Nowe lokale: omlety, kuchnia włoska i autorskie bistro

16 stycznia 2016 (artykuł sprzed 6 lat)
Łukasz Stafiej
Perche No Ristorante e Pizzeria w Gdyni prowadzi dwóch Włochów. Więcej zdjęć (50)

Perche No Ristorante e Pizzeria w Gdyni prowadzi dwóch Włochów.

fot. Agnieszka Potocka/Trojmiasto.pl

Perche No Ristorante e Pizzeria w Gdyni prowadzi dwóch Włochów.

fot. Agnieszka Potocka/Trojmiasto.pl

Modne bistro z autorską kuchnią Przystanek Orłowo, klimatyczny pub z przekąskami z różnych stron świata Soul Kitchen International, niewielką włoska restauracyjka Perche No oraz bar serwujący omlety - odwiedzamy kolejne lokale, które niedawno otwarto w Trójmieście.



Soul Kitchen International
Soul Kitchen International przy ul. Węglarskiej 1 zobacz na mapie Gdańska to nowy lokal Karla Kuellmera, mieszkającego od lat w Polsce Amerykanina i właściciela legendarnego Café Absinthe w Gdańsku. To z jednej strony pub, w którym - podobnie jak w "Absyncie" (choć może bez tańców na stołach) - do późnej nocy możemy siedzieć nad szklanką rzemieślniczego piwa lub kieliszkiem wina, a z drugiej - bistro, gdzie zjemy śniadania, przekąski i niewielkie dania inspirowane smakami z różnych stron świata. W karcie znalazły się m.in. hummus (5 zł), amerykańskie naleśniki z syropem klonowym (10 zł), meksykańskie burrito (8 zł), japońska zupa miso (12 zł) czy sałatka z kaszą kuskus i fetą (10 zł) i kanapka z sałatką z tuńczyka (7 zł). Właściciel zapewnia, że zależało mu na stworzeniu miejsca, gdzie zjemy proste i szybkie, ale wartościowe i stworzone z pasją jedzenie. Kuchnia czynna będzie od godz. 8 do późnego wieczora. Warto zwrócić uwagę na nastrojowy, może nawet trochę mroczny wystrój lokalu, który tworzy bardzo kameralny klimat. Imprez w Soul Kitchen nie będzie, ale można się spodziewać niewielkich wydarzeń kulturalnych czy koncertów.



Cafe 86
Cafe 86 to spełnienie marzeń właścicielki - architektki, która chciała mieć własną kawiarnię połączoną z galerią sztuki. Niewielki lokal znajduje się w zabudowanych podcieniach kamienicy przy ul. Szerokiej 86/87 zobacz na mapie Gdańska w Gdańsku i spodoba się przede wszystkim miłośnikom minimalistycznego, stonowanego wystroju. Charakter wnętrzu nadawać mają z pewnością obrazy i rzeźby młodych, początkujących artystów, które można tutaj podziwiać (oraz kupować) - wystawy zmieniane będę co kilka tygodni. W Cafe 86 napijemy się kawy i herbaty (od 6 zł), zjemy kilka ciast (m.in. sernik - 7 zł, brownie - 7 zł, tiramisu - 11 zł) i zamówimy pierogi (16 zł), wytrawną tartę (12 zł) czy zupę (9 zł). Jedzenie przygotowywane jest własnoręcznie przez właścicielkę. Serwowany jest również alkohol: wódka (7 zł), whisky (10 zł) czy wino (12 zł). Specjalnością kawiarni jest autorska "Caffe Golden Gdańsk" (10 zł) - kawa z dodatkiem likieru Goldwasser. Lokal czynny jest od poniedziałku do czwartku w godz. 9-22. W piątek, sobotę - do północy. W przyszłości organizowane mają być spotkania z artystami i warsztaty artystyczne dla dorosłych i dzieci.



