Koniec zniżek za ogródki gastronomiczne w Gdańsku. Restauratorzy zaskoczeni i rozżaleni

31 maja 2021, 13:00
Ewa Palińska
Otwarcia ogródków wyczekiwali nie tylko restauratorzy, ale i klienci. Już pierwszego dnia po wznowieniu działalności nastąpił szturm na restauracje. Więcej zdjęć (4)

Otwarcia ogródków wyczekiwali nie tylko restauratorzy, ale i klienci. Już pierwszego dnia po wznowieniu działalności nastąpił szturm na restauracje.

fot. Mateusz Słodkowski/Trojmiasto.pl

Otwarcia ogródków wyczekiwali nie tylko restauratorzy, ale i klienci. Już pierwszego dnia po wznowieniu działalności nastąpił szturm na restauracje.

fot. Mateusz Słodkowski/Trojmiasto.pl

Od lipca trzykrotnie wzrośnie stawka za wynajem metra kwadratowego/dzień pod ogródek restauracyjny w Gdańsku. Gastronomowie skarżą się, że miasto, zamiast obiecanej pomocy, przygotowało kolejną - po uldze koncesyjnej - akcję propagandową. Magistrat natomiast przypomina, że stawka nie zostaje podniesiona, a wraca do stanu pierwotnego. Pomoc więc udzielona była, ale na czas z góry określony, który minie wraz z końcem czerwca.



1
miejsce: Restauracje
w rankingu Restauracje
Canis Restaurant
Gdańsk, Ogarna 27
9.3/10
+ Oceń


Aby wesprzeć restauratorów w czasie, kiedy działalność ich lokali regulują surowe restrykcje, gdański magistrat zaproponował trzykrotne obniżenie stawek za ogródki. Informację na temat bieżących stawek opublikowano na stronie Gdańskiego Zarządu Dróg i Zieleni.

Zobacz informacje nt. zasad rozstawiania ogródków i związanych z tym opłat na stronie GZDiZ



Podwyżka czy koniec rabatu? Różny punkt widzenia miasta i restauratorów



Restauratorzy początkowo się ucieszyli z takiej formy wsparcia, ale po zagłębieniu się w szczegóły oniemieli. Okazało się bowiem, że trzykrotnie mniej będą płacili przez trzy miesiące, od kwietnia do końca czerwca. Przez większą część tego okresu i tak nie będąc w stanie prowadzić w tych ogródkach działalności.

- Obniżyli stawki w dwóch niemal martwych miesiącach - podkreśla jeden z gdańskich restauratorów. - Komunikacja była prowadzona w ten sposób, że jest to pomoc dla gastronomii, więc można było wysnuć przypuszczenie, że są to stawki na cały rok. Urząd też nie komunikował raczej tego w ten sposób, że stawki wzrosną, gdy nadejdzie sezon. Ktoś nam powie, że powinniśmy doczytać to, co zostało napisane małym druczkiem. Fakt! Nasza wina. Pozostaje jednak pytanie, czy pomoc, którą zaproponowano, była realnie odczuwalna, czy to kolejne, po uldze koncesyjnej, prowizoryczne, a przy tym propagandowe działanie magistratu.
Nowe stawki za ogródki restauracyjne zostały podane na stronie https://gzdiz.gda.pl/. Restauratorów wprawił jednak w osłupienie dopisek, że jest to ulga jedynie czasowa i od lipca stawki wzrosną trzykrotnie, wracając do  stanu sprzed obniżki. Więcej zdjęć (4)

Nowe stawki za ogródki restauracyjne zostały podane na stronie https://gzdiz.gda.pl/. Restauratorów wprawił jednak w osłupienie dopisek, że jest to ulga jedynie czasowa i od lipca stawki wzrosną trzykrotnie, wracając do stanu sprzed obniżki.

screen ze strony https://gzdiz.gda.pl/

Nowe stawki za ogródki restauracyjne zostały podane na stronie https://gzdiz.gda.pl/. Restauratorów wprawił jednak w osłupienie dopisek, że jest to ulga jedynie czasowa i od lipca stawki wzrosną trzykrotnie, wracając do stanu sprzed obniżki.

screen ze strony https://gzdiz.gda.pl/

Trzykrotnie niższa opłata w czasie, kiedy ogródki i tak nie działały



- Prowadzę restauracje i wystąpiłem do miasta o pozwolenie na ogródek - opowiada Adam. - Okazało się, że dużymi literami na stronie jest napisane, że metr ogródka kosztuje 60 gr. Niestety, tuż pod tabelką z opłatami, znacznie mniejszym drukiem, jest napisane, że ceny te obejmują tylko maj i czerwiec. Już od lipca trzeba zapłacić 1,80 zł - trzykrotnie więcej niż teraz! Miasto się chwali, że chce pomagać restauratorom i działa w tym kierunku, a wszystko to prowizorka. Ledwo mogliśmy się otworzyć po półrocznym lockdownie, a Gdańsk chce znowu z nas doić.
Właściciel jednego z lokali mieszczącego się w centrum Gdańska zarzuca wręcz, że miasto posłużyło się taką samą manipulacją jak bankierzy, chcący przepchnąć w umowach niekorzystny dla klienta zapis.

