Miejski Ośrodek Pomocy Rodzinie w Gdańsku

Opinie

  • Piotr Wiśniewski - opinia

    W obecnym czasie epidemii obsługa jest zdalna ale dlaczego pracownicy mają dyżury. Cztery dni zmarnowałem czekając aż jaśnie łaskawa Pani zajmująca się terenem w którym zamieszkuje nie była w stanie powiedzieć w jakim czasie otrzymam pomoc. Mało tego, informacje o potrzebnych dokumentach mogłem otrzymać cztery dni wcześniej. Bo i tak wszystko przez telefon. Mają dyżury to mogą pracować zdalnie. Tak sporo firm robi skoro kontakt tylko telefoniczny i drogą e-mail. Dla mnie to pasożyty, których trzeba zwolnić. Biorą wynagrodzenia za nic. Temat dotyczy Ośrodka w Nowym Porcie.

    Piotr Wiśniewski

  • Tragedia

    Zero reakcji na prośby rodziców biologicznych o dokładne sprawdzenie i przyjrzenie się pracy rodzin z dziećmi. Nie reagują na informacje od rodziców biologicznych. Wstyd. A w rodzinach zastępczych dzieją się cuda

    Ja (kobieta, 31-40 lat)

  • Pomyłka

    Nie wiem czy wszyscy pracownicy MOPS postępują w ten sam sposób, ale z mojego doświadczenia wynika, że pani, która przyszła na wywiad środowiskowy, potwierdziła, że sytuacja jak najbardziej kwalifikuje się do interwencji i skorzystania ze świadczeń, a potem przysłała mi swoją koleżankę, która zaproponowała pomoc za głupie 35 zł za godzinę. To jest ta pomoc naprawdę potrzebującym???

    Leszek (mężczyzna, pow. 40 lat)