O "wychodzeniu z szafy" w Polsce. Pokaz filmu "Coming out po polsku" i dyskusja na temat coming outu rodziców osób LGBT. Problem "wyjścia z szafy" dotyczy nie tylko osób LGBT, ale również ich matek i ojców. Pokaz filmu "Coming out po polsku" reż. Sławomira Grünberga i Katki Reszke oraz dyskusja o coming outach osób i rodziców osób nieheteronormatywnych odbędą się 12 marca o godz. 19:00 w Świetlicy Krytyki Politycznej.
Film "Coming out po polsku" podejmuje temat praw i swobód obywatelskich osób nieheteronormatywnych funkcjonujących w konserwatywnym obyczajowo społeczeństwie. Bohaterami dokumentu są zarówno postacie publiczne - w tym publicysta Tomasz Raczek czy poseł na Sejm RP Robert Biedroń - jak i młode, ledwie rozpoczynające życie po "wyjściu z szafy" osoby z małych miejscowości. Historie opowiedziane w filmie ilustrują dynamikę przemian obyczajowych dokonujących się w Polsce na przestrzeni ostatnich lat. Wypowiedzi bohaterów wskazują bowiem na postępującą eskalację postaw tolerancji, które wciąż współwystępują jednak obok homofobii i przejawów społecznego ostracyzmu.
Po projekcji filmu, w związku z trwającą od 1 marca kampanią społeczną "Rodzice, odważcie się mówić", odbędzie się dyskusja na temat specyfiki coming outu rodziców osób nieheteronormatywnych.
O filmie:
Doświadczenia gejów i lesbijek w Polsce nadal mają słodko-gorzki wymiar. Z jednej strony coraz łatwiej o autentyczne szczęśliwe życie, a z drugiej wciąż nierzadko można doświadczyć przejawów braku zrozumienia a nawet ostracyzmu ze strony otoczenia. "Coming out po polsku" opowiada historie kilku bohaterów, którzy zdradzają nam swoje osobiste przeżycia w dążeniu do szczęścia i spełnienia w życiu.
Katka Reszke
Kiedy cztery lata temu zabieraliśmy się za realizację filmu "Coming Out in Poland" dla amerykańskiej publicznej telewizji (PBS) mieliśmy trudności ze znalezieniem bohaterów. Wiele osób ze środowiska LGBT w Polsce ukrywało się lub miało obawy przed wzięciem udziału w takim przedsięwzięciu. W 2011 mamy do czynienia z zupełnie inna sytuacją. Chętnych do udziału w naszym nowym, godzinnym filmie "Coming out po polsku" było znacznie więcej niż miejsca na ekranie.
Sławomir Grünberg
Treść tworzona na podstawie materiałów prasowych organizatora