Śmierć Iwana Iljicza Opinie o spektaklu

Śmierć Iwana Iljicza

Opinie (46) 3 zablokowane

  • Gra super ale sam spektakl

    Super gra aktorów, kilka fajnych wątkó, jednak sam spektakl dla mnie nudny , nie porywa.

    • 1 0

  • Jest i pozytyw

    Dziś widziałem spektakl ; jedyny pozytyw to ochota by sięgnąć po opowiadanie Tołstoja by sprawdzić ,kto schrzanił - Tołstoja nie podejrzewam , ale sprawdzę bo 100 lat go nie czytałem.

    • 1 0

  • Opinia do artykułu

    Zobacz artykuł Relacjonowanie Tołstoja. O "Śmierci Iwana Iljicza" w Teatrze Wybrzeże

    Trafna recenzja

    Zgadzam się z recenzja w 100%. Nic dodać nic ująć. Dobrze, że na deskach Teatru Wybrzeże pojawila się adaptacja noweli genialnego Lwa Tołstoja.

    • 0 0

  • Nie jestem widocznie znawca teatru, gdyż w mojej opinii szkoda czasu na takie spektakle. Sztuka nieciekawa i podobnie zagrana

    • 2 0

  • Opinia do artykułu

    Zobacz artykuł Relacjonowanie Tołstoja. O "Śmierci Iwana Iljicza" w Teatrze Wybrzeże

    Bardzo trudny spektakl (1)

    Spektakl zdaje się być oparty praktycznie wyłącznie na grze aktorskiej, przez co może być zarówno trudny w odbiorze dla widza jak i być dużym wyzwaniem dla aktorów. Byłem na spektaklu 2 razy - za pierwszym razem aktorzy

    Spektakl zdaje się być oparty praktycznie wyłącznie na grze aktorskiej, przez co może być zarówno trudny w odbiorze dla widza jak i być dużym wyzwaniem dla aktorów. Byłem na spektaklu 2 razy - za pierwszym razem aktorzy nie podołali i faktycznie nie było czego zbierać.. Za drugim razem zobaczyłem teatr na bardzo wysokim poziomie, jakiego już dawno nigdzie nie widziałem i tak mocno nie przeżyłem. Duży szacunek dla reżysera za podjęte ryzyko.

    • 1 0

    • Opinia do artykułu

      Zobacz artykuł Relacjonowanie Tołstoja. O "Śmierci Iwana Iljicza" w Teatrze Wybrzeże

      Przesadzasz. Każdy teatr jest oparty na czymś więcej, niż grze aktorskiej. Rozumiem, że pisząc opinię, chciałeś docenić aktorów, ale niefortunnie wyszło, bo zignorowałeś pracę pozostałych twórców. W tym spektaklu

      Przesadzasz. Każdy teatr jest oparty na czymś więcej, niż grze aktorskiej. Rozumiem, że pisząc opinię, chciałeś docenić aktorów, ale niefortunnie wyszło, bo zignorowałeś pracę pozostałych twórców. W tym spektaklu przecież jest też scenografia, kostiumy, światła, muzyka, jakikolwiek (niewiele, ale jednak!) ruch sceniczny, praca reżysera... Poza tym przecież jest też istotna adaptacja Tołstoja - dobór fragmentów, zaproponowany sposób podawania tekstu (3 osoba), elementy dopisane Tołstojowi. To sprawia, że ten spektakl - choć wydaje Ci się inaczej - to nie tylko praca aktorska.
      To, co zauważyłeś (że pierwszy przebieg był słabszy od drugiego) to jest immanentna cecha teatru. Zagranie danego spektaklu 100 razy da 100 różnych przedstawień, bo każde będzie nieco inne - przecież grają w nim żywi ludzie...

      • 0 0

  • Opinia do artykułu

    Zobacz artykuł Relacjonowanie Tołstoja. O "Śmierci Iwana Iljicza" w Teatrze Wybrzeże

    wielka szkoda (5)

    Szkoda, że recenzent nie rozumie spektakli, które mają trochę więcej pauz, czy poruszają bardziej złożony temat

    Chyba, ze chodzi tu po prostu o to, że reżyser jest bardzo młody i to czysta zazdrość?

