Darmowa kranówka w restauracji: tak czy nie?

13 września 2019 (artykuł sprzed 2 lat)
Łukasz Stafiej
- Napojenie spragnionego to podstawowa forma okazania gościnności w  naszym lokalu - uważa właścicielka restauracji Nie/mięsny na Dolnym Mieście. Więcej zdjęć (3)

- Napojenie spragnionego to podstawowa forma okazania gościnności w naszym lokalu - uważa właścicielka restauracji Nie/mięsny na Dolnym Mieście.

fot. Piotr Hukało/Trojmiasto.pl

- Napojenie spragnionego to podstawowa forma okazania gościnności w naszym lokalu - uważa właścicielka restauracji Nie/mięsny na Dolnym Mieście.

fot. Piotr Hukało/Trojmiasto.pl

Darmowa kranówka w restauracji wciąż niektórych zaskakuje, choć w ofercie posiada ją coraz więcej trójmiejskich lokali. Restauratorzy podkreślają, że jest zdrowa i smaczna, a korzystając z niej, nie tylko oszczędzamy pieniądze, ale i środowisko.



O kranówce serwowanej w trójmiejskich barach i restauracjach zrobiło się głośno ponad cztery lata temu, gdy ruszyła ogólnopolska akcja "Tu dostaniesz wodę z kranu" promująca ten zwyczaj. Na potrzeby artykułu pytałem PEWIK Gdynia oraz Saur Neptun Gdańsk o jakość lokalnej wody. W obu miejscach inspektorzy byli zgodni: trójmiejska kranówka jest wysokiej jakości, a jej skład mineralny przewyższa nieraz ten w butelkowanej wodzie źródlanej. Tak jest nadal.

Mimo że kranówka wciąż wzbudza zaskoczenie albo niedowierzanie wśród wielu gości restauracji i barów, to liczba miejsc serwujących darmową wodę z kranu jako alternatywę dla tej butelkowej wciąż rośnie. W Trójmieście jest ich kilkadziesiąt. Dlaczego restauratorzy decydują się ją wprowadzić?


- Motywacja do wprowadzenia do karty "gdańskiej kranówki" była prosta - tłumaczy Joanna Krupicka, która prowadzi wegańskie lokale pod szyldem Avocado. Przede wszystkim ograniczenie produkcji plastikowych butelek. Podkreślamy to, że kranówka jest dobra, i zachęcamy naszych klientów do picia wody z kranu, bo dlaczego mamy produkować śmieć i kupować coś, co może być za darmo. W naszych lokalach można kupić polską wodę w szklanych butelkach, jeśli ktoś jest nieprzekonany, ale zdecydowanie częściej nasi klienci proszą o podanie kranówki. Rozdajemy jej naprawdę dużo, latem podajemy z lodem i cytryną.
Darmowa woda z kranu "tap water" to oczywistość na zachód od polskiej granicy. Często można ją spotkać w Niemczech, zaś na Wyspach Brytyjskich "tap water" to knajpiany standard. Właśnie z podróży ten pomysł przywiózł właściciel gdańskich zupiarni Chochla.

Kacper Suchecki wspomina: - Początkowo goście nie dowierzali, że oferujemy coś za darmo. Jednak powoli zaczęli się z tym oswajać, zauważyliśmy, że sporo innych knajp także podchwyciło temat darmowej wody, więc teraz jest to już raczej normalność. Wodę uzupełniamy na bieżąco, więc możemy śmiało powiedzieć, że zainteresowanie jest. W nowym lokalu na Morenie mamy wystawione dwie karafki, w dwóch miejscach, by dostęp był jeszcze łatwiejszy.
Warto przypomnieć: sanepid i wodociągi zapewniają, że kranówka jest zdrowa i bezpieczna, a ewentualne wątpliwości w jej użytkowaniu w lokalach gastronomicznych weryfikuje obowiązkowe dla restauratorów systematyczne badanie wody. W niektórych miejscach woda jest dodatkowo filtrowana.

Recenzje restauracji w Trójmieście


- Znaczna część naszych gości wybiera wodę przefiltrowaną i schłodzoną przez dystrybutor. W tym wypadku otrzymuje wodę niegazowaną lub gazowaną o dowolnej temperaturze. Dla nas oznacza to również mniejsze zużycie plastiku, który wcześniej generował się przy okazji zakupu wody gazowanej, którą wykorzystywaliśmy do produkcji własnych lemoniad - mówi Katarzyna Ogonowska z restauracji Nie/mięsny na Dolnym Mieście i dodaje, że darmowe napojenie spragnionego to dla niej podstawowa forma okazania gościnności w jej lokalu.
Darmowa kranówka serwowana jest również w takich lokalach, jak m.in.: Składak, Klatka B, W Starym Kadrze, House of Seitan, Szmaragdowa Cafe, AleBrowar, Carmnik Kantyna, Tłok, Czkawka, Ogniem i Piecem, Kurhaus, Leń, Przelewki, Drukarnia, Las dolnysopotpółnoc, Ducha66, Suavemente, Dwa w Jednym, Flisak 76, Pułapka, Cały Gaweł, Mała Sztuka, Fyrtel, Dwie Zmiany. Są też ciekawostki - w pubie 107 "Motławiankę" podają w butelce po tequili. Kranówką z cytryną i miętą poczęstują nas też w sopockiej księgarni Smak Słowa.
Czy pijesz kranówkę w lokalu?
69%

tak, to nie problem

14%

wypiję, ale wolę wodę z butelki

17%

nie, nie ma mowy

zakończona

łącznie głosów: 1794

Opinie (129) ponad 10 zablokowanych

Wszystkie opinie

  • Wreszcie. (2)

    • 74 10

    • za granica to akurat norma (1)

      woda źródlana (też kranówa) np. Kropla Beskidu 0,33l za 6-8PLN , to już jest kosmos :)
      A za kranówkę, z której i tak są zrobione na przykład kostki lodu jestem w stanie nawet zapłacić 1-5PLN / 1l ale 6PLN za 0,33l !?
      Powiedzmy, że 1m3 (czyli 1000l ) kostuje około 10PLN to 1l kosztuje 1gr!

      • 7 1

      • Strzyc frajerów

        Nowy mercedes czeka

        • 2 3

  • Zdecydowanie nie (3)

    To dziadowanie i obciach.

    • 20 192

    • Cicho wuju

      • 7 5

    • Kompleksy kompleksy.

      • 14 2

    • W niektórych krajach w restauracjach woda jest za darmo i nikt nie płacze.

      • 0 0

  • Opinia została zablokowana przez moderatora

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.