Billy's
Billy's powoli staje się najbardziej rozpoznawalną restauracją z kuchnią amerykańską w Trójmieście. Pod tym szyldem działają już dwa lokale w Gdańsku, teraz otwarto nowy oddział w Sopocie. Restauracja mieści się na dwóch piętrach budynku przy placu Zdrojowym zobacz na mapie Sopotu i jest największą spośród wszystkich trzech - zmieści się w niej nawet i 150 osób. Posiada również najbardziej atrakcyjną lokalizację - znajduje się kilka kroków od molo, a z przestronnych okien na pierwszym piętrze rozpościera się widok na morze. Aranżacja wnętrza została pomyślana tak, aby klient nie miał cienia wątpliwości, że znajduje się w lokalu amerykańskim. W oczy rzucają się ogromne, czerwone kanapy imitujące te z klasycznych dinerów, na ścianach wiszą rekwizyty związane z baseballem czy boksem, nie brakuje nawet odrestaurowanego, czerwonego choppera marki Harley-Davidson. Karta jest obszerna i nie powinna zaskoczyć bywalców Billy's. Znajdziemy w niej m.in. nowoorleańską zupę krewetkową (19 zł), stek z tuńczyka (49 zł), żeberka z autorskim sosem BBQ (49 zł), Po'Boy, czyli kanapka z grillowanymi krewetkami (39 zł) czy Ohio Steak z dojrzewającej wołowiny (75 zł). To tylko kilka dań spośród kilkudziesięciu pozycji w menu, w tym bogatej oferty steków, burgerów i kanapek. Lokal czynny jest od poniedziałku do czwartku w godz. 14-22, w piątki i soboty w godz. 12-23, a w niedziele w godz. 12-22.



Przystanek Orłowo
Przystanek Orłowo przy al. Zwycięstwa 237/3 zobacz na mapie Gdyni w Gdyni to kolejny lokal otwarty na terenie prestiżowego osiedla Nowe Orłowo. Wbrew lokalizacji nie jest to jednak lokal wyłącznie dla tych z najgrubszym portfelem. Przystanek Orłowo wpisuje się w trend niezwykle modnych ostatnio autorskich bistro, gdzie panuje niezobowiązująca, kameralna atmosfera, a zjeść można kreatywnie skomponowane dania inspirowane różnymi smakami świata. Za kartę odpowiada tutaj znany w Trójmieście szef kuchni Kamil Sadowski. Pozycji jest około czterdzieści i - jak zapowiadają właściciele - będą się sezonowo zmieniać. Warto spróbować makaronu, które produkowany jest na miejscu i podawany na przykład z policzkami wołowymi w ziołowo-pomidorowym sosie (24 zł). Ciekawe są autorskie pizze, m.in. z chorizo, gruszką i gorgonzolą (22 zł) czy salami, mascarpone i pesto z rukoli i orzechów włoskich (23 zł). Oprócz tego zjemy m.in. tajską zupę Tom Yum z krewetkami i marynowaną tykwą (14 zł), tatara z puree borowikowym i czipasami z pietruszki (27 zł) czy konfitowaną nogę z kaczki w wiśniach z zapiekanką ziemnaczaną z kardamonem (45 zł). W karcie znajdują się również ryby, sałatki i steki. W godz. 9-12 podawane są śniadania - wśród kilka pozycji można znaleźć m.in. omlet z ziemniakami i chorizo - 15 zł i bliny z wędzonym łososiem i ziołową tapioką - 19 zł. W godz. 12-15 zjeść można lunch dnia - dwudaniowy kosztuje 20 zł, trzydaniowy - 30 zł. Zadowoleni będą miłośnicy wina - w lokalu wybierać można wśród kilkudziesięciu gatunków. Wystrój wnętrza spodoba się gustującym w niebanalnych, wręcz designerskich rozwiązaniach. W oczy rzuca się odsłonięta, betonowa ściana oraz specjalnie zaprojektowane półki z winem, które można przesuwać na specjalnych szynach przez cały lokal. Przystanek Orłowo czynny jest codzienne w godz. 9-22.