    • 16 15

    • Opinia do artykułu

      Zobacz artykuł Relacjonowanie Tołstoja. O "Śmierci Iwana Iljicza" w Teatrze Wybrzeże

      (2)

      Ale dlaczego sądzisz, że recenzent nie rozumie takich spektakli? Chyba p. Rudziński dość wyraźnie wyłożył, że rozumie to przedstawienie, tylko uważa je za nieudane. To chyba dwie różne rzeczy...
      Skąd ten pomysł

      Ale dlaczego sądzisz, że recenzent nie rozumie takich spektakli? Chyba p. Rudziński dość wyraźnie wyłożył, że rozumie to przedstawienie, tylko uważa je za nieudane. To chyba dwie różne rzeczy...
      Skąd ten pomysł dotyczący zazdrości?! I o co - o zawód czy wiek, bo nie możesz się zdecydować. Bardzo słabo, że wkładasz w usta p. Rudzińskiego takie dyrdymały...

      • 9 2

      • Opinia do artykułu

        Zobacz artykuł Relacjonowanie Tołstoja. O "Śmierci Iwana Iljicza" w Teatrze Wybrzeże

        (1)

        P. Rudziński jako wady spektaklu wylicza bezruch aktorów, czy ciszę, które są w tym przedstawieniu bardzo wymowne i zdecydowanie współgrają z inscenizacją, dlatego moim zdaniem po prostu nie rozumie idei.

        P. Rudziński jako wady spektaklu wylicza bezruch aktorów, czy ciszę, które są w tym przedstawieniu bardzo wymowne i zdecydowanie współgrają z inscenizacją, dlatego moim zdaniem po prostu nie rozumie idei.

        Natomiast jeśli recenzent uważa, ze spektakl powinien w większości składać się z momentów ożywiających to wydaje mi się że ma dość proste, banalne wręcz pojęcie o sztuce.

        • 2 5

        • Opinia do artykułu

          Zobacz artykuł Relacjonowanie Tołstoja. O "Śmierci Iwana Iljicza" w Teatrze Wybrzeże

          Ale czy nie rozumiesz, że ocenianie czegoś jako wymownego bądź nie, współgrającego bądź nie, jest skrajnie subiektywne? Ktoś może pójść na ten spektakl i mieć podobne wrażenia jak p. Rudziński, natomiast ktoś inny może

          Ale czy nie rozumiesz, że ocenianie czegoś jako wymownego bądź nie, współgrającego bądź nie, jest skrajnie subiektywne? Ktoś może pójść na ten spektakl i mieć podobne wrażenia jak p. Rudziński, natomiast ktoś inny może mieć opinię podobną do Twojej. I kto ma rację? Każdy. Każdy ma swoją rację. Ty natomiast nie potrafisz zaakceptować tego, że p. Rudziński ma inne zdanie od Twojego, tylko zamiast się skupić na wyrażeniu własnej opinii i uargumentowaniu jej, piszesz, że skoro p. Rudziński nie myśli tak, jak Ty to oznacza, że się nie zna na takim teatrze! Litości!!!
          Aby upaść jeszcze niżej, zarzucasz mu zazdrość - albo o zawód reżysera, albo o młody wiek reżysera (swoją drogą - p. Rudziński nie jest wiekowy, aby zazdrościć komuś młodości).
          Na koniec proponuję wrócić do podstawówki i nauczyć się czytać ze zrozumieniem. P. Rudziński wymienia kilka elementów tego spektaklu (cisza, bezruch, wypowiedzi w 3 osobie), które są nadużywane i w efekcie powodują olbrzymi dystans. Przecież p. Rudziński nigdzie nie napisał, że spektakl powinien składać się wyłącznie momentów ożywiających, tylko sięganie po taką ilość dystansujących środków traktuje jako wadę akurat tego spektaklu.
          PS Mam nadzieję, że Twoje niebanalne pojęcie o sztuce jest poparte dorobkiem i/lub kierunkowym wykształceniem. W przeciwnym razie - trochę to blado wypada, że zarzucasz kierunkowo wykształconemu dziennikarzowi brak kompetencji, jeżeli sam ich nie masz.

