesmy pod mega wrażeniem poprostu pięknie, dzieciaki brawo.... super zdolne reszta tez pierwsza klasa polecam warto zobaczyc
    Ilona
    2 lata
  • Zdanie moje i mojego dziecka (opinia sprzed 2 lat)
    Bylismy w końcu na "Piotrusiu". Spektakl wg, nas na 4. Przedstawię tu opinię mojego dziecka, ale zgadzam sie w duzej mierze z nią..Dorosli aktorzy bez uwag. Tancerze super, ale po przeczytaniu recenzji myślelismy, że tych tańców bedzie więcej, a tu jak na lekarstwo :-( Przedstawienie w 3D, ale szczerze mówiąc wiecej czasu ogladalismy bez okularów. Woleliśmy widzieć naturalne twarze aktórów, mimikę,...Piosenki ogólnie niechwytliwe (oprócz dwóch). Nie było tak, jak zwykle, że po spektaklu "chodzą" człowiekowi piosenki po głowie Mali aktorzy ogólnie na plus. Widać jednak, że na scenie znalazły się super dzieci, jak i te, które znalazły sie tam przez przypadek. Wendy (Julia) i Piotruś Pan (Piotr)) wielki plus!!! Bylismu zachwyceni tymi małymi aktorami. Tygrysica z Lilią w Zębach( Natalia) - bez emocji. Moje dziecko zauważyło, że w czasie kiedy porwano ja powinna "trząść sie" ze strachu. Powinna mieć strach w oczach, a ona usmiechała się pod nosem... Miś (Michał) - zabawny. Jaś (Szymon) musi sie jeszcze duzo nauczyc, ponieważ grał sztucznie, albo znowu za emocjonalnie. Zagubieni Chłopcy wywarli na nas dobre wrażenie. Moje dziecko(12 lat) na koniec powiedziało: na "Lalkę", albo "Skrzypka" to bym jeszcze raz poszła. Na "Piotrusia" niekoniecznie, chyba ,że za rok, dwa. Ja mysle, że warto samemu obejrzeć to przedstawienie.
    Mama z Hanią
    2 lata
  • Brawo dla bębniarzy!!!!
    2 lata
  • Dobry spektakl, ale... psa szkoda :( (9) (opinia sprzed 3 lat)
    Zgadzam się z redaktorem Rudzińskim, że spektakl wyraźnie dzieli się na dwie części i pierwsza jest dużo bardziej dynamiczna niż druga, ale mam ogromne wątpliwości, czy pies powinien w ogóle wchodzić na scenę. Zwierze było wystraszone, z podkulonym ogonem, zdezorientowane - dookoła biegali i śpiewali ludzie, muzyka waliła po uszach, ogromny harmider na scenie, a ten piękny golden był przerażony (choć wciąż grzeczny). Apeluję o zmianę i usunięcie go ze spektaklu - dla wygody i dobrej zabawy widzów niepotrzebnie cierpi zwierzę. To bardzo przykry widok i wrażliwym osobom może popsuć przyjemność oglądania Piotrusia Pana :(
    Ola
    3 lata
    • piesek super się zachowywał. widać, ze zadowolony był. Hałasu mocnego on nie słyszy, bo głośniki nie są nastawione na scenę.
      2 lata
    • Lekka przesada (opinia sprzed 3 lat)
      Może inny spektakl? Jak ja byłam pies wcale wystraszony nie był, nie występował tez przez całe przedstawienie.. szukanie dziury w całym jak dla mnie
      Widz
      3 lata
    • A ja byłem wczoraj z żoną i dzieciakami i nie odniosłem wrażenia jakoby pies był przerażony. Przeciwnie, wyglądał na będącego w doskonałej komitywie z aktorami. Nota bene ma piękną okrągłą mordę i wygląda jak smok z Neverending Story - filmu z mojego dzieciństwa. Fakt, rola dla psa nie jest łatwa, bo pewnie nie rozumie, dlaczego aktor na niego krzyczy. Moim dzieciom było przykro, że pan wyrzucił pieska za drzwi i nakrzyczał na niego. Ale potem pieska przeprosił i piesek nie był obrażony. Od wczoraj nasz spaniel Winter jest w domu nazywany Naną.
