Nałóż, zważ i jedz. Gdzie w Trójmieście zjemy "na wagę"?

18 lutego 2020 (artykuł sprzed 2 lat)
Julia Rzepecka
Lokale z jedzeniem na wagę często zmieniają swoje menu. Więcej zdjęć (15)

Lokale z jedzeniem na wagę często zmieniają swoje menu.

fot. materiały prasowe

Lokale z jedzeniem na wagę często zmieniają swoje menu.

fot. materiały prasowe

To szybka i wygodna alternatywa dla wszystkich lokali, w których musimy poczekać na przygotowanie posiłku. Kuchnie z jedzeniem na wagę zyskują coraz większą popularność. Oferują różnorodne menu, które każdy może wybrać sobie sam, płacąc za tyle, ile nałoży na talerz.



1
miejsce: Bistro
w rankingu Bistro
Atelier Smaku
Gdynia, Bytomska 36
9.3


Miejsca, w których płaci się za wagę jedzenia, charakteryzują się dobrym stosunkiem jakości do ceny. Lokale te przypominają bar samoobsługowy. Klient pobiera tacę, talerz i sztućce, a następnie przechodzi wzdłuż lady i nakłada sobie wybrane dania. Zazwyczaj dostępne są również kociołki z zupą dnia, a także lady chłodnicze z sałatkami, deserami i napojami.

Po nałożeniu jedzenia przechodzi się bezpośrednio do kas, gdzie płaci się po zważeniu zawartości talerza. Niezależnie od tego, na co się zdecydujemy, czy będzie to karkówka, czy sałatka - liczy się waga. Najczęściej podaje się cenę za 100 g i obowiązuje ona dla wszystkich dań.

Smak Na Tak w Rivierze i Metropolii



W menu "Smak na tak" można znaleźć tradycyjne polskie zupy i dania mięsne, takie jak: karkówka, schab po staropolsku, sztygarsku lub faszerowany suszoną morelą oraz grillowany drób i żeberka. W stałej ofercie są również ryby grillowane, gotowane na parze oraz smażone. Nie brakuje też dań wegetariańskich, takich jak: zapiekanka na bazie mleka, jaj oraz warzyw, a także naleśników czy pierogów. Są także desery, m.in. panna cotta, galaretki, tiramisu oraz różnego rodzaju ciasta i placki.

Bary w Trójmieście


Klienci lokalu w Metropolii za 100 g zapłacą 4,29 zł. Nieco mniej zapłacą klienci oddziału Smak Na Tak w Rivierze - 4,19 zł. Codziennie na godzinę przed zamknięciem obowiązuje 40 proc. zniżki. Studenci, za okazaniem legitymacji, zjedzą z 15 proc. zniżką. Dla pasażerów SKM obowiązuje rabat 15 proc. w gdańskim lokalu, po okazaniu wykorzystanego biletu.

Kolorowe talerzyki



Kolorowe Talerzyki to bufet w centrum Sopotu, tuż przy dworcu kolejowym. Tu przede wszystkim można zjeść dania kuchni polskiej, które zmieniają się co tydzień. Zapłacimy 3,99 za 100 g. Klientom lokalu przysługuje 30 minut darmowego parkingu. Lokal otwarty jest od poniedziałku do niedzieli w godz. od 10 do 20.

Officyna Vinegre



Officyna Vinegre to restauracja znajdująca się na parterze biurowca Argon na al. Grunwaldzkiej. Rano można zjeść tam śniadanie z karty, następnie w godz. od 11:30 do 16 można zjeść lunch na wagę, a wieczorami ponownie zamówić dania obiadowe z karty. Lokal ma przyjemy i nowoczesny wystrój.

Każdego dnia obowiązuje inna kuchnia na lunch. W poniedziałki jest to kuchnia teksańska, we wtorek - azerska, w środę - polsko-rosyjska, w czwartek - szwedzka, a w piątki - hinduska. Cena za 100 g to 4,39 zł. To miejsce, gdzie można również przyjść na drinka, których bogaty wybór znajduje się w karcie. W lokalu organizowane są również imprezy typu Pub Quiz. Można tu też organizować spotkania biznesowe czy integracyjne.

I-100 gram...



Bar mieści się przy skrzyżowaniu al. Grunwaldzkiej i ul. Miszewskiego. Bliskość kampusu Politechniki Gdańskiej sprawia, że w lokalu często bywają studenci. W środku znajduje się kilkanaście stolików, ale usiąść można także w przeszklonym i ogrzewanym ogrodzie zimowym. Serwowane są tam zupy, dania mięsne, wegetariańskie, sałatki oraz desery, a menu często się zmienia.

Jak mówią właściciele, nie używają wzmacniaczy smaku i glutaminianu sodu, a raczej ziół i przypraw. Obecnie obowiązująca cena za 100 g to 3,39 zł. Lokal czynny jest w tygodniu w godz. od 11 do 19, w sobotę od 12 do 17, a w niedzielę jest nieczynny.