Perche No
Perche No to włoska restauracja, którą otwarto w miejscu innej knajpki z podobną ofertą - A Modo Mio przy ul. Władysława IV 11a zobacz na mapie Gdyni. Lokalem rządzi dwóch Włochów, którzy - jak to często jest w zwyczaju w restauracjach w Italii - nie tylko pracują w kuchni, ale i wychodzą do gości, zabawiają ich i zbierają zamówienia. Jak opowiadają, pierwsze kuchenne szlify zdobywali pod okiem swoich babć, następnie odbywali nauki w szkołach kulinarnych i praktykowali w wielu restauracjach. W Gdyni starają się jak najdokładniej odtworzyć smaki znane ze swojej ojczyzny - bazują przede wszystkim na sprowadzanych składnikach i wykorzystują oryginalne receptury. Również wystrój został pomyślany tak, aby oddać klimat małej, rodzinnej restauracyjki - nie brakuje charakterystycznych, włoskich akcentów, jest przytulnie i kameralnie. Nastroju dodaje opalany drewnem piec postawiony w rogu głównej sali, a nie ukryty w kuchni. To właśnie w nim wypiekana jest pizza oraz domowy chleb. Oprócz włoskiego placka na cienkim cieście (od 16 zł), w karcie królują robione na miejscu makarony (od 19 zł). Zjemy również przystawki (m.in. bruschetta - 15 zł, carpaccio - 25 zł, ośmiornica - 29 zł), zupy (m.in. krem z dyni i pora - 14 zł, krem z pomidorów - 14 zł) oraz dania mięsne i rybne (m.in. polędwica wieprzowa w zielonym pieprzu - 33 zł, pieczony leszcz - 39 zł). Nie brakuje również wyboru wloskich win. Od niedzieli do czwartku lokal czynny jest w godz. 11-21, w piątki i soboty w godz. 11-22.



To Tu Omletowo
To Tu Omletowo to nowy koncept gastronomiczny w Trójmieście. Właściciele postanowili bowiem, że ich sztandarowym produktem będą omlety. W niewielkim, ale bardzo estetycznie urządzonym lokalu przy ul. 3 Maja 20 zobacz na mapie Gdyni w Gdyni jajeczny placek zjemy na kilkanaście sposobów w wersji słodkiej i wytrawnej. W karcie znajdziemy m.in. razowe z żurawiną i ricottą (12 zł), jogurtowy z konfiturą z czarnej porzeczki (12 zł), z pieczarkami i prażonym boczkiem (14 zł) czy z łososiem, kiszonym ogórkiem i marynowaną papryką (16 zł). Nic nie stoi też na przeszkodzie, aby omlet skomponować samodzielnie z dodatkiem wybranych składników. Oprócz tego w karcie znajdują się wytrawne i słodkie tarty na kruchym cieście (od 7 zł), pieczone pierogi (1,50 zł za sztukę) i zupy (8 zł). Od poniedziałku do czwartku lokal czynny jest w godz. 9-19, w piątki i soboty w godz. 9-20, a w niedziele w godz. 12-19.

Opinie (209) 6 zablokowanych

  • Moj boze ! ludzie nie potrafia robic omletow w domu . (63)

    Nalesniki amerykanskie ) . Do jakiej to paranoi doszlo w spoleczenstwie ze kobiety nie potrafia zupy ugotowac lub omleta zrobic ? to ci beda żony kiedys ktore mężowi podadza '' goracy kubek '' bo oprocz malowania

    Nalesniki amerykanskie ) . Do jakiej to paranoi doszlo w spoleczenstwie ze kobiety nie potrafia zupy ugotowac lub omleta zrobic ? to ci beda żony kiedys ktore mężowi podadza '' goracy kubek '' bo oprocz malowania paznokietkow i obslugi smarfonika taka gwiazdeczka nic wiecej nie potrafi. Tak wiem ! czasu nie ma na robienie omleta bo przeciez godzinami trzeba trzymac smartfon gdyz minister moze zadzwonic do pieknej Pamelci . Ech ! Nalesniki 10 zeta razy 4 na rodzine daje 40 zeta ) moj boze !

