Projekt inspirowany figurą Jurodiwego stojącego na granicy boskości i szaleństwa, życia i śmierci stanowi próbę dekonstrukcji doświadczeń wpisanych w tkankę ludzkiej egzystencji, próbę zbliżenia do tego, co ukryte w przestrzeni łączącej wszelkie przeciwieństwa. Spektakl jest refleksją nad duchową kondycją człowieka oraz jego stosunku do niepojętych sił wszechświata."Wieloryb" Kamienieckiej, wychowanki Teatru Dada von Bzdülöw, narodził się z inspiracji osobą jurodiwego, rosyjskiej wersji świętego głupca. Uosabia on ekscentryka, szaleńca - bez statusu, rodziny, pieniędzy, pozycji i bez... wstydu. Artystka skupiła się jednak nie tyle na aspekcie "bycia pijanego Bogiem", ale na wykluczeniu i odmienności. Operując oszczędnym ruchem, stworzyła postać dziwną, szaloną, której ciało nie porusza się i nie reaguje "po ludzku". Za pomocą kontroli oddechu wyzwoliła z ciała inny rodzaj energii, prowokujący nienaturalne pozycje i daleką od normalnej ekspresję. Tytułowy wieloryb stał się tu tylko pretekstem - i konsekwentnie prowadzoną linią interpretacyjną - jako przykład nieznanego, niedotykalnego w ludzkim zachowaniu i ciele. "Wieloryb" to niełatwy dla widza spektakl - mamy do dyspozycji pustą przestrzeń i subtelne wizualizacje oraz niewiele muzyki. Jedyne, co nam pozostaje, to przez pół godziny obserwować proces porzucania konwencji zachowania i ruchu przez tańczące ciało."Magdalena Hajdysz, Gazeta Wyborczachoreografia i wykonanie: Tatiana Kamieniecka | współpraca artystyczna: Arkadi Zaides | muzyka: Maciej Wojnicki | wizualizacja: Łukasz Wasilewski | premiera: 18.06.2011 | Klub Żak | zrealizowano we współpracy z Klubem ŻakTatiana KamienieckaTancerka, absolwentka Szkoły Muzycznej I stopnia, w latach 2007 - 2008 studiowała na Wydziale Teatru Tańca w PWST w Krakowie.W 2009 debiutowała w spektaklu Czerwona Trawa Teatru Dada von Bzdülöw. Wspólnie z Leną Majewską reżyserowała i tworzyła choreografię do spektakluTransformacje realizowanego w ramach interdyscyplinarno-tanecznego
Teatr Stajnia Pegaza Orlando przedstawienie inspirowane powieścią Virginii Woolf "Orlando" to powieść o poszukiwaniu tożsamości. Jej bohater/bohaterka, długowieczny/a w swym nienaturalnie przedłużonym życiu jest świadkiem historycznych zdarzeń od XVI wieku aż po połowę XX. Jednakże pomimo, iż czasem jest w ich centrum, to Orlando żyje niejako na uboczu. Jego/jej rozwój koncentruje się na własnym wnętrzu i tożsamości. Nieokreślona płeć, a właściwie jej nieoczekiwana zmiana, powoduje, że możemy śledzić proces dojrzewania bohatera/bohaterki z dwóch perspektyw - męskiej i żeńskiej. Adaptacja teatralna i monodram koncentrować się właśnie na problemie płci. Czy można przeżywać to samo życie i jako kobieta i jako mężczyzna? Czy nasza tożsamość płciowa, a co za tym idzie tożsamość w ogóle, jest nam dana raz na zawsze? Czy można jednocześnie odczuwać, myśleć, i jak kobieta i jak mężczyzna? Czy w ogóle jest jakaś różnica w odczuwaniu? Czy można istnieć, a raczej społecznie funkcjonować poza płcią? Czy zawsze jesteśmy postrzegani przez pryzmat płci i czy można się od tego uwarunkowania uwolnić? "Strój zmienia nasz pogląd na świat, jak również pogląd świata na nas. Mężczyzna ma dłoń swobodną, by w każdej chwili chwycić za miecz, kobieta używa swojej, by nie zsunęły się jej z ramion satyny. Mężczyzna patrzy światu prosto w twarz, jakby świat ten został stworzony ku jego potrzebom i urobiony ku jego upodobaniom. Kobieta zerka na świat z ukosa, pytająco, a nawet podejrzliwie. Gdyby nosili te same stroje, możliwe że i spojrzenie na świat mieliby to samo? Choć jedna płeć jest od drugiej różna, to mieszają się ze sobą. W każdej ludzkiej istocie zachodzi chwiejność między jedną płcią a drugą i często tylko strój pozwala zachować pozór męski bądź niewieści, a pod spodem kryje się coś wręcz przeciwnego niż na wierzchu. Powikłań i pomyłek z tego zrodzonych doświadczył każdy. (...) Wiele zatem znajduje poparcia pogląd, że to stroje noszą nas, a nie odwrotnie; choć każemy im przybrać
