stat

Nowe lokale: tajskie, polskie i ukraińskie

6 października 2018 (artykuł sprzed 1 roku)
Łukasz Stafiej

Zobacz kolejny tekst z cyklu "Nowe lokale". Przedstawiamy w nim restauracje i bary, które niedawno otwarto w Trójmieście.



Leń



Leń przy Piwnej 52/53 zobacz na mapie Gdańska to dwa w jednym: po pierwsze kawiarnia typu speciality, po drugie - bar z koktajlami. Miejsce spodoba się kawowym freakom - w Leniu bariści mają wieloletnie doświadczenie i korzystają z ziaren z rzemieślniczych palarni, np. bydgoskiego Auduna czy gdańskiej Nieczapli. Dostawca zmieniany jest co miesiąc, a wprowadzeniu nowych ziaren towarzyszy tzw. cupping, czyli degustacja z gościnnym udziałem przedstawiciela palarni.

Kawa parzona jest tutaj zarówno za pomocą ekspresu, jak i alternatywnych metod, np. aeropressu, dripu czy chemexu. Espresso kosztuje 8 zł, alternatywy zaczynają się od 12 zł. Zniżki dla gości z własnymi kubkami. Koktajle to autorskie, czasami oparte o kawę, ale nieprzekombinowane propozycje - ceny od 22 zł. Napijemy się też prosecco - kieliszek za 16 zł, a zjemy kanapki (10-12 zł) w wersji mięsnej lub wegetariańskiej i kilka domowych ciast - m.in. nowojorski sernik z białą czekoladą (10-14 zł). Na uwagę zasługuje wnętrze z odkrytymi betonowymi ścianami i odnowionymi starymi meblami. Czynne od niedzieli do czwartku w godz. 9-22, a w piątki i soboty w godz. 9-24.


Chang Thai Street Food



Restauracyjka z kuchnią tajską, w której panuje kameralna i swobodna atmosfera. Chang przy Dmowskiego 15 zobacz na mapie Gdańska we Wrzeszczu to miejsce raczej nie na wystawną kolację, ale luźny wypad, aby spróbować klasycznych smaków Tajlandii. O wiarygodność dba tajska załoga w kuchni, której prace można podglądać dzięki otwartej kuchni.

Wśród przystawek (10-18 zł) znajdziemy m.in. sataye, kalmary w panko czy sajgonki ze słodko-ostrym sosem. Zupy (14-21 zł) to m.in. tom yum z trawą cytrynową i grzybami czy tom kha gai z mleczkiem kokosowym, galangalem i kurczakiem. Wśród dań głównych (22-38 zł) znajdziemy m.in. pad kra pao, czerwone curry z ananasem i liczi, imbirowy pad khing z woka, smażony udon z bambusem i warzywami czy najbardziej popularne tajskie danie - pad thai z makaronem ryżowym, jajkiem i orzeszkami. Wszystkie niemal dania można komponować z wybranym dodatkiem wegetariańskim (tofu) lub mięsnym (kurczak, kaczka, wieprzowina, krewetki lub wołowina). Na specjalne zamówienie kucharz zwiększa lub zmniejsza ostrość potraw. Można również poprosić o opcje wegańskie. Za 25 zł sprzedawane są lunche. Czynne codziennie w godz. 11-22.


Bar Deptak



Niewielki bar z domowymi, polskimi obiadami przy Subisława 24 zobacz na mapie Gdańska na Żabiance. Jak zapewnia właściciel, wszystkie dania przygotowywane są na miejscu codziennie ze świeżych, naturalnych składników, a kucharz nie używa żadnych polepszaczy smaku.

Menu jest zmienne, ale na co dzień spodziewać można się m.in. domowego schabowego smażonego na smalcu, panierowanej w płatkach kukurydzianych piersi z kurczaka, de volaille z masłem i mozzarellą, pulpetów w sosie koperkowym, gołąbków czy karkówki. Dania zaczynają się od 6 zł za porcję. Dodatki takie jak ryż, ziemniaki czy domowe surówki kupimy za 3-4 zł. Zupa (m.in. pomidorowa czy ogórkowa) kosztuje 5-6 zł. Do tego domowy kompot za 3 zł. Jedzenie można zjeść na miejscu albo zabrać na wynos. W wybrane dni można kupić specjalne dania - np. w piątki rybę od rybaka, a w sobotę kaczkę pieczoną w jabłkach. Czynne od poniedziałku do piątku w godz. 11-19 i w soboty w weekendy w godz. 11-17.


Ukraineczka



Restauracja z kuchnią wschodnią prowadzona przez doświadczoną w gastronomii ukraińsko-litewską parę. W sopockim lokalu przy Powstańców Warszawy 9 zobacz na mapie Sopotu warto spróbować przede wszystkim dań, które powstają według rodzinnych przepisów właścicielki. Tak gotowała jaj babcia na południu Ukrainy, na tych smakach ona sama się wychowała i teraz chce je zaprezentować mieszkańcom Trójmiasta.