          • 3 0

    • Opinia do artykułu

      Zobacz artykuł Relacjonowanie Tołstoja. O "Śmierci Iwana Iljicza" w Teatrze Wybrzeże

      Nowatorski spektakl (1)

      Klasyka przedstawiona w ciekawy sposób z zaskakującym pomysłami reżysera. Harmonijnie,w ascetycznym rysunku całej sztuki połączona gra aktorów, ich"wyłączanie" i obecność fizyczna-z muzyką, światłem. Redaktorze,wróć

      Klasyka przedstawiona w ciekawy sposób z zaskakującym pomysłami reżysera. Harmonijnie,w ascetycznym rysunku całej sztuki połączona gra aktorów, ich"wyłączanie" i obecność fizyczna-z muzyką, światłem. Redaktorze,wróć na widownię. Wielu z nas może podjąć pytanie Iwana Ilicza - czy moje życie było dobre i co się właściwie kończy:życie czy...śmierć. Idźcie na sztukę.Warto.

      • 1 3

      • Opinia do artykułu

        Zobacz artykuł Relacjonowanie Tołstoja. O "Śmierci Iwana Iljicza" w Teatrze Wybrzeże

        Zaskakujące pomysły reżysera - możesz konkretnie? Pytam z ciekawości.

        • 2 1

  • Opinia do artykułu

    Zobacz artykuł Relacjonowanie Tołstoja. O "Śmierci Iwana Iljicza" w Teatrze Wybrzeże

    rewelacyjny spektakl, warto zobaczyć (8)

    Zdecydowanie nie zgadzam się z recenzją.

    Spektakl jest w głównej mierze spokojny, ale na pewno nie nudny, ma mnóstwo przepięknych wizualnie scen, porusza bardzo dobrze trudne tematy, subtelna forma jest jak

    Zdecydowanie nie zgadzam się z recenzją.

    Spektakl jest w głównej mierze spokojny, ale na pewno nie nudny, ma mnóstwo przepięknych wizualnie scen, porusza bardzo dobrze trudne tematy, subtelna forma jest jak najbardziej na miejscu.

    Wielki szacunek dla reżysera, wszystkich aktorów, dramaturga, czy scenografki, wyjęli z dość niescenicznego tekstu jego istotę i szczerze ukazali na scenie, warto się wybrać i zobaczyć coś bardziej skomplikowanego, niż kolejna farsa, bo taki teatr p o r u s z a i daje do myślenia.

    • 11 9

    • Opinia do artykułu

      Zobacz artykuł Relacjonowanie Tołstoja. O "Śmierci Iwana Iljicza" w Teatrze Wybrzeże

      (5)

      A czy mógłby Pan napisać, które sceny są przepiękne wizualnie? Pytam z ciekawości, bo trudno mi sobie wyobrazić, który fragment uznał Pan za wizualnie urzekające...

      • 6 2

      • Opinia do artykułu

        Zobacz artykuł Relacjonowanie Tołstoja. O "Śmierci Iwana Iljicza" w Teatrze Wybrzeże

        (4)

        Scena palenia cygara przez świetną w roli Katarzynę Michalską,
        zbieranie szkła, samo rozsypanie go,
        operowanie światłem podczas gry w karty,
        czy sekwencja jakby to uznał pan Rudziński "wędrowania z miejsca na miejsce" do muzyki skomponowanej do spektaklu

        • 1 5

        • Opinia do artykułu

          Zobacz artykuł Relacjonowanie Tołstoja. O "Śmierci Iwana Iljicza" w Teatrze Wybrzeże

          (2)

          Czyli widać, że niewiele Tobie do szczęścia potrzeba. Powinieneś częściej chodzić na np. czytania dramatów. Niemal wszystkie wyglądają podobnie.