Anna Świrszczyńska Tygrys tańczy dla Szu - Hin Twórcy spektaklu proponują małym widzom egzotyczną podróż do baśniowych Chin - krainy dobrych smoków, tańczących tygrysów, życzliwych i złośliwych duchów zamieszkujących świat wyobraźni ludzi Dalekiego Wschodu. Przewodniczką po tym niezwykłym świecie jest zabawna dziewczynka z ryżowych pól, nieustraszona Szu-Hin, która chcąc nakłonić swego chorego braciszka do zjedzenia cudownego lekarstwa, spełnia wszelkie jego fantastyczne życzenia, sprowadzając do domu magiczne postaci, symbolizujące kulturę i wierzenia Państwa Środka. Sztuka A. Świrszczyńskiej to typowy "teatr drogi", prosta w swej konstrukcji fabularnej historia, najeżonej trudnościami, wędrówki małej bohaterki po baśniowej krainie dla osiągnięcia wytyczonego celu Jej przygody przedstawione zostały w spektaklu w wyrazistej formie nawiązującej do współczesnego komiksu, dla którego chińska kultura i sztuka są jedynie inspiracją i pretekstem do scenicznej zabawy. Jest to więc teatr całkowicie umowny, tworzony na oczach widza, odgrywany przez aktorów z żartobliwym dystansem. Niezwykle barwna, stylizowana scenografia, atrakcyjne, żyworękie i transparentowe lalki oddają klimat egzotycznej chińskiej baśni, zaś dowcipna muzyka i choreografia łączą ten tradycyjny tekst ze współczesnością. Reżyseria: Konrad Szachnowski Scenografia: Olga Leszko Muzyka: Jerzy Stachurski Choreografia: Juliusz Stańda Obsada: Joanna Tomasik - LAO-TAN (wieśniaczka) Magdalena Żulińska (gościnnie) - SZU-HIN Edyta Ehrlich - żółw I, tancerka Jakub Ehrlich - LI-Tu (syn LAO-TAN) Arkadiusz Urban - CZENG-MING (lekarz) Jolanta Darewicz - żółw III, tancerka Hanna Miśkiewicz - żółw II, tancerka Jacek Majok - kapłan Jadwiga Sankowska - małpa I, tancerka Agnieszka Grzegorzewska - małpa II, tancerka Jacek Gierczak - FU (mandaryn) Piotr Kłudka - LIANG (sprzedawca świerszczy) Aleksander Skowroński (gościnnie) - tygrys Leszek Kowalski (gościnnie) - zbój I, wiatr Jerzy Nawojski (gościnnie) - zbój II
Marie JonesKamienie w kieszeniachCo jest w stanie wstrząsnąć społeczeństwem małej, irlandzkiej wioski? Czy przyjazd ekipy filmowej prosto z Hollywood, śmierć młodego mieszkańca, znajomość z gwiazdą filmową, a może świadomość, że jest się nikim?I co musi się wydarzyć, by "wielka, czarna dziura nicości" przeobraziła się nowe możliwości i szansę na bycie gwiazdą, choć do tej pory było się jedynie niewiele nieznaczącym statystą...Tragikomedia irlandzkiej dramatopisarki, Marie Jones, opowiada o dwóch światach, z których jeden jest pełen możliwości, blichtru i... fałszu, a drugi to skąpana w beznadziei mieszkańców mała wieś w Irlandii, osnuta niespełnionymi marzeniami, dążeniami i prawdą.Reżyseria: Zbigniew BrzozaScenografia: Grzegorz MałeckiWystępują:Charlie - Piotr MichalskiJack - Grzegorz WolfCharlie i Jake grają wszystkie postaci w sztuceSimon - pierwszy reżyser, ambitny DublińczykAisling - trzeci reżyser, młoda, ładna chce zrobić wrażenie na przełożonych, z pogardą dla resztyMickey - mieszkaniec okolicy, około 70 lat, Clem - reżyser, Anglik, spokojny, bez specjalnego zainteresowania lokalnym środowiskiem, bo go nie rozumieSean - młody chłopak z okolicyFin - młody chłopak z okolicy, przyjaciel SeanCaroline Giovanni - amerykańska gwiazda filmowaJohn - korepetytor językowyOjciec Gerard - ksiądz, nauczyciel w lokalnej szkoleDave - członek ekipy filmowejJock Campbell - ochroniarz Caroline