Karta jest spora i warto dobrze się jej przyjrzeć przed złożeniem zamówienia. Na uwagę zasługują wspomniane rodzinne potrawy, m.in. bakłażan faszerowany warzywami i zapiekany z serem (28 zł), placki ziemniaczane z kurczakiem, grzybami i serem (29 zł), domowe gołąbki z kaszą gryczaną i mięsem wieprzowym (28 zł), warieniki, tj. pierogi w kilku wersjach (od 16 zł) czy bliny - ukraińskie naleśniki z różnym nadzieniem (od 19 zł). Biesiadę można zacząć od którejś z "przystawek do wódki", tzn. m.in. słoniny z chlebem i ogórkiem (18 zł), do której świetnie pasuje kieliszek domowej chrzanówki, śledzia z grzybami i rodzynkami (18 zł) czy własnej roboty marynat (23 zł). Są też tradycyjne zupy, m.in. barszcz ukraiński ze śmietaną i pampuszkami (14 zł) czy rybna ucha (19 zł). Osobne miejsca w karcie zajmuje kilkanaście dań z drobiu, wieprzowiny, wołowiny i ryb. We wnętrzu nie brakuje akcentów kresowego folkloru - wszystkie detale takie jak bieżniki na stołach czy zastawy, a nawet stroje kelnerek są sprowadzane z Ukrainy. Czasami organizowane są koncerty z ukraińską muzyką. Czynne od poniedziałku do piątku w godz. 11-22, a w weekendy w godz. 10-23.


Północ Południe



Ta gdyńska restauracja przy Świętojańskiej 130 zobacz na mapie Gdyni (na wysepce na wysokości SKM Wzgórze św. Maksymiliana) to efekt znajomości czworga przyjaciół, których połączyła gastronomia. Dwoje z nich związane jest z północą Polski, dwoje do niedawna mieszkało na południu kraju. Przez lata współpracowali w sezonie letnim, a teraz postanowili otworzyć całoroczną restaurację Północ Południe. Nazwa nie tylko odwołuje się do stron, skąd pochodzą, ale i jest odzwierciedleniem autorskiego menu Kamila Kowalskiego, który połączył inspiracje kulinarne z różnych stron Polski (ale też innych stron świata).

Karta jest sezonowa. Obecnie wśród przystawek (16-29 zł) znajdziemy m.in. marynowaną płotkę kaszubską ze słodką cebulą i czarnym bzem, żołądki gęsie karmelizowane w miodzie pitnym i podane z gruszką i nerkowcami czy tatara z marynowanymi rydzami. Zupy (12-18 zł) to m.in. żurek na zakwasie, kwaśnica z wędzonym żeberkiem i zupa tajska z dorszem. Wśród dań głównych (21-50 zł) znajdują się m.in. kopytka z włoską kiełbasą ndują, filet z dorsza na risotto z czarnego ryżu i chorizo, schabowy z kością smażony na tłuszczu gęsim, makrela pieczona z puree z topinamburu i gołąbkami z kaszy jaglanej, pieczona kaczka z jabłkami z gratin ziemniaczanym i buraczkami z agrestem, domowe pierogi czy hummus z sezonowymi warzywami. Piwosze powinni zwrócić uwagę na piwo rzemieślnicze z nowojorskiego browaru Brooklyn Brewery. To jeden z pionierów piwnej rewolucji w Stanach Zjednoczonych, a Północ Południe jest jedynym lokalem w Trójmieście, które je serwuje. Czynne codziennie w godz. 12-22.


Tkacka Music Club



Najnowszy klub muzyczny w centrum Gdańska. Tkacka Music Club zajęła świeżo wyremontowane kilka tygodni temu piwnice pod kamienicą Alior Banku przy Tkackiej 9 zobacz na mapie Gdańska. W środku jest sporo przestrzeni do tańca, ale także lóż, które można zarezerwować. Klub prowadzi selekcję, większość gości ma powyżej 21 lat. Za konsoletą stają didżeje nie tylko z Trójmiasta, ale i z całej Polski, którzy specjalizują się przede wszystkim w R'n'B, hip-hopie i housie. Czasami na scenie wspomagają ich wokaliści lub żywe instrumenty, np. saksofon. Niebawem pojawią się również tematyczne imprezy. Na barze znajdziemy pełen przekrój alkoholi - za shota wódki zapłacimy 12 zł, za piwo - 13 zł. Czynne od środy do soboty od godz. 21:30.


Ostatnio zamknięte lokale w Trójmieście: Sztuka Lasu, By The Way, Polędwica Sopocka, Pollo Loco, Sempre Gdynia.