Wszyscy dostają faktury za ogródki trzy razy wyższe, niż się spodziewali - dodaje jeden z restauratorów. - Miała być obniżka na 60 gr za m kw./dzień, jak rok temu, i na stronie GZDiZ faktycznie jest, ale tuż obok znajduje się gwiazdka z odniesieniem do napisanego poniżej drobnym maczkiem tekstu, że stawka ta obowiązuje jedynie do lipca. Chytry chwyt, jak w banku. Informacji na temat tego, co będzie dalej, nie ma. Ludzie naiwnie pobrali większe ogródki, łudząc się, że miasto pomaga, jak w zeszłym roku, a tu nic z tego. Faktury powoli przychodzą, a na nich do zapłacenia nie +/- 3 tys. zł, tylko 10 tys. I tam jest, że stawki obowiązują do 30 czerwca. W branży aż wrze, bo ludzie czują się "zrobieni w konia".
To nie pierwszy raz, kiedy gastronomowie krytycznie ocenili inicjatywy pomocowe gdańskiego magistratu. Na początku br. krytycznie odnieśli się do zwolnienia branży gastronomicznej z obowiązku płatności jednej raty koncesji za sprzedaż alkoholu na miejscu. Zdaniem przedsiębiorców był to miły gest, ale rozwiązanie żadne, bo ulga okazała się tak niewielka, że praktycznie nieodczuwalna, a sprzedawać alkoholu stacjonarnie i tak nie mogli.

Restauratorzy o uldze koncesyjnej: "To symboliczny gest, a nie realna pomoc"



Gdańsk: ta pomoc była warta blisko 2 mln zł!



Przedsiębiorcy chętnie korzystali też z oferowanej przez miasto Gdańsk obniżki czynszów. Na wykresie dane za I kw. 2021 r. z wyszczególnieniem branży gastronomicznej. Więcej zdjęć (4)

Przedsiębiorcy chętnie korzystali też z oferowanej przez miasto Gdańsk obniżki czynszów. Na wykresie dane za I kw. 2021 r. z wyszczególnieniem branży gastronomicznej.

wykres UM Gdańska

Przedsiębiorcy chętnie korzystali też z oferowanej przez miasto Gdańsk obniżki czynszów. Na wykresie dane za I kw. 2021 r. z wyszczególnieniem branży gastronomicznej.

wykres UM Gdańska

Gdański magistrat tłumaczy, że w roku 2020 stawka wyniosła:

  • na obszarze Śródmieścia (Główne Miasto, północna cz. Wyspy Spichrzów, Szafarnia) od 1 maja do 30 czerwca - 1,80 zł za metr kwadratowy dziennie,
  • na pozostałe ogródki - 0,90 zł.

Z uwagi na pandemię od maja 2020 r. uchwalono tymczasową obniżkę stawek do 1/3 wartości, czyli:
  • na obszarze Śródmieścia (Główne Miasto, północna cz. Wyspy Spichrzów, Szafarnia) od 1 maja do 30 czerwca - 0,60 zł za metr kwadratowy dziennie,
  • na pozostałe ogródki - 0,30 zł.

Obniżona stawka obowiązuje do 30 czerwca 2021 r.

Magistrat podkreśla też, że w wyniku ulgi udzielonej gastronomii miasto jest stratne blisko 2 mln zł.

- Szacunkowa kwota, którą miasto mogłoby uzyskać w zeszłym roku z tytułu zajęcia pasa drogowego pod ogródki, to 3 mln zł. Kwota uzyskana z opłat to 1,1 mln zł. Czyli wsparcie wyniosło 1,9 mln zł - poinformowała Joanna Bieganowska z Urzędu Miasta Gdańska.
Ze wsparcia skorzystało prawie 300 lokali.

- Jednocześnie w lokalizacjach, gdzie była taka możliwość, uzgadnialiśmy większą powierzchnię ogródka, umożliwiając restauratorom zwiększenie liczby stolików lub ich rozstawienie z zachowaniem reżimu sanitarnego - dodaje Joanna Bieganowska.

Miejska pomoc nie tylko w zakresie redukcji stawek za ogródki



Przedstawicielka magistratu informuje też o innych formach pomocy, jakie zaoferowano gastronomom. Były nimi m.in.:

  • Udostępnienie w 2021 r. Systemu do Elektronicznego Uzgadniania Ogródka Gastronomicznego (ELSA) - umożliwiającego złożenie wniosku i otrzymanie uzgodnienia w wersji elektronicznej bez konieczności każdorazowej wizyty w siedzibie GZDiZ.
  • Wydanie poradnika "Ogródkownik. Poradnik dla właścicieli lokali gastronomicznych", który wyjaśnia w przystępny sposób, kto i w jakiej lokalizacji może ustawić ogródek gastronomiczny oraz jak powinno wyglądać jego wyposażenie. W poradniku przedstawiono również drogę "krok po kroku", w celu dopełnienia koniecznych formalności. "Ogródkownik" to także zbiór dobrych praktyk, których zastosowanie sprawi, że ogródek gastronomiczny będzie przede wszystkim komfortowy i funkcjonalny zarówno dla klientów lokalu gastronomicznego, jak i dla pozostałych użytkowników ulicy, przy której jest zlokalizowany.


