stat

Durian i jackfruit na straganie w Gdańsku

31 grudnia 2018 (artykuł sprzed 1 roku)
Łukasz Stafiej

Obok jabłek, gruszek i bananów - jackfruit, guanabana, durian czy cytron. Na jednym ze straganów przy hali na placu Dominikańskim w Gdańsku zobacz na mapie Gdańska można kupić rzadko spotykane, egzotyczne owoce. - Sprowadzimy, co sobie tylko klient zażyczy - zapowiada sprzedawca.



- Na wiosnę do naszego sklepiku na Morenie przyszła para gdańszczan, która wróciła z podróży po Azji. Jedli tam jackfruita i chcieli dać go do spróbowania swoim dzieciom. Wykonałem kilka telefonów i owoc udało się ściągnąć, a ludzie zaczęli chętnie go kupować. Trochę zdziwiłem się, ale szybko zrozumiałem, że w Trójmieście nie ma miejsca, gdzie można kupić świeże egzotyczne owoce - mówi pan Rafał, który nietypowe owoce sprzedaje również na swoim straganie nr 13.1 przy hali na placu Dominikańskim.
Oprócz wspomnianego jackfruita, czyli słodkiego i intensywnego w smaku wielkiego owocu drzewa bochenkowego, u pana Rafała kupimy również m.in. kolczastą, zieloną guanabanę, kontrowersyjny ze względu na swój aromat durian czy cytron, który nie bez powodu nazywany jest przez niektórych "ręką Buddy". Ceny są wysokie, bo sięgają nawet 239 zł za kg, ale owoce mają już swoich stałych wielbicieli.

Sprzedawca tłumaczy: - Ludzie biorą do spróbowania, ale mamy też klientów, którzy regularnie się pojawiają. Guanabana uważana jest za bardzo skuteczne naturalne wsparcie dla chemioterapii, a jackfruit używany jest jako zamiennik mięsa w kuchni roślinnej. Na naszym straganie mamy kartki, na których opisujemy właściwości każdego z tych owoców.
Jak dodaje pan Rafał, wyszukiwanie i sprowadzanie egzotycznych owoców czy warzyw stało się jego małym hobby. W planach ma ściągnięcie m.in. finger lime, czyli podłużnej limonki z miąższem w postaci przypominających kawior kuleczek, szarych afrykańskich bananów czy owocu życia - noni.

- Sprowadzimy, co sobie tylko klient zażyczy - zapewnia pan Rafał, ale zastrzega, że nie wszystkie owoce czy warzywa można dostać. - Niektórych po prostu nie można wywozić poza granicę kraju, gdzie rosną. Czasem przeszkodą jest też cena. Ostatnio klientka zamówiła korzeń kardamonu. Niestety, dostępny był jedynie jeden karton na całą Europę. Temat się nie kalkulował.
Egzotyczne owoce:
62%

chętnie próbuję

8%

nie interesują mnie

30%

jadłbym, ale są za drogie

zakończona

łącznie głosów: 1135