Nowe lokale: coś słodkiego, po ormiańsku i syta fryta

1 lutego 2020, 15:00
Justyna Michalkiewicz-Waloszek

W tym tygodniu odwiedziliśmy cztery nowe lokale. Gdyński Carmnik rozwija się i przywędrował do Gdańska. Cukiernia Umam nie tylko otworzyła nowy lokal, ale także przygotowuje rebranding. Z nowości - witamy Smaczną Szamę, łączącą polsko-ormiańsko-włoskie smaki, którą polubią nie tylko studenci, kawiarnię Fikę, która będzie słodkim przystankiem podczas zakupów w Ikei oraz Rzeźnię, która przeniesie nas do sklepu mięsnego rodem z PRL. Niech nazwa ostatniego lokalu was nie zmyli - wegetarianie też znajdą w menu coś dla siebie.



Umam - Cukiernia Gdańska w sercu miasta




Umam to cukiernia, która na dobre zadomowiła się w Gdańsku. Do tej pory, słodkie ciasteczka mogliśmy konsumować wyłącznie przy ulicy Mariana Hemara 1. Od teraz otwarty jest nowy lokal w samym sercu Gdańska, przy ulicy Grobla 12/14 c 1 (dawniej w tym miejscu był Beef Bar). Co więcej, Umam przechodzi rebranding. W ciągu kilku miesięcy będzie nazywać się Umam - cukiernia gdańska. Zmieni się również identyfikacja wizualna. Poza słodkościami, właściciele planują tworzyć m.in. torby czy kubki termiczne z gdańskimi symbolami, które klienci Umam - zwłaszcza turyści - będą mogli zakupić na pamiątkę wycieczki w Trójmieście.

Dobre cukiernie i piekarnie w Trójmieście


Co możemy zamówić w nowym lokalu Umam? Oferta będzie zmieniana minimum dwa razy w ciągu roku. Skosztujemy tu przede wszystkim francuskich wypieków. Będą croissanty, Paris-Brest (zimą karmelowy, latem malinowy, okazjonalnie pistacjowy), tarta cytrynowa oparta na bezie, maśle i cytrynie oraz ciastka, które zyskały już miano kultowych - kuliste słodkości w różnych wariantach smakowych. Umam nie boi się niesztampowych połączeń, dlatego zamówimy tu np. nietypową szarlotkę z szarą renetą, wanilią i białą czekoladą czy orzeźwiające ciastko zimowe wykonane z białej czekolady, porzeczki i wanilii. Warto dodać, że wszystkie ciastka w Umam są robione ręcznie. Nawet dekoracje do ciast przygotowywane są na miejscu.

Bardzo mocną pozycją w menu jest kawa, którą można zamówić na zasadzie foodpairing'u, w połączeniu z ciastkiem. Składniki dodane do kawy będą korespondować z tymi, znajdującymi się w słodkościach. Miłośnicy klasyki będą mogli zamówić kawę czarną i białą.

Smaczna Szama - ormiańsko-włosko-polskie smaki





Zapiekanka, kebab czy pizza? Zarówno na obiad, jak i po zakrapianej nocy. Niech oferta was nie zmyli - Smaczna Szama przy ul. Elżbietańskiej 1B to miejsce, w którym zjemy nie tylko szybko i treściwie, ale również - jak sama nazwa wskazuje - bardzo smacznie. Menu to połączenie kuchni ormiańskiej, włoskiej i polskiej, a wynika to z korzeni i pasji właścicieli lokalu. Karolina z Polski, Arkadi z Armenii i Merab z Gruzji połączyli siły, proponując kuchnię różnorodną. Smakowo i kulturowo.

W Smacznej Szamie zjemy m.in. kebab po ormiańsku, z dodatkiem mieszanki ziół z cebulą, pietruszką i kolendrą. Najlepszy będzie wtedy, gdy dodamy do niego ostre papryczki, ale można z nich oczywiście zrezygnować. Ponadto, w menu znajdziemy różne wersje włoskiej pizzy, na cienkim cieście, w robieniu której specjalizuje się Merab. Możemy zamówić również tradycyjne zapiekanki, np. z surówką z pora i kapusty oraz prażoną cebulką, a także rollo, frytki klasyczne, frytki z serem i nachos. Jest dużo opcji mięsnych i wegetariańskich. Przyjaciele mogą zamówić zestawy - friends lub gastro - w cenie 50 zł za 4 "szamy". Ponadto właściciele oferują zniżki dla studentów oraz planują dni tematyczne, w których wybrane potrawy będą sprzedawane po niższych cenach. Dla przykładu, w promocji zamówimy danie dnia oraz kebab w bułce za 10 zł, a w czwartki pizza dnia będzie nas kosztować 17 zł.

Okazjonalnie w lokalu będą serwowane nowe dania, których nie znajdziemy w żadnym innym miejscu w Gdańsku. Jeżeli zasmakują klientom, wejdą na stałe do menu.

Smaczna Szama w okresie zimowym jest otwarta od godz. 11 do 20 w tygodniu, a w weekendy do 22. W okresie letnim lokal będzie zamykany około 2 w nocy. Wtedy też Smaczna Szama planuje uruchomić ogródek przy lokalu i wprowadzi ormiańsko-gruzińskie lemoniady.