          • 3 0

          • Opinia do artykułu

            Zobacz artykuł Relacjonowanie Tołstoja. O "Śmierci Iwana Iljicza" w Teatrze Wybrzeże

            To czego w takim razie ty sie spodziewałeś po spektaklu na małej scenie? (1)

            • 0 0

            • Opinia do artykułu

              Zobacz artykuł Relacjonowanie Tołstoja. O "Śmierci Iwana Iljicza" w Teatrze Wybrzeże

              To nie jest mała scena, ale Stara Apteka, a Wybrzeże ma jeszcze mniejszą Malarnię czy malutką Czarną Salę. Regularnie gra też na Kameralnej, która ma porównywalne gabaryty do Starej Apteki, którą określasz mianem małej

              To nie jest mała scena, ale Stara Apteka, a Wybrzeże ma jeszcze mniejszą Malarnię czy malutką Czarną Salę. Regularnie gra też na Kameralnej, która ma porównywalne gabaryty do Starej Apteki, którą określasz mianem małej sceny, choć jest stosunkowo normalnych rozmiarów. Tutaj naprawdę problemem nie jest wielkość sceny... Na niewielkich scenach potrafią powstać świetne, dynamiczne, doskonale pomyślane spektakle. Zresztą Stara Apteka jest też doskonale technicznie wyposażona.
              Skąd wniosek, że mała scena = tego typu spektakl? Przestrzeń aż tak dużo nie narzuca twórcom. Porównaj ten spektakl choćby ze "Śmiercią komiwojażera" (graną w Aptece) albo z dawnymi "Amatorkami" (granymi na jeszcze mniejszej Malarni). Masz totalnie trzy różne inscenizacje, a wszystkie są stworzone w małej przestrzeni, stąd wniosek, że przestrzeń nie ma decydującego znaczenia.

              • 4 0

        • Opinia do artykułu

          Zobacz artykuł Relacjonowanie Tołstoja. O "Śmierci Iwana Iljicza" w Teatrze Wybrzeże

          Świetna Michalska. Hahahahahah. Toć to jakiś oksymoron.

          • 0 2

    • Opinia do artykułu

      Zobacz artykuł Relacjonowanie Tołstoja. O "Śmierci Iwana Iljicza" w Teatrze Wybrzeże

      A on żyje (1)

      • 0 0

  • Opinia do artykułu

    Zobacz artykuł Relacjonowanie Tołstoja. O "Śmierci Iwana Iljicza" w Teatrze Wybrzeże

    Spektakl dla wymagającego widza (3)

    Bardzo surowa opinia Pana Redaktora... Spektakl nie jest łatwy w odbiorze. Porusza trudne tematy. Raczej statyczny. Wymaga skupienia i chęci wsłuchania się w tekst. Przyjemny w obrazie, głęboki, poruszający, ludzki...

    Bardzo surowa opinia Pana Redaktora... Spektakl nie jest łatwy w odbiorze. Porusza trudne tematy. Raczej statyczny. Wymaga skupienia i chęci wsłuchania się w tekst. Przyjemny w obrazie, głęboki, poruszający, ludzki... Gra aktorska całej ekipy znakomita. Scena z Panią Brajner zbierającą rozbite szkło - świetna. Pan Łukawski w opowieści o dziadku i łuku - fantastyczny. Rzeczywiście - jest ryzyko, że sztuka prędko spadnie z afisza, bo widzowie szukający łatwej rozrywki będą zawiedzeni. Według mnie wypoczęty widz poszukujący prawdziwego teatru powinien wyjść zadowolony...