Czytaj także: Jak, gdzie i za ile stołują się studenci Politechniki Gdańskiej?

Foodstacja Bistro&Cafe



W Foodstacji można kupić jedzenie na dowóz. Więcej zdjęć (15)

W Foodstacji można kupić jedzenie na dowóz.

fot. materiały prasowe

W Foodstacji można kupić jedzenie na dowóz.

fot. materiały prasowe

Foodstacja Bistro&Cafe mieści się w pobliżu przystanku SKM Politechnika, dlatego to kolejne miejsce chętnie odwiedzane przez studentów. Można tam kupić nie tylko na wagę, ale również śniadanie, zupę lub danie dnia w stałej cenie. Lokal dowozi posiłki do biur czy miejsc budowy, organizuje również cateringi. W codziennie zmieniającym się menu są dania mięsne, wegetariańskie, naleśniki, frytki i desery. Za 100 g zapłacimy tam 3,29 zł.

Olimp



Sieć kuchni "Olimp" można znaleźć nie tylko w Trójmieście. Więcej zdjęć (15)

Sieć kuchni "Olimp" można znaleźć nie tylko w Trójmieście.

fot. materiały prasowe

Sieć kuchni "Olimp" można znaleźć nie tylko w Trójmieście.

fot. materiały prasowe

To sieć kuchni z jedzeniem na wagę, której lokale można znaleźć w gdańskiej Galerii Madison, w centrum biurowym Cube Office Park na Jasieniu oraz w gdyńskiej Galerii Handlowej Klif. Cena za 100 g to 4,29 zł. W ostatniej godzinie obowiązuje rabat -30 proc.

W ofercie, oprócz dań z różnych kuchni świata, znajdziemy też tematyczne dni, np. w lutym w każdą środę w Olimpie rządzi kuchnia meksykańska. Coraz więcej jest też dań, które są lekką i bezmięsną alternatywą ciężkostrawnych i kalorycznych potraw. W menu znajdziemy również duży wybór zup.
Jak często kupujesz jedzenie na wagę?
4%

prawie codziennie

8%

często

31%

od czasu do czasu

36%

rzadko

21%

nigdy

zakończona

łącznie głosów: 1963

Opinie (208) 10 zablokowanych

Wszystkie opinie

  • Nie korzystam (27)

    Jedzenie stoi w takich lokalach całymi dniami. Dodatkowo jest tak robione, żeby dużo ważyło, czyli wszystko jest namoczone w wodzie lub sosach. Tylko bar słoneczko.

    • 153 47

    • Opłaca się brać tylko rybę na wynos do domu. (6)

      Zawsze tak robię, a przy nabieraniu ściągam jeszcze pół panierki. Wtedy cena za 100 gram do przyjęcia. Kartofle i suruwkay już normalnie mam w domu że sklepu.

      • 53 19

      • I tak trzymać. (3)

        A nie te pierdoły, co nakładają sobie talerz sałatki po 5zl za 100gr.

        • 20 2

        • 5 złotych ? (2)

          czytaj ze zrozumieniem ?

          • 1 7

          • (1)

            Rzeczywiście jest się czym chwalić . Cwaniaczki ! Więcej już z tego nie skorzystam , nie będę nakładać zeskrobanej panierki , myśląc że to ryba . Przez takich cwaniaczków odechciewa się tam jeść . Dla mnie lepiej , w domu zdrowiej i taniej . Dzięki za obrzydzenie wagowa !

            • 7 8

            • To nie widzisz co pakujesz na talerz?

              • 6 2

      • Nie masz cwaniaka nad..

        • 3 1

      • a przy nabieraniu ściągam jeszcze pół panierki

        mistrz!!! ps,ja jeszcze napatrze sie na potrawy,to polowa smaku za darmo!!!

        • 8 0

    • Wychodzi 50% drożej niż w normalnym bistro (2)

      • 118 4

      • (1)

        krążki kalmarowe i krewetki w tempurze wychodzą taniej :)

        • 9 1

        • Najlepsze sa krazki kalmarowe z weza ogrodowego.

          • 5 0

    • Jeszcze setki ludzi nachyla się nad jedzeniem. (11)

      Z rąk odpadają im kawałki skóry, które wpadają do jedzenia. Okropne.

      • 40 6

      • albo gluty z nosa (3)

        • 28 2

        • Tak, i łupież z głów... (2)

          • 20 2

          • i brud (1)

            spomiędzy paznokietek

            • 16 2

            • Widzialem

              jak spod pachy kapnelo kiedys

              • 14 1

      • Ludzie nie myją rąk po posiedzeniu w WC (6)

        Potem z bakteriami kałowymi nakładają ta sama łyżką

        • 34 2

        • wiesz z własnego doświadczenia? (5)

          • 11 11

          • Nie wiem czy on z wlasnego doswiadczenia ale ciebie widzialem ze nie myles rak.