Fika w Ikea - celebruj chwilę podczas zakupów





Kawiarnia Fika znajduje się na górnym poziomie hali, co czyni ją atrakcyjnym "przystankiem" podczas zakupów. Można tu wypić aromatyczną kawę lub herbatę, zamówić jedno z ręcznie tworzonych ciastek lub zjeść wytrawnego bajgla wypiekanego na miejscu - z łososiem ze zrównoważonej hodowli albo z burakiem i kozim serem. Ceny w kawiarni są bardzo przystępne. Dla przykładu - przy zakupie bajgla (9,99 zł), mocną i aromatyczną kawę dostaniemy za 5 zł. Można wypić ją na miejscu, w filiżance z asortymentu Ikea albo zabrać na wynos, w papierowym kubku.

Desery w Fice są różnorodne. Dostaniemy tu klasyczny sernik, wegańskie ciasto z bananem czy hit kawiarni - owoce leśne, z dodatkiem szwedzkiego sosu waniliowego oraz chrupiącą posypką. W ofercie znajdziemy robione na miejscu smoothie (7 zł) - szpinakowe, truskawkowo-bananowe czy z owoców leśnych. Nie mogło również zabraknąć tradycyjnych szwedzkich bułeczek cynamonowych, których zapach unosi się wokół kawiarni.

Cała kawiarnia jest urządzona z mebli Ikea, co może stanowić inspirację również dla klientów biznesowych, planujących uruchomić własną gastronomię. Wystrój będzie zmieniał się wraz ze zmianą katalogu Ikea. Na jednej ze ścian zawieszono ogromne zdjęcie gdańskiego żurawia, co podkreśla lokalność obiektu.

Nazwa kawiarni nie wzięła się z przypadku. Fika to nazwa szwedzkiego obyczaju, polegającego na celebracji picia kawy i jedzenia ciastek. Fika to przerwa, w której odpoczywamy od wszelkiej pracy, delektując się chwilą.

Carmnik Kantyna - dobrze znane burgery od teraz w Gdańsku





Historia Carmnika zaczęła się od food truck'ów. Klienci tak bardzo polubili serwowane tam burgery, że nie trzeba było długo czekać, aż Carmnik otworzy pierwszy lokal stacjonarny. Do tej pory burgery i frytki z Carmnika mogliśmy zamawiać w Gdyni. Od teraz, gdańszczanie mają swój własny Carmnik przy ulicy Świętego Ducha 13/15/17. Jest to lokal bliźniaczy, co oznacza, że wszystko - zarówno menu, jak i wystrój są dokładnie takie same w obu miejscówkach. W gdańskim lokalu zmieści się około 16 osób. W sezonie letnim, na zewnątrz powstanie ogródek.

W menu znajdziemy popularne burgery z wysokiej jakości wołowiną. Wśród najczęściej zamawianych znajdują się: Cheez (26 zł), Meksyk (26 zł) oraz Hamb (26 zł), które z Carmnikiem są od samego początku. Ponadto zamówimy również sandwiche, w których zamiast wołowiny znajdziemy kaczkę confit, dorsza w panierce, udko z kurczaka oraz dla wegetarian - falafel. Do burgera oraz sandwicha podawane są ręcznie robione frytki z domowymi sosami (hit Carmnika) albo pieczone warzywa.

Z napojów możemy zamówić domową lemoniadę, mrożoną herbatę, mango lassi, yerbę oraz wino wytrawne, prosecco czy różne rodzaje piw.

Rzeźnia - syta fryta i o wiele więcej





Rzeźnia przy ul. Dmowskiego 15 powstała w miejscu m.in. dawnej restauracji "Pod Cielakiem". O poprzednim lokalu pisaliśmy w kontekście nieudanej kuchennej rewolucji Magdy Gessler. Od teraz lokal ma nowych właścicieli i nowe perspektywy na przyszłość. Dlaczego Rzeźnia? Jak podkreśla właściciel, dawniej pod lokalem znajdowała się ubojnia zwierząt, obok masarnia, a na górze sklep rzeźniczy. Nazwa i wystrój są więc powrotem do korzeni. Lokal jest stylizowany na sklep mięsny z czasów PRL.

W lokalu zjemy przekąski typowe dla czasów PRL, m.in. tatar, bigos czy galaretę, którą możemy popić "lornetą". Szlagierem miejsca jest natomiast danie, które właściciel nazwał "syta fryta". To oryginalne frytki belgijskie (niemrożone) z różnymi dodatkami, np. szarpaną wieprzowiną, gyrosem lub tofu - zapiekane pod serem. Zestaw syta fryta z surówką i sosem będzie nas kosztował 15 zł. Ponadto w lokalu podają ręcznie robione pierogi: ruskie, z mięsem, szpinakiem i twarogiem oraz jabłkami (według tajnej receptury) za 15 zł.

Ceny to jeden z dużych atutów Rzeźni. Właściciele przyjęli zasadę, że lokal ma być dobry i niedrogi. Większość dań i napojów dostaniemy w cenach 5, 10 i 15 zł. Jedynie stek z antrykotu, który w menu pojawi się już niedługo będzie kosztował 25 zł. Pierś z kurczaka czy schabowego z frytkami i surówką dostaniemy za 15 zł. Dowolną kawę możemy zamówić za 5 zł, a piwo 0,5 l będzie kosztowało od 5 do 7 zł. W lokalu dostaniemy również zestawy śniadaniowe z jajecznicą na bekonie, pieczywem wypiekanym na miejscu, sałatą oraz kawą i herbatą za 10 zł.

Lokal jest otwarty od poniedziałku do piątku w godzinach 9-22, w soboty do 2/3 nad ranem, a w niedzielę od 12 do 21.