    • 18 9

    • Opinia do artykułu

      Zobacz artykuł Relacjonowanie Tołstoja. O "Śmierci Iwana Iljicza" w Teatrze Wybrzeże

      Dobrze byłoby, abyś - pisząc swoje wrażenia - nie siliła się na tak wartościujące określenia, które mają wzmocnić Twoją samoocenę. Skąd pewność, że to spektakl dla wymagającego widza? A może to doskonałe przedstawienie

      Dobrze byłoby, abyś - pisząc swoje wrażenia - nie siliła się na tak wartościujące określenia, które mają wzmocnić Twoją samoocenę. Skąd pewność, że to spektakl dla wymagającego widza? A może to doskonałe przedstawienie dla niewymagającego widza? Przecież tego nie da się zmierzyć. Opisuj spektakl, a nie siebie, Wymagający Widzu Poszukujący Prawdziwego Teatru (a co to jest? :-)))). Pamiętaj też, że pomiędzy tym spektaklem a "łatwą rozrywką" jest całe spektrum różnych możliwości. Teatr ma sporo do zaoferowania, a nie tylko - jak sugerujesz - przeciwne bieguny.

      • 7 3

    • Opinia do artykułu

      Zobacz artykuł Relacjonowanie Tołstoja. O "Śmierci Iwana Iljicza" w Teatrze Wybrzeże

      scena ze szkłem nudna i pretensjonalna (1)

      spektakl po prostu nieudany

      • 5 5

      • Opinia do artykułu

        Zobacz artykuł Relacjonowanie Tołstoja. O "Śmierci Iwana Iljicza" w Teatrze Wybrzeże

        Piękny

        Spektakl nie dla każdego widza . Dla mnie jest wspaniały

        • 3 5

  • Opinia do artykułu

    Zobacz artykuł Relacjonowanie Tołstoja. O "Śmierci Iwana Iljicza" w Teatrze Wybrzeże

    Nowatorski spektakl ! (1)

    Ciekawy, zaskakujący, przemyślany! Reżyser pokazuje całą złożoność psyche Iwana i jego świata.Dramat oddzielny każdej z osób w rodzinie.Mimo swego rodzaju ascezy scenografi i światła spektakl jest barwny. Estetyka

    Ciekawy, zaskakujący, przemyślany! Reżyser pokazuje całą złożoność psyche Iwana i jego świata.Dramat oddzielny każdej z osób w rodzinie.Mimo swego rodzaju ascezy scenografi i światła spektakl jest barwny. Estetyka nawiązuje do teatru realistycznego, a gra i sceny są w innym duchu, poza "ułożoną"rzeczywistością materialną.To daje zupełnie nową jakość Aktorzy"wyłaczani" a jednocześnie obecni. Nie ma tradycyjnego rytmu- jest pulsacja treści lecz napięcie rośnie.I pytanie Tołstoja, ale i wielu z nas: czy moje życie jest dobre? Co z miłością,jaki cel trudów?Co się skończy: życie czy...śmierć? Nie ma nudy! Trzeba zobaczyć taki teatr, ale własne schematy myślenia zostawić w szatni.Panie redaktorze proszę pójść drugi raz. :)

    • 6 10

    • Opinia do artykułu

      Zobacz artykuł Relacjonowanie Tołstoja. O "Śmierci Iwana Iljicza" w Teatrze Wybrzeże

      Marianno, śmiało, możesz jeszcze dodać pięć komentarzy o podobnej treści, tylko najpierw sprawdź znaczenie słowa "nowatorski", bo ono nijak ma się do tego spektaklu.

      • 4 2

  • Opinia do artykułu

    Zobacz artykuł Relacjonowanie Tołstoja. O "Śmierci Iwana Iljicza" w Teatrze Wybrzeże

    Nowatorski spektakl!

    Ciekawe i zaskakujące pomysły reżysera. Sceny poprowadzone z rosnacym napięciem i skupieniem uwagi na ważnych treściach które są aktualne i poruszające. Ascetycza scenografia oraz światło i muzyka przemyślane by wyrazić

    Ciekawe i zaskakujące pomysły reżysera. Sceny poprowadzone z rosnacym napięciem i skupieniem uwagi na ważnych treściach które są aktualne i poruszające. Ascetycza scenografia oraz światło i muzyka przemyślane by wyrazić rosnący dramat osób i pytanie każdego z nas- czy życie nasze jest dobre i co się skończy:życie czy śmierć? Głęboki teatr do którego tęskno. Idźcie!

    • 5 7

1

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.