• Godziny otwarcia

    pn 15:00 - 21:00
    wt 12:00 - 21:00
    śr-sob 12:00 - 22:00
    nd 12:00 - 20:00
  • b...@gmail... Wyświetl e-mail

Najlepsza Polska wołowina, w najsmaczniejszym wydaniu. Powiew burgerowej tradycji i belgijskich frytek w gastronomicznym pustkowiu.
Kobo, jesteśmy obok.

Artykuł o nas

Zdjęcia

Ranking najlepszych

Opinie Średnia ocen: 3.2 (4)

  • Suchy

    Mięso otrzymałem mocno wysmażone, suche i małe jak na 200g, ale to już mówię na oko porównując z innymi burgerami, bułka też sucha, w smaku nie ma rewelacji sosy nie dają rady. Frytki i sos OK fajne, obsługa miła lokal troszkę brudny jak dla mnie, cena podobna do innych lokali tego typu, ale gorsza jakość. Osobiście nie polecam. Można znaleźć smaczniejsze (nie będę robił reklamy).

    Oferta 5
    Obsługa 5
    Jakość potraw 2
    Klimat i wystrój 2
    Przystępność cen 4
    Ocena ogólna 3

    Adam (mężczyzna)

  • Nie polecam

    Burgery są duże, jednak całość jest naprawdę bardzo sucha, burger kociewski boyfrend to totalna klapa, sosu chrzanowego w ogóle nie czuć, do bułki jest wsadzona CAŁA kiełbasa przekrojona wzdłuż na trzy części - dramat. Jak można podać coś takiego za 25zl? Inne burgery są poprawne, zawsze jest zbyt mało sosu. Frytki smaczne.

    Oferta -
    Obsługa -
    Jakość potraw -
    Klimat i wystrój -
    Przystępność cen -
    Ocena ogólna 2

    Ola (kobieta, 19-30 lat)

  • smakowało

    Burgery na bogato, idzie się najeść. Świeże i dobre składniki. Mięso trochę za mocno wysmażone, przez co suche. Sosy inne niż wszędzie co oczywiście na plus. Frytki smaczne. Brakuje tylko burgera z kurczakiem. Ale na pewno jeszcze odwiedzimy.

    Oferta 5
    Obsługa 6
    Jakość potraw 5
    Klimat i wystrój 6
    Przystępność cen 6
    Ocena ogólna 5

    P&A (kobieta, 31-40 lat)

  • Najgorsza obsługa!

    "Kobo" nie dostarczyli mi wszystkich składników zamówienia, za które zapłaciłem. Gdy ośmieliłem się zadzwonić do lokalu, osoba po drugiej stronie uskarżała się na nadmiar pracy...ok, ale wszystko można inaczej powiedzieć i załatwić. Ten lokal nie ma tego w zwyczaju. Rozumiem zmęczenie jednak dostawca przeszedł samego siebie. Bez słowa rzucił mi w torebce brakujące elementy zamówienia i odszedł....ludzie trochę kultury...nawet słowa "przepraszamy"...Zamawiałem często, ale to było ostatnie zamówienie.

    Oferta 2
    Obsługa 1
    Jakość potraw 2
    Klimat i wystrój 2
    Przystępność cen 2
    Ocena ogólna 1

    mysza (mężczyzna, pow. 40 lat)