    • 175 251

    • Sam sobie rób omleta (7)

      Jesteś chociaż kobietą? Jeśli nie to nie wypowiadaj się co mają robić. Bo ci powiedzą, żebyś mniej leżał na kanapie i pił mniej piwa.

      • 64 30

      • Dzieciaku omamiony ! omlet to najprostsze danie ktory kazdy w USA robi w 5 minut. (5)

        To tak jakbys wody nie potrafil zagotowac ) .Omlet to danie wykonane z ubitych jaj, smażone na patelni z dodatkiem tłuszczu, najczęściej masła. Omlety, często podaje się z wypełnieniem a mogą nim być: warzywa, ser, mięso

        To tak jakbys wody nie potrafil zagotowac ) .Omlet to danie wykonane z ubitych jaj, smażone na patelni z dodatkiem tłuszczu, najczęściej masła. Omlety, często podaje się z wypełnieniem a mogą nim być: warzywa, ser, mięso (szynką lub boczkiem). Aby uzyskań puszystą konsystencję omletu, ubija się całe jaja z dodatkiem niewielkiej ilości mleka, śmietanki a nawet wody, chodzi o to aby ubijając wprowadzić do masy jajecznej jak największą ilość powietrza

        • 42 15

        • Omlet (2)

          ZROBISZ sam i śmierdzisz jak smażonka

          • 8 36

          • Ta lepiej w Macu mcomleta kupic (1)

            • 11 0

            • Omlet to odpady z lodówki.

              • 10 2

        • .. i wyjdzie ci jajecznica. do omletów trzeba dodać trochę mąki

          • 13 6

        • Ok, fajnie.

          Kawę w kawiarni też pijesz dlatego, że nie potrafisz sobie zrobić w domu czy są może też inne powody, dla których ludzie jadają na mieście?

          • 57 4

      • Wracaj do kuchni

        • 5 0

    • (1)

      sam sobie zrób omleta upośledzieńcze :P facet tak samo jak i kobieta powinien to potrafić. ja potrafię zrobić pycha zapiekankę, lasagnię, polędwiczki, gulasz, pierogi, pizzę i wiele wiele innych, a jednak czasem lubię

      sam sobie zrób omleta upośledzieńcze :P facet tak samo jak i kobieta powinien to potrafić. ja potrafię zrobić pycha zapiekankę, lasagnię, polędwiczki, gulasz, pierogi, pizzę i wiele wiele innych, a jednak czasem lubię pójść do knajpy. i tak samo ktoś, kto potrafi zrobić omleta, może równie dobrze pójść czasem na niego do knajpy. skąd ty te pretensje bierzesz? :P

      • 71 14

      • alez w tobie jest jad ty '' iz '' )

        ty z pis ? rozaniec odmow to ci przejdzie ). Gdzie ty sie do knajpy chlopie nadajesz z takim jadem .

        • 8 48

    • (8)

      To jest sama prawda. Widziałem jak babeczka facetka kupowała ostatnio pure w proszku w paczce do tego żurek też z paczki. Mama nie nauczyła i chodzą po tym świecie kulinarne kaleki

      • 39 21

      • Masakra :D

        • 7 5

      • (5)

        Raczej kaleki umysłowe. Żarcie takiego g*wna na dłuższą metę może okazać się bardzo szkodliwe.

        • 25 4

        • 'może' ? (1)

          czyli masz na to jakieś badania naukowe, czy tak sobie teoretyzujesz? bo teoretyzują tylko kaleki umysłowe...

          • 3 14

          • Naukowe dane znajdują się w składzie z tyłu torebeczki. No to zdrówka :)

            • 12 2

        • życie na dłuższą metę jest też szkodliwe

          • 11 0

        • i tak kiedyś umrzesz (1)

          lepiej przed śmiercią zjeść coś dobrego

          • 5 3

          • dobre z paczki?

