Od 22 lutego do 17 kwietnia w Oddziale Sztuki Współczesnej Muzeum Narodowego w Gdańsku będzie prezentowana wystawa retrospektywna prac Zdzisława Beksińskiego z kolekcji Muzeum Historycznego w Sanoku.
Wystawa jest pierwszym tak dużym pokazem prac artysty z wszystkich okresów jego twórczości. W ponad trzystu dziełach zawierają się wszystkie próby artystyczne, cały niepokój twórczy trwającej ponad pół wieku działalności artystycznej. W porządku chronologicznym ukazany zostanie szeroki wachlarz technik plastycznych oraz środków artystycznego wyrazu, jakim posługiwał się Zdzisław Beksiński. Wiele prac nie było nigdy wystawianych publicznie, a także publikowanych.
Malarstwo, fotografia, rzeźba, grafika komputerowa, rysunki, gwasze, pastele Zdzisława Beksińskiego prezentowane w salach ekspozycyjnych Pałacu Opatów odsłonią poniekąd nimb tajemniczości, jaki towarzyszył twórczości artysty, a także wprowadzą ich odbiorcę na drogę metafizycznych i mistycznych przeżyć.
W godzinach otwarcia wystawy w specjalnie przygotowanej sali projekcyjnej wyświetlany będzie film poświęcony twórczości i życiu artysty.
Wystawie będzie towarzyszyć katalog.
O wystawie w Muzeum Narodowym w Gdańsku
***
Pierwsza, niewielka część wystawy, prezentować będzie prace bardzo wczesne, dziecięce i młodzieńcze zestawione z kilkoma rysunkami jego matki, która wcześnie dostrzegła w nim talent i nakłaniała go do jego rozwoju.
***
Moment poszukiwania własnej formy i uczenia się warsztatu, to rysunki bliskie ekspresjonizmowi Wróblewskiego czy Cwenarskiego. Większość prac z tego okresu uznał za zbyt ekshibicjonistyczne, nazbyt odsłaniające jego psychikę i zniszczył je.
***
Okres fotografii artystycznej reprezentować będzie ok. 60 prac pokazujących niebywałe bogactwo inwencji artysty. Dzieła, których nie chciał pokazywać, odsłaniające jego wrażliwą, delikatną naturę szukającą w przyrodzie piękna a w fotografii impresyjnej malarskości, spotkają się z dramatycznym czy wręcz drastycznym ekspresjonizmem. Zobaczymy różnego rodzaju działania formalne, o charakterze abstrakcyjnym czy konstruktywistycznym i ostatnia jego pracę fotograficzną z lat 50. należącą do zestawów fotograficznych, której zajęty już innym działaniami, nie zrealizował. W jego archiwum pozostał szkic z wymiarami i fotografie służące do realizacji montażu. Jest też kilka fotografii utrwalonych tylko na negatywie i nigdy nie odbitych nawet w formacie wglądówek. Są tu fotografie ręcznie przez autora kolorowane, które nie mogły być wykonane w barwnym materiale w latach 50., a później przestały go interesować.
***
W dojrzewaniu artysty ważnym momentem było poszukiwanie własnej formy plastycznej, własnego języka. Prowadził dialog z wielkimi współczesnymi twórcami: P. Klee, P. Picassem, H. Moorem, T. Brzozowskim, uczył się od nich i w końcu w swoim własnym języku plastycznym odwrócił się od osiągnięć wielkich mistrzów. Drobne szkice i wielkoformatowe rysunki, gwasze, pastele i olej pokazują ten okres (lata 50.) zmagania się ze znalezieniem własnej drogi.
***
Pierwszą, w pełnym tego słowa znaczeniu własną propozycją był zestaw obrazów, reliefów i rzeźby przeważnie abstrakcyjnej. Jeżeli obrazy-reliefy tracą całkowity kontakt z formą przedstawieniową, to rzeźby figur i głów stają się motywami realnymi, choć o głęboko posuniętej deformacji – obecnymi już permanentnie w jego twórczości.
***
Kształtowanie się okresu fantastycznego, które już stopniowo można obserwować na początku lat 60., to zarzucenie płaskiej skomplikowanej formy plastycznej i budowanie postaci światłocieniem. To z tych przestrzennie formowanych głów i postaci zrodzi się jego twórczość, całkowicie już niezależna od prądów sztuki współczesnej.
***
Okres fantastyczny jest prezentowany około 50-cioma pracami – uważanymi przez artystę za najważniejsze w jego dorobku - to zarazem prace najbardziej znane, najczęściej reprodukowane i podziwiane na wystawach. W pracach końca lat 60. i lat 70. artysta stosuje najczęściej persyflaż, rzadko jednak dostrzegany przez odbiorców i krytykę. Pod koniec lat 70. i w początku 80. dominują już nie fantastyczne przedstawienia czy pejzaże, ale pejzaże o charakterze metafizycznym, w których odczuwa się potrzebę poszukiwań mistycznych.
***
W twórczości Zdzisława Beksińskiego ciągle obecny jest motyw krzyża, wręcz obsesyjnie wracający pod różnymi postaciami we wszystkich okresach. Ostateczna przyczyna podejmowania tego tematu pozostanie dla nas niepokojącą tajemnicą, gdyż mamy w pamięci z jednej strony jego dystansowanie się od religii, a z drugiej głębokie poczucie przynależności do kultury i cywilizacji chrześcijańskiej. Nawet ostatnie jego dzieło, na poły abstrakcyjne ma wyrysowany układ kompozycyjny krzyża.
***
W latach 90. artysta zaczyna do swojej twórczości wykorzystywać komputer. We wczesnej fazie jest nawiązanie do fotografii, a właściwie do fotomontażu. Punktem wyjścia jest jedna lub kilka fotografii, które przetwarzał tak dalece, iż zbliżały się najczęściej do rozległych pejzaży okresu fantastycznego, bądź do ekspresyjnie zdeformowanych, czasami zwielokrotnionych figur. Z tego okresu pokazujemy około 40 prac.
***
Wyjście w pracach komputerowych od fotografii w końcu wyczerpuje zainteresowania artysty. Chce wrócić do plastyczności rysunku i malarstwa. Czarnobiałe rysunki wykonywane odręcznie na tablecie lub na papierze i skanowane, obrabia komputerowo, tworząc liczne mutacje pierwszego zamysłu. Wielu prac z ostatnich lat nawet nie wydrukował, pozostawiając je wyłącznie w zapisie cyfrowym. Stopniowo wprowadza do tych rysunków kolor, nie będąc pewnym tego, co ostatecznie chce uzyskać. Osiągając w pełni dojrzałe i piękne dzieła ma przeczucie dalszych odkryć, niezrealizowanych przez nagłą śmierć.
***
Ostatnie 20 lat to okres niemalże całkowicie skupiony na wariacjach związanych z figurą ludzką, zwierzęcą, czy z głową człowieka. Beksińskiego przestaje interesować fascynująca sceneria pejzażowa. Szuka nowych rozwiązań plastycznych, przetwarzając doświadczenia całego twórczego życia w odnajdywanie własnej jakości malarskiej, własnego piękna. Pejzaże jako struktury architektoniczne powracają rzadko. Wystawę zamyka ponad 40 prac tego okresu, a także ostatnie dzieło artysty, które pozostało po nim na sztaludze w pracowni, w pełni wykończone, lecz jeszcze nie podpisane.
MUZEUM CZYNNE
wtorek - piątek 10.00 - 17.00
sobota, niedziela 10.00 - 18.00
Treść tworzona na podstawie materiałów prasowych organizatora.