Pana Filipa nie trzeba nikomu przedstawiać. Nie ma gwarancji, że weźmie ze sobą szablę ale na pewno z absyntowych głośników tej nocy wybrzmią najpiękniejsze melodie.
Pana Filipa nie trzeba nikomu przedstawiać. Nie ma gwarancji, że weźmie ze sobą szablę ale na pewno z absyntowych głośników tej nocy wybrzmią najpiękniejsze melodie.
piątek, g. 21:00