            • 12 0

      • to nie skupiaj się na tipsach jak wybierasz dziewczyne :P

        • 0 1

    • 30 zeta (29)

      Gościu są osoby co zarabiają np 20 tyś na miesiąc na czysto i jest ich bardzo dużo . Licząc po twojemu tata 20 tys mama 7 tys co daje 27 tys to poco się pie...oolić w smażenie omlecików jak lepiej kupić.

      • 43 20

      • Przyjemność i satysfakcja że zrobiło się coś samemu. (6)

        • 14 20

        • jaki on milioner skoro uzywa wulgaryzmy ! (5)

          pewnie mu kolega kolegi znajomego wuja powiedzial ze ktos zarabia ponad 20 tys. to teraz wypisuje bzdury ze bogaci na omlety jezdza do hoteli )))

          • 13 7

          • Buractwo (4)

            Milioner też oddycha, je omlet, sr* i pije. To dlaczego nie miał by używać wuzgaryzmów . Zarabiam tyle dlatego ze od 13 roku życia dorywczo pracowałem teraz mam 35 i zarabiam dużo i pracuje mało mam tylko maturę bo

            Milioner też oddycha, je omlet, sr* i pije. To dlaczego nie miał by używać wuzgaryzmów . Zarabiam tyle dlatego ze od 13 roku życia dorywczo pracowałem teraz mam 35 i zarabiam dużo i pracuje mało mam tylko maturę bo nie marnowałem życia na naukę co to jest fuzja i czy e=mc2 tylko pracowałem na siebie. A ty nie przeklinasz masz dwa kierunki studiów p pracujesz dla kogoś takiego jak ja . Jak nie dla mnie. Więź wyłącz kompa i do pracy wraca bo jak cie wy. ....ole z roboty to kto spłaci twoje 48m2

            • 10 12

            • ;)

              • 2 2

            • Ja a propos tych "48 m 2" i pogardliwego stwierdzenia o spłacaniu. (1)

              Mieszkałam w domu ponad 200 m2, teraz kupiłam 47 m2 i nigdzie lepiej mi się nie mieszkało. Także kulą w płot z tą rzekomą pogardą dla małych (?) lokali. Duże to często zaraza i przekleństwo.

              • 6 0

              • "także"="również".

                I wszystko w temacie.Może chciałaś napisać/powiedzieć co innego?
                do słownika zapraszamy!!

                • 0 1

            • tyle kasy a takie kompleksy:D

              • 0 0

      • prawie milioner (2)

        Jak sie zarabia 27000 miesiecznie to na telefon omleciki z restauracji przynosza do domu.
        Nikt sie nie szweda po smierdzacych knajpach po omleciki.

        • 10 20

        • Teoretyk

          Na telefon hmm według ciebie ktoś kto ma dużo kasy to się jara zamawianie na telefon. 20 lat temu tak j jeszcze jeździ taxi plusem. Pozdrawiam ze Starbucks gdzie poje mokke za swoje lekko zarobione 20 tyś leszczu. :)

          • 3 13

        • Widać, że nigdy tyle nie zarabiałeś

          Po pierwsze, trzeba to jakoś zarobić, więc nie koniecznie jest się w domu cały czas.
          Po drugie, jakby się siedziało non-stop w domu to można by zwariować, więc wypad do restauracji jest jak najbardziej pożądany.

          • 6 0

      • taki jak twoj tok myslenia maja ludzie z biednych panstw. (2)

        Mylisz dziecko zamoznosc z normalnoscia. Gdyby tak bylo nikt zamozny juz by nic nie robil tylko lezal ) . Wiesz ze za granicami milionerzy jezdza rowerem do pracy zamiast samochodem ? rowniez gotuja, pieka ciasta itd.

