Kliniczny Oddział Ratunkowy Uniwersyteckie Centrum Kliniczne

Kliniczny Oddział Ratunkowy

Wybierz numer

58 349-37-84 58 349-37-94

Opinie Średnia ocen: 2.4 (13)

  • Piotr Ż - opinia

    Uraz barku (18 październik) - profesjonalne podejście do tematu , szybka reakcja , wzorowa opieka i super organizacja .Pozdrawiam Piotr Ż.

    Obsługa 6
    Czas oczekiwania 6
    Ocena ogólna 6

    Piotr Ż

  • Maria S. - opinia

    Absolutna tragedia! Teść 88 lat (pacjent kardiologiczny i onkologiczny) przywieziony przez pogotowie po utracie przytomności na ulicy o godz.14-stej. Do internisty dostał się o godz.20-stej.Uczestniczyłam w wizycie, lekarka nie chciała sluchać jakie leki przyjmuje chory, na co się leczy. Nie zbadała pacjenta, a patrzyli na to obecni w gabinecie studenci medycyny. Lekarka zleciła badania krwi i wypisała skierowanie na tomograf. Odczekaliśmy jeszcze, ale nikt się nie pojawił, żeby zaprowadzić teścia na tomograf, wyniki krwi miały być za 3 godziny. Zgodnie podjęliśmy decyzję o opuszczeniu SOR-u. Mam porównanie z SOR-em w szpitalu na Zaspie, gdzie naprawdę stosunek do pacjenta i jego rodziny jest wzorcowy. Trochę żartem, ale jak trafiać na SOR to nigdy w życiu do UCK. Zero gwiazdek!

    Maria S.

  • Anna - opinia

    Najgorszy sor w gdansku! Czas oczekiwania to żart!!

    Obsługa 1
    Czas oczekiwania 1
    Ocena ogólna 1

    Anna

  • Adam - opinia

    Chaos, bałagan, brak informacji, niechęć pielęgniarek i lekarzy.

    Obsługa 1
    Czas oczekiwania 1
    Ocena ogólna 1

    Adam

  • Karolina - opinia

    Najgorszy oddział na jakim miałam okazję przebywać. Zaczynając od bardzo niesympatycznych pań siedzących w recepcji, samą mimiką już wskazywały na swoje wielkie niezadowolenie z powodu wejścia pacjenta, w zasadzie lepiej gdyby się nie odzywały. Dalej tylko gorzej - czas oczekiwania na pomiar ciśnienia - 2 godziny, następnie pobranie krwi - 5 godzin, czekanie na wyniki - 3 godziny, kolejne pobranie krwi - 5 godzin, znów czekanie na wyniki... potem nastaje północ i nic się nie dzieje.... ponad 20 godzin oczekiwania na przyjęcie na oddział i końca nie widać. Na KOR czekają ciężko chorzy ludzie, osoby starsze, które ledwo stoją na nogach, a jedyne co się Im zapewnia to wielogodzinne siedzenie na twardym, niewygodnym krześle, bez jedzenia, bez picia, bez lekarstw, bez jakiejkolwiek opieki, w dusznym, zamkniętym pomieszczeniu bez okien, gdzie reżim sanitarny nie jest znany nawet z definicji. Jak ktoś ma szczęście to trafi na pryczę, która jeżeli kiedykolwiek była dezynfekowana to na pewno przed pandemią. koszmar !!!!!!!

    Obsługa 1
    Czas oczekiwania 1
    Ocena ogólna 1

    Karolina