Kilkunastu szefów kuchni gotowało w szczytnym celu

19 listopada 2018 (artykuł sprzed 2 lat)
Alicja Olkowska

W weekend odbyła się trzecia odsłona Kolacji Szefów Kuchni, czyli specjalnego wydarzenia, w którym nie chodzi jedynie o kulinarne doznania, ale też wsparcie potrzebujących. Tym razem dla gości gotowało łącznie trzynastu szefów kuchni: jedenastu z Trójmiasta oraz dwóch gości specjalnych, a podczas licytacji udało się uzbierać aż 30 tys. zł. Fundusze zasilą konto lokalnej Fundacji Przemek Dzieciom.



Wydarzenie po raz trzeci odbyło się na terenie Stadionu Energa Gdańsk i wzięło w nim udział około 170 gości. Kolację charytatywnie poprowadził Robert Janowski, zaś oprawę muzyczną zapewniła Islet, która wspiera cykl od samego początku.

Kolację otworzyła niewielka przystawka amuse-bouche, przyrządzona przez gościa specjalnego z Poznania - Adama Adamczaka, znanego m.in. z programu "Top Chef". Szef kuchni zaproponował danie z sera, trufli, pigwy i marynowanych grzybów.

Następnie na stołach gości pojawiły się kolejno przystawka zimna i ciepła. Przystawkę zimną opartą na produktach z dzika przygotowali Grzegorz Labuda (Szafarnia 10) i Rafał Wałęsa (Sztuczka), który podzielił się z nami wrażeniami z kolacji:

- Podczas tworzenia menu kierowałem się sezonowością, stąd dziczyzna oraz pozostałe składniki, które oczywiście musiały ze sobą współgrać. Tego typu wydarzenia to wyzwanie pod kątem robienia czegoś ciekawego, ważne, by dobrze wypaść w takim gronie szefów kuchni i przed tak dużą grupą gości. Natomiast ze wszystkimi szefami współpracuje mi się świetnie: mamy doświadczenie zdobyte na różnych kuchniach, zatem wiemy, co robić planując, przygotowując danie, jak i w trakcie serwisu. To czysta przyjemność.
O przystawkę ciepłą zadbali natomiast Jacek Fedde (Fedde Bistro) i Paweł Wątor (Eliksir). Na ich talerzach dominował twaróg, zioła, pomidor, kawior i bekon.

Ostatnim daniem przed pierwszą turą licytacji była zupa, którą przygotowali Jacek Koprowski (Fino) i Przemysław Woźny (Courtyard by Marriott). Podstawą była wędzona palia i gęś.

- Razem z Przemkiem Woźnym wylosowaliśmy do przygotowania zupę. Wybór padł na polskie smaki, czyli żurek. Bulion, którym kelnerzy zalewali talerz został ugotowany na gęsim wywarze z dodatkiem alebrowarowego sztosu - Ris autumn ze słodem wędzonym dymem z drewna jabłoni i gruszy. Na talerzu natomiast znalazła się ziemniaczana emulsja na piwnym zakwasie, żółtko confit, wędzona palia, żel jabłkowy, całości dopełnił majeranek w postaci oliwy i świeżych liści - mówił Jacek Koprowski. - Współpraca z Przemkiem jak i pozostałą dwunastką kulinarnych wirtuozów przebiegała wzorowo, nie można też nie wspomnieć o młodych kucharzach, którzy chętnie pomagają nam przy tej kolacji. Udział w takim przedsięwzięciu jest bardzo wartościowy, a to, że przy okazji możemy pomagać potrzebującym dzieciakom sprawia, że jest bezcenny.
Wydarzenie zapowiadaliśmy specjalnym tekstem oraz w kalendarzu imprez

Następnie goście mogli przystąpić do licytacji i w zamian za wsparcie Fundacji Przemka Szalińskiego wylicytować przekazane przez partnerów fanty: pobyt w Hotelu Aubrecht, zwiedzanie AleBrowaru, jedyny w swoim rodzaju nóż Kaminari Knive, sery od Kaszubskiej Kozy, kurs w Akademii K5, weekend z Mini od Dealer Mini Zdunek czy rakietę tenisową Karola Strasburgera.

Po przerwie uczestnikom kolacji podano danie rybne oparte na pstrągu i jesiotrze, autorstwa Marcina Popielarza (Biały Królik) i Damiana Mazurowskiego (Restauracja Kubicki). Przedostatnie danie - potrawa mięsna z królika - przygotowali Adam Woźniak (Bistro B13) wraz z Kamilem Sadkowskim (K5).

- Praca z kilkunastoma szefami kuchni u boku jest bardzo ciekawa i przyjemna. Stworzyliśmy grupę ludzi - kucharzy - którzy mają ogromną chęć pomagania potrzebującym i znajdują na to czas mimo masy obowiązków, którymi są obarczeni na co dzień. Najmilsze jest to, że nie ma żadnej rywalizacji, wszyscy chętnie sobie pomagają i wymieniają się spostrzeżeniami. Myślę, że wszyscy mamy wspólny cel: zaskoczyć gości i zarazić pozytywną energią wszystkich uczestników naszej corocznej kolacji - mówił Damian Mazurowski.
Do każdego dania kelnerzy serwowali wino lub piwo starannie wyselekcjonowane przez sommeliera i właścicieli AleBrowar Gdynia. Dodatkowo można było wzmocnić się kawą od MK Caffe, przygotowaną przez baristę Krzysztofa Pichetę.

Zobacz także: relacja z zeszłorocznej kolacji

Po tej częściej goście przystąpili do drugiej tury licytacji - do wyboru mieli m.in. spotkanie degustacyjne w AleBrowar, dwa pobyty w Hobbitowych Wzgórzach, warsztaty kulinarne z szefem Grzegorzem Labudą, kolację degustacyjną w restauracji Eliksir, skrzynkę piw od AleBrowar, nóż kuchenny od Shamann Handamde Knives oraz bluzę od Firmy Cheman z podpisami szefów, która została wylicytowana aż dwa razy i osiągnęła rekordową kwotę licytacji - 6100 zł.

Łącznie dzięki szczodrości gości udało się zebrać 30 tys. zł. Jak powiedział później Przemek Szaliński z Fundacji Przemek Dzieciom: "30 tysięcy to 300 godzin rehabilitacji".

Ostatnim daniem był przygotowany przez gościa specjalnego - Michała Wiśniewskiego - deser oparty na herbacie lapsang, białej czekoladzie i cytrusach.

Przez całą kolację można było skosztować regionalnych produktów od Radostowskich Rarytasów, Golden Fruits oraz Gospodarstwa Rybackiego Zielenica - ich produkty były również podstawą wspomnianej kolacji. Swoje wsparcie dało również Makro, które oprócz produktów przekazało książki, z których dochód wsparł kolację. Na miejscu można także było zakupić najnowszą płytę i książkę Roberta Janowskiego oraz otrzymać dedykację od autora. Dochód z nich również był przekazany Fundacji. Na koniec na szefów kuchni czekała niespodzianka: podziękowania, ciasteczka oraz róże od wiernej fanki Moniki.

Za organizację i koordynację kolacji odpowiadali szef kuchni Petit Paris Philippe Abraham i Beata Abramowska, a za sprawną obsługę sali - Ludwik Kobyliński. W przyszłym roku planowana jest kolejna edycja Kolacji Szefów Kuchni.

- Jestem dumny, że każda edycja jest coraz lepsza. Mamy informacje od gości, że nie mogą się doczekać kolejnej edycji, więc mamy motywację do dalszego działania - podsumował spotkanie Philippe Abraham.