        Mylisz dziecko zamoznosc z normalnoscia. Gdyby tak bylo nikt zamozny juz by nic nie robil tylko lezal ) . Wiesz ze za granicami milionerzy jezdza rowerem do pracy zamiast samochodem ? rowniez gotuja, pieka ciasta itd. Co ma pensja i jej wysokosc do zrobienia w domu omleta ? . To tak jakbys chodzil do swojej mamy czy babci i mowil ze ty zarabiasz 20 tys . wiec twoja matka i babcia gotujace rosól sa glupie . Ty wiesz ogolnie jak smakuje domowy rosól , domowe omlety ,domowe ciasto , domowe żeberka w sosie chrzanowym , domowa kaczka z jablkami ? .poezja smaku i knajpy sie moga schowac przy kuchni naszych babc i mam !. Wiele dan w knajpach jadlem lecz nigdy i zadna nawet nie dorownala domowym smakom. Pozdro.

        • 30 5

        • Dokładnie

          Wyznacznikiem zamożności jest to ze stać cię na slow food masz czas na hobby zdrowy styl życia i realizowanie pasji a nie wierd....lanie tele piccy. A inni forumowiczów hejteży zapier. .ają na ciebie. Pozdrawiam

          • 7 3

        • Racja

          Mam to to i to

          • 2 3

      • Masz racje. Pracuje jako oficer na staku mam 22tys mc platne x12 w roku (14)

        Jem gdzie chcę bo mogę sobie na to pozwolić wykonujac swoją prace. A wam nic do tego maruderzy...

        • 16 7

        • (6)

          hehehe ciekawe co żona wtedy jada :)

          • 8 2

          • lody (4)

            :)

            • 21 4

            • Brawo Ty!!! Zebraleś 7 pustych kciuków w górę. Możesz być zadowolony tym , że 7 hejterów (3)

              polubiło twój wpis. Pewnie na takim samym poziomie intelektualnym....
              Współczuję...

              • 1 9

              • "Brawo Ty"? (2)

                Masz tak wysoki poziom intelektualny, że nie potrafisz porządnie sklecić zdania w języku polskim?

                • 2 1

              • Oj poszukaj sobie informacji, która mówi ,ze zdanie jest zbudowane poprawnie)))

                hehe..
                p.s porządne 'skLjenie' zdania....nie świadczy o tym ,że ktoś ma wysokIE IQ

                • 0 0

              • Nie wiem co gorsze... "brawo ty" czy "być zadowolonym, tym.." a to że marynarzowe uwielbiają lody gdy panowie oficerowie w morzu, to prawda, takie życie..

                • 1 0

          • Piszę o sobie więc po co hejterze piszesz te bzdury do czlowieka o wyższym technicznym wykształceniu.

            Leniu....Ty

            • 0 1

        • Tak, (6)

          Tylko takie jedzenie w knajpach na dłuższą metę odbije Ci się czkawką. To nigdy nie bedzie to samo co w domu, oczywiscie zakladajac,ze nie kupujesz żurku i pure z paczki:)
          Też lubię czasem pojsc do knajpy cos zjesc, ale co w domu to w domu. Wiesz co tam jest, dodajesz to co lubisz.

          • 6 3

          • Co w domu (5)

            Mówisz o hlebku z szyneczką z biedronki? Hleb 120 składników a w szynecce 13% mięsa?

            • 10 3

            • (1)

              pisze się hlep :P

              • 12 0

              • Może help?

                • 8 0

            • no wylazło, że do szkoły nie chodziłeś (1)

              Ortograf w każdym zdaniu tłuku pancerny

              • 7 1

              • hehe

                "tłuk pancerny" - bardzo mi się podoba :)

                • 3 0

            • szyneczkę

              z Biedronki kupują ci sami co zupki i pure w proszku:) Ja nie, a chlebek piekę sama. Jestem jeszcze z tego pokolenia co ma coś po kopułą, a nie jajecznicę (omlet) zamiast mózgu;)

              • 3 3

      • Yhym plus kredyt 600 000 na 60 lat ;)

        • 5 1

    • po co usługi - żona gotuje, pan domu naprawi auto, telewizor, ogarnie instalacje

      samemu można kafle położyć, pomalować..