- Wszystkie formy wsparcia miały na celu nie tylko udzielenie ulgi finansowej, ale także polegały na uproszczeniu procedury, przekazaniu najważniejszych informacji oraz na wzroście atrakcyjności ogródków, aby zachęcić potencjalnych klientów do skorzystania z oferty i menu - tłumaczy Joanna Bieganowska. - Należy też pamiętać, że w wyniku pandemii nie było Jarmarku Bożonarodzeniowego, a w jego miejsce mieliśmy inną formułę - budki jarmarkowe stanęły na Trakcie Królewskim, w których lokalni gastronomowie oferowali swoje produkty. Cieszyło się to dużym zainteresowaniem ze strony mieszkańców - podkreśla przedstawicielka magistratu.
Restauracje nie mogą jeszcze pozwolić sobie na 100 proc. obłożenie, ale od lipca będą musiały regulować opłatę za użytkowanie ogródków w pełnej wysokości. Więcej zdjęć (4)

Restauracje nie mogą jeszcze pozwolić sobie na 100 proc. obłożenie, ale od lipca będą musiały regulować opłatę za użytkowanie ogródków w pełnej wysokości.

fot. Mateusz Słodkowski/Trojmiasto.pl

Restauracje nie mogą jeszcze pozwolić sobie na 100 proc. obłożenie, ale od lipca będą musiały regulować opłatę za użytkowanie ogródków w pełnej wysokości.

fot. Mateusz Słodkowski/Trojmiasto.pl

Obniżka czynszu dla gdańskich przedsiębiorców



Jedną z form wsparcia gdańskich gastronomów była też obniżka czynszów. Podczas spotkania władz Gdańska z przedstawicielami branży gastronomicznej, które odbyło się 10 maja, Aleksandra Strug z Gdańskich Nieruchomości omówiła statystyki związane z prowadzonym od początku pandemii programem obniżki czynszu (nawet do 1 zł miesięcznie) dla przedsiębiorców prowadzący działalność w lokalach należących do miasta.

W 2020 r. wsparcie wyniosło 2,1 mln zł, dotyczyło 309 złożonych przez gdańskich przedsiębiorców wniosków o obniżkę (przy czym 180 złożyli przedsiębiorcy branży gastronomicznej).

W I kwartale 2021 r. wsparcie wyniosło już 1,2 mln zł, przy czym - jak zaznaczyła Aleksandra Strug - ostatnie wnioski złożone przez przedsiębiorców w kwietniu są jeszcze rozpatrywane, nie jest to więc jeszcze suma ostateczna.

Gastronomowie korzystali też z programu wsparcia przedsiębiorców



Gdański magistrat przypomniał, że w ramach realizowanego od marca 2020 r. Gdańskiego Pakietu Wsparcia Przedsiębiorców najemcy gminnych lokali użytkowych i dzierżawcy nieruchomości gminnych liczyć mogą na pomoc miasta w łagodzeniu skutków epidemii i wynikających z niej obostrzeń w postaci obniżki czynszu najmu/dzierżawy. W 2020 r. o udzielenie obniżki przedsiębiorcy wnioskowali 429 razy, a wysokość wsparcia wyniosła ponad 2,1 mln zł.

Także w bieżącym roku wszyscy przedsiębiorcy, niezależnie od branży, których obroty z tytułu prowadzonej działalności spadły w styczniu, lutym, marcu i kwietniu, wnioskować mogli o obniżkę. Wysokość obniżki czynszu zależna była od spadku obrotów. Przedsiębiorcom, którzy odnotowali spadek obrotów większy niż 60 proc. w porównaniu z ubiegłym rokiem, przysługiwało obniżenie czynszu do wysokości 1 zł. Jeśli obroty spadły o 30 do 60 proc., czynsz obniżony został o 50 proc.

- W okresie od stycznia do marca 2021 r. wpłynęło 309 wniosków o obniżkę, w tym 180 z branży gastronomicznej - informuje Joanna Bieganowska z biura prasowego UM Gdańska. - Wysokość udzielonego wsparcia w I kwartale 2021 r. wyniosła łącznie niemal 1,2 mln zł. Także w kwietniu 2021 r. możliwe było wnioskowanie o pomoc. Termin składania wniosków upływał 30.04.2021 r., wnioski za kwiecień są w trakcie rozpatrywania - informuje magistrat.
Czy odwiedziłe(a)ś już restaurację po tym, jak gastronomia wznowiła działalność?
25%

tak, nawet kilka razy

19%

tak, zdarzyło mi się raz

22%

nie, ale planuję to zrobić

10%

nie i nie zamierzam - wolę zamówić jedzenie na wynos bądź z dowozem

24%

nie, bo nie korzystam z usług restauracji

zakończona

łącznie głosów: 1038

Opinie wybrane


wszystkie opinie (237)

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.