Lokale otworzyły się pomimo obostrzeń

15 stycznia 2021 (artykuł sprzed 1 roku)
Mateusz Groen
Wizyta w otwartych lokalach w Gdańsku:

W ostatnich dniach wielu przedsiębiorców w Polsce postanowiło otworzyć swoje lokale w ramach akcji społecznych #BałtyckieVETO i #OtwieraMY. Skupiają wokół siebie biznesy, które mimo obostrzeń, zaczynają działać. Wśród trójmiejskich lokali, które się "wyłamały", znalazły się w piątek m.in. Pub Spółdzielnia, Rednek by Stah i Czary Gary Bistro z Gdańska. Postanowiliśmy sprawdzić, jak przebiegał ich powrót i czy obyło się bez większych komplikacji.



Restauratorzy mówią "dość" i zapowiadają otwarcie lokali



Otwierają się, by móc normalnie pracować



Trwająca pandemia mocno wpłynęła na nasze życie oraz funkcjonowanie w przestrzeni. Odbiła się również na wielu branżach, które przez wprowadzone restrykcje, nie miały możliwości na normalne zarabianie, a jednak musiały utrzymywać tymczasowo nieczynne biznesy.

Po głośnych sprzeciwach trwających od kilku miesięcy, powstały kolejne akcje społeczne, które zmobilizowały wielu przedsiębiorców do otwarcia swoich biznesów mimo wciąż utrzymujących się zakazów. Do otwartych już miejsc nadal dołączają kolejne, a sporo z nich możecie sprawdzić na ogólnopolskiej mapie.

Ostatni tydzień był pełnym napięcia i oczekiwania czasem w rodzimej branży gastronomicznej. Niektóre miejsca postanowiły się otworzyć, część z nich odwiedziła policja, grożąc wyciągnięciem konsekwencji prawnych i finansowych. Restauratorzy jednak nie ustępują i z coraz większym zaangażowaniem dołączają do akcji #BałtyckieVETO oraz #OtwieraMY.

Jakie przesłanki kierują właścicielami lokali oraz jak na otwarcie zareagowali klienci? Postanowiliśmy to sprawdzić osobiście i wybraliśmy się z kamerą do dwóch punktów w Gdańsku.

- Mówiąc szczerze, nie zdecydowalibyśmy się na otwarcie Pubu Spółdzielnia, gdyby pomoc oferowana w ramach tarcz antykryzysowych, na którą się kwalifikowaliśmy, była wystarczająca. Byśmy mogli przetrwać lockdown. Pomoc, jaką otrzymaliśmy, licząc od marca 2020 roku, to równowartość jednego miesiąca naszych stałych kosztów. Wydaliśmy wszystkie oszczędności, zapożyczyliśmy się po rodzinie,
Otwieramy się, ale z pełnym zachowaniem reżimu sanitarnego. Nikt z nas nie kwestionuje istnienia wirusa, chcemy po prostu móc pracować.
aż stanęliśmy przed decyzją co dalej - opisuje motyw otwarcia lokalu Spółdzielnia jego właściciel, Grzegorz Najda.

I dodaje:
- Zamknąć po ośmiu latach pub? No nie! Narastał w nas bunt, bo coraz wyraźniej było widać, że "mój ból jest lepszy niż twój". (...) Ostatecznie wyrok sądu w Opolu przesądził, że zdobyliśmy się na odwagę i otwarcie lokalu. Otwieramy się, ale z pełnym zachowaniem reżimu sanitarnego. Nikt z nas nie kwestionuje istnienia wirusa, chcemy po prostu móc pracować.

"Jesteśmy tu po to, by pomóc przedsiębiorcom"



Piątkowe otwarcie przyciągnęło sporą liczbę osób, które wspólnie ze znajomymi postanowiły odwiedzić m.in. Pub Spółdzielnię i Rednek by Stah z Gdańska. Jednak wiele osób, zamiast cieszyć się z samego otwarcia i możliwości spędzenia czasu ze znajomymi, podkreślało, że kierowała nimi chęć wsparcia lokalnych biznesów, które ucierpiały przez pandemię. Goście podkreślali również, że czują się bezpiecznie i zachowywane są wszelkie środki bezpieczeństwa.

- Jestem za obostrzeniami, ale nie jestem za dobijaniem przedsiębiorców - mówił jeden z gości Pubu Spółdzielnia.
Podczas naszej wizyty nie byliśmy świadkami interwencji policji czy innych służb mundurowych.


Policyjny nalot na nielegalną dyskotekę



Na dniach planowane są kolejne otwarcia lokali gastronomicznych m.in. Sports Pub z Wrzeszcza (18.01), Bistro Pomelo (22.01) oraz klub Wolność (23.01).
Czy uważasz, że lokale gastronomiczne powinny zostać otwarte?
47%

tak

39%

tak, jednak zgodnie z reżimem sanitarnym

2%

raczej tak

12%

nie jestem za tym

zakończona

łącznie głosów: 8402

Opinie wybrane


wszystkie opinie (929)

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.