      • 20 1

    • (1)

      Niemal każdy potrafi zrobić omleta, to żadna filozofia. Tak jak niemal każdy potrafi przyrządzić większość dań podawanych w restauracjach. I co z tego? Zamiast gotować w domu, można czasami wyjść do restauracji, dostać gotowe danie, nie sprzątać.

      • 28 0

      • Racja

        Ja umiem wszystko zrobić tylko po co jak mogę kupić a czas na wymianę klocków spędzić na saunie albo na siłowni lub w kinie. Pozdrawiam

        • 3 1

    • Janusz, nie marudź tylko wyprowadz passatiego ze stodoły bo Dżessikę trzeba zawieźć na lekcję pianina. Potem nasmażę ci ometów ze smalcem na kolację

      • 16 1

    • Stop cebuli !

      • 4 0

    • może ..

      Może nie mają domu ?!!!
      taka smutna prawda
      siedzą kątem u babci i nie mają kuchni 'dla siebie

      • 1 0

    • kowal

      dentysta leczy mi zęby, mechanik naprawia samochód, kafelkarz kładzie kafelki, sprzątaczka sprząta dom, a kucharz gotuje posiłki, proste. Są w życiu ciekawsze zajęcia niż latanie po biedronkach po zakupy, żeby potem

      dentysta leczy mi zęby, mechanik naprawia samochód, kafelkarz kładzie kafelki, sprzątaczka sprząta dom, a kucharz gotuje posiłki, proste. Są w życiu ciekawsze zajęcia niż latanie po biedronkach po zakupy, żeby potem pichcić , zmywać gary itp. jesteś chory idziesz do lekarza , zepsuje się auto to do mechanika, a jak głodny to do restauracji lub jak oszczędzasz do baru lub mc donalds itp.

      • 13 3

    • ja jestem bezdomny co się z tym wiąże nie mam kuchni

      a omleta czasami lubię zjeść

      • 10 0

    • Jak mąż sobie sam nie poda, to znaczy że z niego niedorajda życiowa.

      Gotuję sama w domu, dużo, mój mąż też. Nie podaję mu omletów. Dziś rano to on podał mi jajecznicę. Tak, umiem zrobić jajecznicę, on też umie.

      • 8 0

    • Nie Pamelki, tylko Andżeli, mamy Brajanka i Nikolki. Reszta się zgadza;)

      • 5 1

    • a ja się zgadzam, chociaż jestem kobietą

      Kobieta powinna umieć ugotować chociaż podstawowe rzeczy typu zupa. Do restauracji można pójść na coś nowego, ciekawego, trudnego, wyszukanego a nie na zupę, czy omlet - szkoda by mi było kasy, chociaż groszy nie zarabiam...

      • 8 4

    • wyobrażam sobie ciebie jako

      Postarzałą szkolną kucharkę za czasów prl.. Mam rację ?

      • 0 5

    • a moze maź poda

      Pamelci omlecika!!!

      • 1 0

    • Sam naucz się gotować, zamiast wysługiwać się kobietami!!!

      Ktoś taki jak Ty za pewne nawet nie ma żony, bo żadna kobieta nie będzie chciała nawet spojrzeć na tak ułomnego mężczyznę.
      W dzisiejszych czasach kobiety również pracują i nie jest ich priorytetem gotowanie z myślą

      Ktoś taki jak Ty za pewne nawet nie ma żony, bo żadna kobieta nie będzie chciała nawet spojrzeć na tak ułomnego mężczyznę.
      W dzisiejszych czasach kobiety również pracują i nie jest ich priorytetem gotowanie z myślą o mężczyźnie, który przepracuje kilka godzin i siedzi "umęczony" w fotelu.
      Jeśli kobieta nie potrafi ugotować to sam pokaż co potrafisz i sam zacznij gotować- przecież masz rączki i też miałeś mamusię, która mogła Cię nauczyć, jeśli nie ? Od czego masz internet? To, że jestem kobietą nie znaczy, że muszę być kurą domową.
      Właśnie w dzisiejszym społeczeństwie kobiety są niezwykle wszechstronne- pracują, wychowują dzieci, zajmują się domem... A mężczyźni ? Niestety nie wszyscy podołaliby tylu obowiązkom.

