Dziadek do orzechów Opinie o spektaklu

Dziadek do orzechów

Opinie (97) ponad 10 zablokowanych

  • Jestem mocno rozczarowana. Brak spójnej historii. Wprowadzono wiele nowych elementów choreograficznych niekorespondujących w klasyką. Pady na podłogę, dziwne ruchy ramion wprost z dyskoteki. W pierwszym akcie istne

    Jestem mocno rozczarowana. Brak spójnej historii. Wprowadzono wiele nowych elementów choreograficznych niekorespondujących w klasyką. Pady na podłogę, dziwne ruchy ramion wprost z dyskoteki. W pierwszym akcie istne namnożenie tancerzy na malutkiej scenie. Oczopląs. Co tam robiły fragmenty baletow Królewna Śnieżka i Jezioro Łabędzie? Wyjątkowo nieudane widowisko. To nie był Dziadek do orzechów, to było dziwne coś. Przykro mi... Liczyłam na podróż do pięknego świata. Wylądowałam w podmiejskim domu kultury, którego kierownik ma przerośnięte ego.

    • 12 5

  • Niestety muszę się zgodzić. Byłam z nadzieją na coś wspaniałego. Było okropnie! Scenografia okej, niestety tancerze nie zachwycali (oprócz dzieci, które wspaniale tańczyły!)

    • 6 1

  • Opinia do artykułu

    Zobacz artykuł Klara w Operze Paryskiej. Recenzja "Dziadka do orzechów"

    Byłam i scenografia zachwyca, ale już fabuła oraz sam taniec już nie. Zmarnowany czas i pieniądze. Muzyka do bani, taniec starszych artystów do kitu. Jedynie dzieci zachwycały, bo widać, że sprawiało im to przyjemność i się starały. Historia zmyślona, bardzo dziwna interpretacja. Kompletnie nie tego oczekiwałam.

    • 4 0

  • Muszę jednak dodać że najmłodsi tancerze zachwycali perfekcją, wyczuciem, nawet aktorstwem. To jedna z niewielu prawdziwych wartości tego... nie wiem jak to nazwać... czegoś baletopodobnego.

    • 3 1

  • Opinia do artykułu

    Zobacz artykuł Klara w Operze Paryskiej. Recenzja "Dziadka do orzechów"

    Zaklinam, nie idź w takim razie na to. Ja byłam, z dzieckiem na dodatek, żałuję.

    • 1 0

  • Jestem zbulwersowana i skrajnie rozczarowana,

    za coś takiego twórcy powinni zwracać pieniądze!
    Co to - kurkA - było, jakiś wodewil??!
    Tańce z amerykańskich musicali, kompletnie zmyślona treść, z innych czasów, innych realiów (co najwyżej "na motywach"

    za coś takiego twórcy powinni zwracać pieniądze!
    Co to - kurkA - było, jakiś wodewil??!
    Tańce z amerykańskich musicali, kompletnie zmyślona treść, z innych czasów, innych realiów (co najwyżej "na motywach" oryginału), ścieżka dźwiękowa mocno kulawa, z dużymi zmianami...
    No i moje dziecko pytało gdzie ten Dziadek i o co chodzi a ja nijak nie mogłam się odnieść do prawdziwego baletu "Dziadek do orzechów", mogłam tylko wyjaśniać że "wszystko pozmieniali".

    Zastanawiam się co za ułom za to odpowiada!
    Ja też tak potrafię, np "Jezioro łabędzie" - opowiada nam o losach pięciu pracownic korporacji w latach powojennych w Kanadzie (czemu nie?), włączę tam trochę muzyki z Tybetu i polskie tańce ludowe, wykonamy muzykę z wykorzystaniem pokrywek od garnków z mojej kuchni i powiemy (po francusku i w suahili), że widzowie mają się zachwycać.
    Kupujecie? Bilety będą po stówie.

    • 18 5

  • Opinia do artykułu

    Zobacz artykuł Klara w Operze Paryskiej. Recenzja "Dziadka do orzechów"

    oczywiście, że nie

    • 0 0

  • Opinia do artykułu

    Zobacz artykuł Klara w Operze Paryskiej. Recenzja "Dziadka do orzechów"

    A ja mam pytanie - czy w spektaklu tańczy Pani Izabela Sokołowska ?

    • 0 0

  • Opinia do artykułu

    Zobacz artykuł Klara w Operze Paryskiej. Recenzja "Dziadka do orzechów"

    Dziadek - refleksje po spektaklu

    Przepiękna muzyka Czajkowskiego była z taśmy. I -szy akt - chaotyczne przemieszanie tancerzy klasycznych z grupą tańczącą nieklasycznie, szarpiącą się na scenie w "łachmanach" nie dawało dobrego efektu. Denerwowały mnie

    Przepiękna muzyka Czajkowskiego była z taśmy. I -szy akt - chaotyczne przemieszanie tancerzy klasycznych z grupą tańczącą nieklasycznie, szarpiącą się na scenie w "łachmanach" nie dawało dobrego efektu. Denerwowały mnie też brzydkie dekoracje (żadnej magii i przepychu świąt w Carskim Siole), przerysowany dyrektor w czarnym garniturze pojawiający się w prawie każdej scenie zbytnio skupiał na sobie uwagę, przyćmiewając głównych tancerzy bohaterów...
    II akt był o wiele lepszy (poza fragmentem znów gawroszy w łachmanach i brzydkich burych kolorach), gdyż skupiono się na klasycznych popisach baletowych, tancerze mogli wreszcie się wykazać a para głównych bohaterów bardzo dobrze zatańczyła szczególnie tancerka w roli Klary miala naturalny wdzięk i bardzo dobra technikę.
    Dzieciaki ze szkoly baletowej były urocze no i w ogóle spektakl na żywo w operze to jednak coś innego dla wielu młodych widzów którzy tam byli.

    • 5 1

  • Opinia do artykułu

    Zobacz artykuł Klara w Operze Paryskiej. Recenzja "Dziadka do orzechów"

    ...

    Najpierw pójdź a potem się wypowiadaj bo akurat tak się składa że scenografia była zachwycająca. Ja nie wiem czy to jakaś 5latka pisała ten komentarz ? 'nie znam się ale się wypowiem'

    • 1 5

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.