Kliniczny Oddział Ratunkowy Uniwersyteckie Centrum Kliniczne

Opinie Średnia ocen: 3.7 (13)

  • Sylwia M. - opinia

    Na oddział KOR-u trafiłam 4.02 po godzinie 23 z błędnie rozpoznaną diagnozą kolki nerkowej. Wcześniejsza wizyta w przychodni rejonowej zaowocowała w niepotrzebne leczenie bez prawidłowego zdiagnozowania i nie wzięcia pod uwagę możliwości powstałego bólu w związku ze stwierdzoną u mnie jakiś czas temu dyskopatią kręgów L4/L5. Pomimo widocznego zmęczenia lekarzy i pielęgniarek zajęto się moim przypadkiem fachowo i życzliwie (np. od razu otrzymałam zastrzyk przeciwbólowy ). Lekarz dyżurny po wykonaniu badań i wydaniu zaleceń mógł mnie odesłać do domu, jednakże poszedł o krok dalej i zapewnił mi dalsze leczenie w poradni neurochirurgicznej gdzie powinnam być skierowana prawie rok temu. Muszę przyznać, że czas spędzony na pogotowiu jest wielkim problemem ( zostałam wypisana nad ranem 5 lutego ), ale jest to wina systemu a nie lekarzy, których jest zaledwie dwóch na naprawdę sporą liczbę oczekujących pacjentów. W każdym razie ja ze swojej strony bardzo dziękuję za udzieloną mi pomoc i życzliwość zarówno lekarzowi jak i paniom pielęgniarkom.

    Obsługa 6
    Czas oczekiwania 3
    Ocena ogólna 6

    Sylwia M.

  • Barbara Stasica - opinia

    Otrzymalam pomoc w listopadzie 2019

    Obsługa 6
    Czas oczekiwania 3
    Ocena ogólna 6

    Barbara Stasica

  • Z. - opinia

    Arogancja, brak szacunku do drugiego człowieka i brak profesjonalizmu. Po udaniu się na KOR ze skierowaniem od lekarza, spędziliśmy na korytarzu 20 godzin. Traktowanie starszych osób, często przyjeżdżających w ciężkim stanie, wystraszonych, nierozumiejących co się z nimi dzieje - karygodne. Brak fachowego podejścia - jak przez 15 godzin, można zrobić komuś z uszkodzonym rozrusznikiem RTG, a nie zlecić konsultacji kardiologicznej? Do tego chyba nawet nie trzeba wykształcenia medycznego, aby wiedzieć od czego jest RTG a od czego kardiolog. Chamskie i wulgarne komentarze diagnostów i lekarzy, pytając o godzinę przyjęcia można usłyszeć w odpowiedzi"jak się pani nie podoba można wyjść" lub "przyszła się pani diagnozować na KOR"? Zadając pytanie o konkretne wyniki badań mające znaczenie diagnostyczne, danego specjalistę (oczywiście Pani Doktor, była bardzo obrażona, iż na nocnym dyżurze musiała przerwać drzemkę), można zostać bardzo szybko zbytym, odpowiedzią typu:„to Pani zapyta sobie swojego lekarza”. Moja propozycja i komentarz jest taki, jeżeli komuś z Państwa nie odpowiada zawód, który wykonujecie, jest bardzo wiele innych miejsc gdzie nie musicie się stykać z pierwiastkiem ludzkim.

    Obsługa 1
    Czas oczekiwania 1
    Ocena ogólna 1

    Z.

  • stano - opinia

    tragedia albo tragifarsa!!!82 letnia kobieta ze skierowanie na cito...Opryskliwe odpowiedzi dwoch zajetych tylko sobą lekarek!!!Inni czekaj od 10 rano a Panstwo sa dopiero od 4 godziny...To odpowiedz okolo godz.23 na moje pytanie o mozliwy termin zdiagnozowania.!17 stycznia 2020

    Obsługa 1
    Czas oczekiwania 1
    Ocena ogólna 1

    stano

  • roliwiak - opinia

    Przywiozlem utykającą żonę na oddział ratunkowy UCK. Zostaliśmy przekierowani z 7 Szpitala MW, z zaleceniem wykonania badania doopler spuchniętej i bolącej łydki, podejrzenie zakrzepicy. Początkowo przyjął żonę inny lekarz, który potwierdził konieczność wykonania badania USG. Niestety docelowo żona trafiła do nieudacznika, który na oko stwierdził, że nie ma zakrzepicy i badanie USG nie jest konieczne, odesłał nas do domu. Bezczelnie dodał, że oddział ratunkowy nie jest od leczenia żylaków!! Na drugi dzień, zrobiliśmy prywatne badanie usg doppler, które wykazało dwa zakrzepy! Do dzisiaj żona leczy zakrzepice. Zrobię wszystko aby ten konował, stracił prawo wykonywania zawodu. "Pan doktor" dokładnie wie o kogo chodzi.

    Obsługa 1
    Czas oczekiwania 1
    Ocena ogólna 1

    roliwiak