      • 0 0

  • Super!!! Robotę kończę o 22 w biedrze i pędze do wypasionej knajpki przepuścić 1/4 wynagrodzenia (17)

    Lubię te wszytkie luksosowe lokale, kilka razy w tygodniu jem na mieście, a co stać mnie

    • 210 53

    • Do kogo pretensje? (1)

      Nie mierz wszystkich swoją miarą.

      • 33 32

      • mnie to niemytym kapciem leci

        nie mam nic przeciwko kapciom -ale wole łyse

        • 0 0

    • chyba sam podpisales umowe o prace czy cie ktos zmusil ? ) (7)

      nie chcialo sie nosic teczki to trzeba dzis ciagnac woreczki !

      • 24 28

      • (1)

        A ile zarabia pracownik Lidla w Berlinie? 400 euro?

        • 18 2

        • Plus jedynka z przodu ;)

          • 19 0

      • (4)

        Tak jakby wszyscy, którzy zarabiają najniższą krajową 'rzucali w szkołę kamieniami'... Mam wielu znajomych z wyższym wykształceniem, którzy,albo szukają pracy miesiącami, albo chowają dumę do kieszeni i pracują... choćby

        Tak jakby wszyscy, którzy zarabiają najniższą krajową 'rzucali w szkołę kamieniami'... Mam wielu znajomych z wyższym wykształceniem, którzy,albo szukają pracy miesiącami, albo chowają dumę do kieszeni i pracują... choćby w Biedrze... Oczywiście,wiele zależy od kierunku studiów, ale nie wszystko da się przewidzieć. Także proszę nie wrzucać wszystkich do jednego worka.

        • 46 4

        • Po co pracowac w Biedrze

          jak mozna prowadzic blog?

          • 32 9

        • ja nie znam biednych , pracowitych ludzi (2)

          znam za to duzo biednych i leniwych. Prosze, opowiedz mi o tym jak to ciezko w Trojmiescie z praca i powiedz to ludziom mieszkajacym po Elblagiem czy Olsztynem

          • 14 12

          • (1)

            Niestety nie zawsze wkład pracy i wykształcenie przekłada się na płacę... a co do ilości miejsc pracy i możliwości szukania innych,lepszych opcji,perspektyw,to oczywiście masz rację, w Trójmieście bez wątpienia można łatwiej ją znaleźć niż np. na Podlasiu,czy na Mazurach.

            • 21 1

            • Zgadza się, trzeba jeszcze mieć inteligencję i nie być chamem

              • 0 3

    • Weź kredyt, zmień pracę (1)

      • 31 2

      • Kruk czeka.

        • 6 2

    • (4)

      luk - sosowe też lubie sosy

      • 1 1

      • (3)

        luksu.sowe & przyjaciele

        tylko za pieniądze podatników jak Radek i Sienkiewicz

        • 4 1

        • ośmiorniczki za 300 zł ole!! (2)

          płacone oczywiście kartą służbową, tj, za pieniądze podatnika.
          Welcome to POland!!

          • 5 3

          • (1)

            Przeciez te osmiorniczki to jest obrzydlistwo i shit.

            • 0 1

            • Chyba nigdy nie jadłeś dobrze przyrządzonych ośmiorniczek... miód w gębie.

              • 2 0

  • rudemu z WH nie pyklo (6)

    A z taką pompa otwierał, podobnie mollo. Jeden sezon i zamykamy.
    Ciekawe jak będzie w tym przypadku :)

    • 65 4

    • (1)

      Zaraz peknie avocado....cala ekipa sie zmienila.

      • 3 0

      • avocado bylo martwe juz 3 lata temu

        taka prawda

        • 4 1

    • WH co to? (2)

      co to WH?

      • 4 0

      • ten rycerski, co palił i mordowal

        • 0 0

      • Wehrmacht Heer

        • 1 0

    • a która nowa jest rudego??

      ?

      • 0 0

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.