2010-08-09 09:49
podpisuję się pod opinia poprzedniczki - ten spektakl to wielkie nieporozumienie, epatowanie golizną, dłużyzny,permanantny brak Szekspira - to wszystko może jak najbardziej zniechęcić do "chodzenia na Szekspira".a może powinno zaznaczyć się ,że to spektakl dla widzów od lat 18 to już byłaby "ukryta podpowiedź" co zobaczymy na scenie...
2010-08-05 09:32
Byłam wczoraj i widziałam. A po obejrzeniu zadaję sobie pytanie - A gdzie w tym wszystkim Szekspir? Odnoszę wrażenie, że ostatnio w każdej sztuce reżyserowi (w tym przypadku reżyserce) chodzi o to, aby za wszelką cenę
Byłam wczoraj i widziałam. A po obejrzeniu zadaję sobie pytanie - A gdzie w tym wszystkim Szekspir? Odnoszę wrażenie, że ostatnio w każdej sztuce reżyserowi (w tym przypadku reżyserce) chodzi o to, aby za wszelką cenę zaszokować widza. Tylko po co? W ogóle to przedstawianie powinno nosić nazwę "Wariacje na temat Snu nocy Letniej" bo tekstu samego Szekspira wiele się tam nie znajdzie. Dobrzy aktorzy mający epatować nagością i otwartym podejściem do erotyki. Mający, bo w konsekwencji zamiast szokować - nudzą. Rodzi się proste spostrzeżenie, że aby zrobić przedstawienie o podobnej tematyce nie trzeba tego legitymować Szekspirem. Pier Paolo Pasolini byłby lepszy.
Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.