Kaszana zdalnie sterowana. Piosenki Piotra BukartykaTwórczość Piotra Bukartyka nie jest łatwa do zdefiniowania. Jest opisywany jako: autor, kompozytor, konferansjer, aktor( miał i taki epizod), ale przede wszystkim pieśniarz poruszający się na pograniczu wielu gatunków muzycznych, mieszający rocka, bluesa, regge, folk z kabaretem i piosenką literacką. Napisał przeszło 400 piosenek, niektóre z nich zostały okrzyknięte hitami np. "Kobiety jak te kwiaty", "Niestety trzeba mieć ambicję", "Sznurek", "W życiu liczy się porządek" czy "Małgocha".Wystartował w 1980 roku zaczynając od poezji śpiewanej. W 1982 i 1983 zajął pierwsze miejsce w Olsztyńskich Spotkaniach Zamkowych. Potem przyszły kolejne nagrody, m.in. na Studenckim Festiwalu Piosenki w Krakowie (1984 i 1985), na Ogólnopolskich Spotkaniach Twórców i Wykonawców Piosenki Autorskiej. Na początku lat 90 dwukrotnie wystąpił na festiwalu w Opolu a w 1991 roku wygrał Kabareton. W latach 1991-1997 współpracował z kabaretem Pod Egidą.W 1997 Piotr Bukartyk nagrał pierwszy album "Szampańskie wersety" wydany przez Sony Music Polska. Muzyka na płycie znacznie odbiegała od twórczości, z którą Bukartyk był do tej pory kojarzony - krążek zawierał 11 piosenek, będących parodiami znanych nurtów muzycznych. Album przyniósł artyście nominację do Fryderyka w kategorii dance i techno.Artysta początkowo występował w typowo bardowskim anturażu: gitara akustyczna i śpiew, ale w 1998 roku rozpoczął współpracę z zespołem Sekcja. Jej efektem był album zatytułowany "Z głowy". Stylistycznie oscylował on wokół dosyć tradycyjnie pojmowanego rocka, ale teksty pozostały utrzymane w konwencji pół-poważnej, co można już zaobserwować po samych tytułach kompozycji, jak "Wino proste musi być" czy "Kaszana".Kolejną płytę "Ideały" Bukartyk nagrał w roku 2003 roku (premiera nastąpiła 31 stycznia 2004), a w radiowej Trójce promował ją utwór "Małgocha". W listopadzie 2007 premierę miał album "Live czyli 25 l wody w ustach", który jest zapisem koncertu w
ResetAlma De Groen Przekład: Małgorzata SemilKiedyś były bliskimi koleżankami z uczelni. Potem każda poszła swoją drogą, bliskie niegdyś więzi osłabły. Dziś, po latach, spotykają się, by wesprzeć świeżą wdowę, a przy okazji zdać relację ze swoich potyczek z losem i z mężczyznami. Szczególnie tym jednym, który odcisnął piętno na życiu każdej z nich. Co zyskały, co straciły, jak bardzo życie w orbicie drugiego człowieka wpłynęło na ich własny los. Wszystkie zostały obdarzone wolną wolą, moralnością, uczuciami i empatią. Czy z nich skorzystały? Co pozostaje, jeśli całkowicie i wbrew rozsądkowi poświęcasz swoje życie dla kogoś? Cztery fantastyczne kobiety w obliczu utraty sensu życia podejmują ryzykowną grę, ujawniając skrywane dotąd tajemnice narażają się na utratę czegoś więcej niż dotychczasowego status quo. Czy było warto?Anna Gryszkówna o przedstawieniu: "Uwielbiam opowiadać o kobietach. Są niezbadanym kosmosem. Pełne niespodzianek, nieoczekiwanych przejawów, zagadek a jednocześnie tak bardzo mądre, silne, zmysłowe i piękne. Bohaterki dramatu RESET to kobiety w których przejrzeć się może każda z Nas. Mężczyzna w ich życiu to ktoś wielki, wyjątkowy - w nim może się przejrzeć każdy z Was. Co wynika z takiego spotkania, kiedy czas pierwszych uniesień i fascynacji, motyli w brzuchu i dzikiego seksu mija. Co pozostaje? Badam z jakich przyczyn kobiety są w stanie zapomnieć o sobie i poświęcić się bez reszty dla mężczyzny z którym żyją. Albo odwrotnie, uszanować swój wewnętrzny egoizm i zostać kimś, kto działa bezwzględnie. Z jakiego powodu nauka w dalszym ciągu jest domeną stricte męską? Czy rzeczywiście zdanie "Gdyby nie było mężczyzn, nie byłoby wojen" jest choć odrobinę prawdziwe. Czy w świecie zdominowanym przez postęp, naukę, technikę zostało miejsce dla tak oldschoolowych terminów jak "przyjaźń, wierność, uczciwość"? A w tym wszystkim jeszcze jeden bezwzględny aspekt - czas. Co zostaje, jak nic nie zostaje i trzeba zacząć od nowa. Przed takim zdaniem zostają
Wesołe kumoszki z WindsoruWilliam SzekspirPrzekład: Stanisław BarańczakSpektakl jest koprodukcją Gdańskiego Teatru Szekspirowskiego i Teatru Wybrzeże.Zdrada. Zazdrość. Komedia omyłek. Dwie żwawe i bystre mieszczki walczą z lubieżnym i przebiegłym sir Johnem Falstaffem, szykując nań okrutną zemstę. Będziemy świadkami krwawego pojedynku francuskiego doktora Caiusa z przewielebnym walijskim plebanem Evansem, zabiegających o rękę pięknej panny. Oczywiście zwycięży miłość, a rozwiązłość i chytrość zostaną ukarane.Paweł Aigner o spektaklu: "Chciałbym aby przedstawienie było brawurowe i dynamiczne. Energia będzie współczesna, a kostiumy i cała oprawa nawiąże do teatru elżbietańskiego oraz do przestrzeni Gdańskiego Teatru Szekspirowskiego. W WESOŁYCH KUMOSZKACH Z WINDSORU połączymy na oczach widzów stary i nowoczesny teatr."Premiera spektaklu będzie jednocześnie inauguracją sceny elżbietańskiej w Teatrze Szekspirowskim. Widzowie będą mogli przenieść się do czasów Szekspira i do dawnego gdańskiego teatru - Szkoły Fechtunku, który był bliźniaczo podobny do londyńskiego teatru Fortune. Doświadczą charakterystycznych dla sceny elżbietańskiej bliskich relacji pomiędzy sceną a widownią, a spektakle, przy dobrej pogodzie, będą grane przy otwartym dachu w świetle dziennym. Podobnie jak w innych teatrach elżbietańskich, również i w Teatrze Szekspirowskim miejsca na dziedzińcu pod sceną będą stojące - i jednocześnie najtańsze, a miejsca siedzące zlokalizowane będą na trzech kondygnacjach drewnianych galerii, otaczających scenę.Reżyseria: Paweł AignerDekoracje: Magdalena GajewskaKostiumy: Zofia De InesRuch sceniczny: Karolina GarbacikMuzyka: Piotr KlimekInspicjent: Jerzy KosiłaW spektaklu występują: Dorota Androsz (Abraham Mizerek, krewniak Spłycia), Justyna Bartoszewicz / Anna Kaszuba (Anna Page, córka Page'ów), Magdalena Boć / Anna Kociarz (Pani Małgorzata Page), Monika Chomicka-Szymaniak / Katarzyna Figura (Pani Chybcik, ochmistrzyni w domu Caiusa), Piotr Biedroń / Piotr Witkowski