      A spektakl super, moi faworyci to Zachlejpyski i Ochlejryje. Wielkie brawa dla Józefowicza!
      Jarek
      3 lata
    • Wlasnie wrocilam ze spektaklu i nie moge zgodzic sie z opinia. Jestem psiarą i szczerze jestem pod wrazeniem Nany. Co prawda suke gra calkiem solidny samiec, ale nie zauwazylam rzeczonego przazenia. W salonie Darlingow wital każdego metdaniem ogona, a pod latarnią zasnął, budząc się dopiero gdy zobaczył Piotrusia. Podziwiam ze w takich rozproszeniach pies jest grzeczny i leży w miejscu. Widać ogrom pracy w niego włożony. Mój by tam minuty nie usiedział. No i wielki szacun dla dzieciakow. Piekne przedstawienie!
      Gośka
      3 lata
    • Józefowicz powiedział w jednym z wywiadów, że to pies z aktorskiego miotu :) Jego przodkowie też grali w przedstawieniach w Warszawie.
      3 lata
    • Nie wiem czy nie mowimy o tym samym spektaklu, bo wczoraj na premierze pies zagrał wspaniale - ujmował za serce reakcją, gdy pan Darling wyrzucił go z domu i uwiązał do latarni, pięknie też zagrał skruchę i brak zrozumienia dla niecnego czynu. W domku leżał spokojnie obgryzając kość i w nosie miał tańczących i biegających aktorów. A na koniec zadowolony chodził między wszystkimi gośćmi na bankiecie domagając się pieszczot i kawałka tortu. Zważając na bardzo ciężkie warunki, uważam, ze pies za swoją cierpliwość zasługuje na oklaski!
      Ewa G.
      3 lata
    • dostał kosc po i sie cieszył wiec nie marudz (2) (opinia sprzed 3 lat)
      to pies aktor szkolony do tego typu akcji a apelowac to mozesz do kotleta w kuchni zeby sie nie przypalił
      3 lata
  • Rewelacja!! (1) (opinia sprzed 3 lat)
    Zarówno ja jak i mój 7letni syn bawiliśmy się świetnie. Scenografia, kostiumy a przede wszystkim aktorzy - wszystko "na medal". Zgadzam się z redaktorem, że drugi akt wypadł trochę blado przy pierwszym (który wysoko podniósł poprzeczkę) i brakowało mu jakiegoś dynamicznego finału - ale żeby nie było czego nucić? Od wczoraj cały czas chodzi mi po głowie "Bezczelna Mina", którą genialnie wykonał Pan Ostrowski. Dziękuję raz jeszcze za super spędzony czas
    Cyt
    3 lata
    • to prawda druga część ostro spowolniła, zrobiło się nudnawo. Dwie długie piosenki śpiewane przez Wendy, to za dużo.
      ga
      2 lata
  • co z okularami ? (1) (opinia sprzed 2 lat)
    Jak spektakl 3D to okulary . Dostajemy je od teatru ? Czy jak ? Trzeba za nie dodatkowo płacić?
    Kamil
    2 lata
  • super!! (opinia sprzed 2 lat)
    nigdy nie widziałam takich efektów w teatrze. Niesamowity, dynamiczny, z ogromnym rozmachem. Jedynie nie podobało mi się, gdy pirat mówi słowo: d..a. Niby Kapitan wyjasnia, że to wulgaryzm, ale dziecku i tak utkwiło to słowo. Mój 6 latek sam powiedział po spektaklu, że Kapitan mógł jeszcze dodać: "ale tam, na widowni są dzieci".
    ga
    2 lata

Twoja opinia

STOP Hejt! Przemyśl swoją opinię

Regulamin dodawania opinii

zamknij