2014-02-15 13:14
Byłam z córką na festiwalu i jestem mocno rozczarowana. Właściwie zapłaciłam 6 złotych by z córką móc obejrzeć niechlujną ekspozycję słowo ekspozycja jest mocno na wyrost bo jak można nazwać gdy słabe wydruki
Byłam z córką na festiwalu i jestem mocno rozczarowana. Właściwie zapłaciłam 6 złotych by z córką móc obejrzeć niechlujną ekspozycję słowo ekspozycja jest mocno na wyrost bo jak można nazwać gdy słabe wydruki leżą na stołach i w ramach za szybą przyczepione są byle jak bez ładu i składu opakowania po czekoladach szumnie określone kolekcją pani Sokołowskiej. Mam nadzieję, że jakiś dziennikarz się tam pojawi i napisze o tym spotkanku. Do słowa festiwal temu daleko. Nie rozumiem jak można oczekiwać zapłaty za byle co za to by móc zakupić drogą czekoladę na stoisku - głównym elemencie tego wydarzenia. Dobrą czekoladę mogę kupić sobie w sklepie od festiwalu oczekuję czegoś więcej. Organizatorzy nie wysilili się jeśli chodzi o prezentację manufaktur żadnych informacji jakieś zadania po niemiecku i słabej jakości wydruki. I po co tam mają iść dzieci ? Wstyd panie Marszałku Województwa, że pod pana patronatem firmowane jest takie dno. Niestety nie miałam aparatu ale mam nadzieję, że ktoś wstawi zdjęcia z tego czegoś szczególnie tej wystawki.
2014-02-15 20:49
Niestety to wydarzenie jakże hucznie nazwane "festiwalem" nie można przyrównać nawet do wizyty w sklepie z czekoladą. Ogromne rozczarowanie. Parę wypłowiałych wydruków po niemiecku, kilka starych opakowań i jeden stolik
Niestety to wydarzenie jakże hucznie nazwane "festiwalem" nie można przyrównać nawet do wizyty w sklepie z czekoladą. Ogromne rozczarowanie. Parę wypłowiałych wydruków po niemiecku, kilka starych opakowań i jeden stolik z paroma czekoladkami??? Naprawdę to jest nazywane festiwalem? W takim razie każda wizyta w knajpie "Dom Czekolady" w Gdyni powinna być mianowana Świętem Czekolady, gdyż dzisiejsze wydarzenie to po prostu strata czasu. Co do organizacji kolejny zarzut odnośnie pytania dzięki któremu można było dostać parę nasion kakao i krajalnicę do jabłka (co ma jabłko do czekolady??) - jeżeli zadajemy precyzyjne pytanie do oczekujmy precyzyjnej odpowiedzi a nie podchodząc z prawidłową odpowiedzą usłyszałam że można ewentualnie zaliczyć ale chodziło o ogólniejszą odpowiedź. To albo ma być prawidłowa odpowiedź i konkretna albo robimy z ludzi głupków.
Wstyd, że takie coś zostało nazwane festiwalem i że w ogóle ktoś ośmielił się coś takiego wystawić, chyba tylko po to by zrobić z ludzi głupków.
2014-02-16 13:50
Myślę, że to miał być mały skok na kasę. Od każdego po 4 zł (przecież nikt nie będzie się wykłócał o te kilka złotych) mnożąc przez ilość gości można było zarobić kilka stówek. Być może ktoś się skusił na zakup
Myślę, że to miał być mały skok na kasę. Od każdego po 4 zł (przecież nikt nie będzie się wykłócał o te kilka złotych) mnożąc przez ilość gości można było zarobić kilka stówek. Być może ktoś się skusił na zakup czekoladki albo zjeść w restauracji w budynku NOT'u.
Na przyjście zachęciły mnie zdjęcia z poprzednich edycji (fontanny czekolady itp).
2014-02-23 01:46
Szkoda, że żaden dziennikarz nie pokusił się o artykuł na temat tej imprezki takiej jaka była.
Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.