Opinie (31)
-
2014-02-04 20:17
czemu zaraz sprzedali się? pewnie teraz sprzedają mniej albumów niż w czasach kiedy grali twój jedyny słuszny i prawdziwy black.
- 5 0
-
2014-02-05 14:58
A może by tak chwilę przemyśleć swoje wypowiedzi ? Hmmm ? (1)
Dobre!
"zdrada!!! Na pal z nimi !! Bo robią co chcą!!! To jest mój świat!!!! Ja jestem panem i władcą!!!!"
a może zwyczajnie podejdziemy do tematu tak jak wiele zespołów z tego świata..Dobre!
"zdrada!!! Na pal z nimi !! Bo robią co chcą!!! To jest mój świat!!!! Ja jestem panem i władcą!!!!"
a może zwyczajnie podejdziemy do tematu tak jak wiele zespołów z tego świata.. Eksperymentując z muzyką.. Nie można grać całe życie tego samego.. Ale jak widać ciężko jest wytłumaczyć młodym, że muzyka to nie twoja własność!!! I nie zawsze twój idol będzie grał jak mu każesz !! A dlaczego ?? Odpowiedź jest bardzo prosta! Oni nawet nie wiedzą o twoim istnieniu.. To czym mają się przejmować ? Grają to co lubią.. Jak się nie sprzeda to nic się nie stanie.. Każdy z nich ma swoją firmę/pracę życie.. A muzyka zawsze będzie dodatkiem do dobrego życia. Szanujmy ją!- 2 2
-
2014-02-06 10:10
errata
z tego co wiem to panowie z Ulver żyją tylko z muzyki
- 1 0
-
2014-02-05 17:54
przylecieli
spotkałem ich dziś na lotnisku o 12. będzie wyczes granie dzisiaj, uczta muzyczna, dużo improwizowanych, innych aranżacji tego co znane z płyt, dużo także muzyki nie znanej z płyt - tak powiedział Garm
- 4 1
-
2014-02-05 23:11
ale lipa (4)
ale pojechali na łatwiznę... poza dwoma kawałkami zagranymi z klasą (jeden z nich to Nowhere - Catastrophe) jedna wielka chała! improwizacja ale w bardzo złym znaczeniu, śpiewanie (fałszowanie) z kartki, zawiodłem się bardzo. nigdy więcej takiego koncertu. ŹLE WYDANE 80 PLN
- 4 9
-
2014-02-06 10:05
bzdura (3)
Zespół pokazał, że jest niekonwencjonalny i lubi zaskakiwać. Przepiękny koncert, zauważyłem, że spora część ludzi patrzyła tylko i wyłącznie na zespół, a przecież nieodłącznym elementem (zresztą i bardzo ważnym) były
Zespół pokazał, że jest niekonwencjonalny i lubi zaskakiwać. Przepiękny koncert, zauważyłem, że spora część ludzi patrzyła tylko i wyłącznie na zespół, a przecież nieodłącznym elementem (zresztą i bardzo ważnym) były wizualizacje. To, że Garm śpiewał z kartki chyba nie jest jakimś problemem, biorąc pod uwagę, że zespół zbyt często nie koncertuje - przypominam jeszcze, że Garm nie jest autorem tekstów, więc ma prawo nie pamiętać tekstów piosenek. Improwizacja była bardzo dobra, bardzo ładny ukłon w stosunku do prog/psychodelic rocka z lat 60-70. Koncert w pełni wartościowy jeżeli weźmiemy wersje utworów, których nie usłyszymy na studyjnych albumach. Jedna wada: w B90 było strasznie zimno.
- 5 3
-
2014-02-06 15:06
potwierdzam że lipa (2)
Nie było tu żadnej niekonwencjonalności, zespół pokazał że z improwizowaniem na scenie sobie nie radzi. Przeważające momenty improwizowane były najzwyczajniej nudne i banalne (zwłaszcza biorąc pod uwagę klasę niektórych
Nie było tu żadnej niekonwencjonalności, zespół pokazał że z improwizowaniem na scenie sobie nie radzi. Przeważające momenty improwizowane były najzwyczajniej nudne i banalne (zwłaszcza biorąc pod uwagę klasę niektórych muzyków ). Nie trzeba być też specjalnie muzykiem żeby odszyfrować że te improwizację były raczej ratowaniem się z opresji zamiast graniem emocjonalnym, przeciągłe zachowawcze przedłużanie fraz nie miało nic wspólnego z noisowym czy transowym flowem, ze sceny dało się czuć poważną niepewność i brak spójności tych ludzi. Jakby tego było mało wizualki były naprawdę po taniości, sorry ale odyseja kosmiczna, kościotrup i goła baba to stylistyka na miare lat 90-tych. Rozczarowanie
- 4 2
-
2014-02-06 16:00
pojechane
ale niestety trochę w tym prawdy :/
- 4 0
-
2014-02-06 18:15
wkurf part 2
Zeby bylo jasne, nie wymagalbym od nich improwizacji na miare jazzu, ale ich improwizacje to jakas podstawowka. Kompletnie nieprzygotowani, Garm biega po scenie i stara sie dogadac z reszta co mogliby zagrac, aby ocalic
Zeby bylo jasne, nie wymagalbym od nich improwizacji na miare jazzu, ale ich improwizacje to jakas podstawowka. Kompletnie nieprzygotowani, Garm biega po scenie i stara sie dogadac z reszta co mogliby zagrac, aby ocalic twarz... Falszuje, spiewajac z kartki, potem robi dziwna mine, jakby chcial powiedziec "no dobra glupi to byl tekst, sorry, dzieki ze to przetrawiliscie, a w sumie mam to w d...". Jedyne jasne punkty to dwa nieprzeimprowizowane kawalki o ktorych wspomnialem wczesniej. Takiego wystepu spodziewalbym sie po jakims domoroslym bandzie z Tczewa lub Gdanska, a nie od wielkich gwiazd sceny miedzynarodowej.
- 1 1
-
2014-02-06 14:41
Nowhere/Catastrophe cudowne!
- 3 2
-
2014-02-12 19:05
za krootko
ogolnie koncert niespelna godzinny przy ich muzie to jak ponury zart, zwlaszcza ze zdarzalo im sie zagrac naprawde odjechane koncerty.
Muza zagrana super, B90 totalnie nieprzygotowany, masakrycznie zimno w srodku,ogolnie koncert niespelna godzinny przy ich muzie to jak ponury zart, zwlaszcza ze zdarzalo im sie zagrac naprawde odjechane koncerty.
Muza zagrana super, B90 totalnie nieprzygotowany, masakrycznie zimno w srodku, za krotko, za malo jakby od niechcenia.
Niewiem czy to wina organizatorow, czy Ulvera, dam im jeszcze jedna szanse w Londku jak sie pojawia.- 0 1
Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.