            • 9 2

          • (1)

            Wiem z własnego. Siedzę często na dwójeczce pogrywając w pasjansa po pół godziny i na słuch stwierdzam, że 50/50 myje ręce po. Taki mamy klimat.

            • 13 2

            • I pozniej ten telefon do ucha blee

              • 3 0

          • Wystarczy zobaczy jak ludzie kupują pieczywo w (1)

            Lidlu ...
            Rękawiczki są ale ludzie nie wiedzą do czego a jak.zwruciaz uwagę to wielkie oburzenie i zdziwienie .kiedyś gościowi zwróciłem uwagę że po d*pie się drapie i potem to ręką maca wszystkie bułki to wykrzywił ryja i dalej przebierał.

            • 5 1

            • najbardziej wk.ją mnie emerytowani nagniatacze jabłek i pomidorów. Nagniótł 10 i dalej gniecie, by ostatecznie nie kupić nic, a z pewnością wybiera bez nagnieceń.

              • 4 0

    • Ja tylko sporadycznie (1)

      bo jeden posiłek mnie kosztuje około 40 PLN, to nie na nasz pułap zarobków. Plus jest taki, że w jakimś gastro musiałbym wziąć ze trzy porcje i wydać jeszcze więcej.

      • 25 4

      • zacznij się odchudzać może

        • 4 5

    • jak nie korzystasz to skąd wiesz?

      idź odgrzej sobie bigos ze słoika z biedry

      • 2 10

    • Gdzie bar w którym...

      grają w słoneczko?

      • 8 2

    • Wąchają i oblizują a jak nie podchodzi z powrotem do bemara

      • 4 1

  • (3)

    W Polsce nie opłaca się na wagę kupować. Oszukują i wszystko w tłuszczu i w wodzie. Byle było drożej.

    • 145 10

    • Wielu wydaje się, że jedzenie na wagę jest tanie, a jest drogo jak cholera

      • 14 0

    • Tłuszcz jest podobno nośnikiem smaku :)

      A że drogo ? - za jakość trzeba zapłacić

      • 0 3

    • Jeszcze doliczaja talerz jak we Forum

      • 0 0

  • Niby taniocha (10)

    a jak raz podszedłem do kasy to się zdziwiłem! To był pierwszy i ostatni raz ;)

    • 250 3

    • dokładnie, płacisz jak za obiad w niezłej restauracji za jedzenie już często wyschnięte pod tymi lampami. Dziękuję bardzo.

      • 77 0

    • (2)

      A co sie dziwisz kiedy za surowke lub ryz placisz tyle co za kawalek ryby czy kurczaka?
      Takie lokale powinny miec 2 kategorie cenowe na 2 wagach. Niestety oni maja tego swiadomosc i sprzedaja salate w cenie miesa

      • 36 1

      • Dokładnie, dla wegetarian zupełnie nieopłacalne, bo ceny są ustawione pod mięso.

        Osób, które nie jedzą mięsa jest coraz więcej i powinni to uwzględnić. Tym bardziej, że gdy rezygnujesz z mięsa i ryb, to objętościowo jesz o wiele więcej.

        • 20 4

      • najdrozsze warzywo

        Salata to jedno z najdrozszych warzyw... 1kg rukoli, roszponki rollo rosso czy bianco to koszt ok.60zl za kg

        • 3 0

    • (1)

      Musisz obserwować naszych braci z Ukrainy, co się bierze w takich barach. Oni mają system :).

      • 18 0

      • to ich stać? jakim prawem? :)

        • 3 2

    • Bierz same kotlety / pieczenie i inne raczej suche wysokoenergetyczne rzeczy (2)

      Do tego jakaś liściasta sałata i żadnych ziemniaków, ryżów, mokrych surówek itp Przy nakładaniu poczekaj aż wszystko dokładnie ocieknie z sosu lub wody i dopiero nakładasz. Stosując taką strategię da się zjeść wysokokaloryczny i całkiem smaczny obiad o wadze jakieś 400g co pozwala się przy kasie nie przerazić.

      • 24 3

      • Ja zabieram ze sobą durszlak i wyciskam mięso z sosu... (1)

        ..., a de volaille przekłuwam widelcem żeby wyciekło masło

        • 30 3

        • Ja zabieram wyżymaczkę przenośną

          i przepuszczam przez nią kotlety.

          • 15 0

    • Trafna opinia

      Pamiętam jak za dwa obiady zapłaciliśmy kilkadziesiąt złotych. W dodatku to było zwykle dziwnie smakują w żarcie. W tej cenie mielibyśmy świetny posiłek w przyzwoitym miejscu.

      • 15 1

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Mogłeś jeszcze nie czytać