Otwarcie ogródków gastronomicznych już w najbliższą sobotę

14 maja 2021, 12:00
Julia Rzepecka
Przygotowania do otwarcia ogródków gastronomicznych w restauracji Kulinarny Motyw w Sopocie. Więcej zdjęć (21)

Przygotowania do otwarcia ogródków gastronomicznych w restauracji Kulinarny Motyw w Sopocie.

fot. Mateusz Słodkowski/Trojmiasto.pl

Przygotowania do otwarcia ogródków gastronomicznych w restauracji Kulinarny Motyw w Sopocie.

fot. Mateusz Słodkowski/Trojmiasto.pl

Nadchodzi moment, na który od wielu miesięcy czekała ledwo żyjąca branża gastronomiczna. 15 maja otwarte zostaną ogródki restauracyjne i początkowo zjeść będzie można tylko na zewnątrz. Dwa tygodnie później wszystkie lokale będą mogły zaprosić gości także do środka. Jednak restauratorzy skarżą się na brak chętnych do pracy, niewykluczone będzie też podniesienie cen.



Restauracje w Trójmieście



Gastronomia w całej Polsce startuje z serwowaniem jedzenia w ogródkach gastronomicznych od soboty, 15 maja. Dwa tygodnie później - przedsiębiorcy będą mogli zaprosić klientów także do wnętrz swoich lokali.

Na tę decyzję rządzących gastronomicy czekali od dawna. Pandemia całkowicie zamroziła biznes setek przedsiębiorców w Trójmieście. Po kilku miesiącach niektóre lokale nie miały innego wyjścia i musiały się zamknąć, pozostali protestowali przeciwko przedłużającym się obostrzeniom. Jeszcze w lutym tego roku pisaliśmy o ponad 300 zawieszonych działalnościach w Trójmieście, natomiast w marcu część lokali w ostatnim odruchu desperacji otworzyła się mimo obostrzeń. Po wielu miesiącach, w połowie maja, gastronomia w końcu wraca do życia.

Czytaj też: Praca. Wysyp ogłoszeń w gastronomii

Chociaż branża może wracać do działania, okazuje się, że brakuje rąk do pracy.

- Obecnie jednym z największych problemów jest zdobycie nowych pracowników - mówi Michalina Jakimowicz z restauracji Modern Food&Wine. - Część naszej ekipy została, niektórzy zdecydowali się na stałą zmianę branży. Mimo konkurencyjnych stawek na rynku jest deficyt pracowników ze względu na niepewną przyszłość gastronomii. Z tego, co wiem, z tym problemem mierzy się obecnie prawie każda restauracja. Obecnie szykujemy się do otwarcia. Na szczęście częścią Modern Food&Wine jest ogródek na molo z kilkudziesięcioma stolikami, więc jesteśmy w o tyle lepszej sytuacji od części restauratorów, że możemy otworzyć się już 15 maja. Mamy nowe menu, pełno zapału do pracy i z utęsknieniem czekamy na powrót gości w nasze progi.
- Teraz, przed sezonem, każde ręce do pracy są nam potrzebne - opowiada Jonasz Jasiński z Bistro Serwus. - Okazuje się jednak, że skompletowanie zespołu nie będzie takie proste. Po raz pierwszy zetknąłem się z taką sytuacją, że mimo wielu ogłoszeń jest bardzo mało osób chętnych do pracy w branży gastronomicznej. Bardzo trudno znaleźć nie tylko odpowiednie osoby, ale w ogóle jakiekolwiek osoby zainteresowane tą pracą. Nie da się ukryć, że wina leży po stronie epidemii - pracownicy odeszli od niepewnej gastronomii i przeszli do innych branż. Oferujemy stabilne zatrudnienie i zależy nam na tym, by stworzyć przyjazne, bezpieczne warunki pracy.
- Na szczęście udało mi się zachować cały personel, ale do samego sezonu podchodzę ostrożnie - mówi Jerzy Olszówka z Restauracji Baryłka. - W maju nie spodziewamy się wielkiego przypływu gości, może poza weekendami. Większe imprezy, takie jak komunie, które u nas zwykle w tym okresie organizowaliśmy, są odwołane. Nie spodziewam się zbyt wiele po tym sezonie i nie mogę mówić też o przesadnym optymizmie. A to ktoś nie chce się szczepić, a to coraz nowe odmiany koronawirusa. Kto wie, czy po wakacjach nie powtórzy się sytuacja z zeszłego roku.
Czas zamknięcia był dla restauracji momentem na przykład na przeprowadzenie remontów i drobnych zmian.

- Odświeżyliśmy meble, markizy, ten czas wykorzystywaliśmy na drobne naprawy. Nasza karta też przeszła zmiany, ale ciężko powiedzieć, jacy będą klienci, czy pojawią się turyści z zagranicy, czy nie i co będzie cieszyło się największym zainteresowaniem - mówi restaurator.
Zobacz też: Pozew gastronomów przeciwko Skarbowi Państwa. Trójmiasto sceptyczne

Na otwarcie ogródków gastronomicznych i związane z tym nowości zaprasza wiele trójmiejskich restauracji i pubów. Jungla w Forum Gdańsk już od dawna szykuje swój przestronny i imponujący taras oraz specjalnie na ten dzień przygotowane koktajle i menu z ośmiornicą w roli głównej. Ośmiornicę zjecie także w restauracji Oberża 86 mieszczącej się w dawnym Domku Abrahama w Gdyni, a klimatyczny ogródek z pewnością zachęca do spędzenia tam wolnego czasu. Kilkaset metrów dalej znajduje się restauracja MORA Bistro, która kusi oryginalnymi nalewkami i burgerami. Cały weekend z atrakcjami zapowiada też Muszla w Gdyni. Otwarciu ogródka i strefy chilloutu towarzyszyć będą dźwięki muzyki na żywo, które z pewnością uprzyjemnią relaks na łonie natury i wśród zieleni placu Grunwaldzkiego. Kameralne koncerty, muzykę na żywo lub inne wydarzenia artystyczne na otwarcie swoich ogródków zapowiadają także Mnie to Rybka w Brzeźnie, Ziemia we Wrzeszczu i sopocki Teatr BOTO.

Nowe wiosenno-letnie menu uświetniające otwarcie imponującego ogródka, a w zasadzie ogrodu, zapowiada Sopocki Młyn. Nowości nie brakuje też w restauracji Mercato, gdzie szykowany jest nowy projekt Garden Bistro. Pojawią się tam także nieznane wcześniej smaki, ponieważ restauracją kieruje od niedawna nowy szef kuchni - Dominik Karpik. Z kolei Hotel Królewski w swoim ogródku w najbliższy weekend serwował będzie kolację grillową.

Otwarcie ogródków i inne imprezy w najbliższy weekend



- Nowy sezon dla gastronomii jest bardzo pracowity - mówi Daniel Jaroć z Kuchni Roślinnej Faloviec. - Odświeżamy naszą kartę, wskakuje kilka nowych pozycji, odświeżamy też salę i nasz ogródek. W czasie pandemii nasze obroty nieznacznie spadły, zatem mieliśmy dużo pracy i raczej przechodzimy płynnie w okres sezonowy. Trudności raczej nie mamy, skład pozostaje ten sam. Dając ogłoszenie, że szukamy rąk do pracy, otrzymaliśmy kilka fajnych ofert, więc dużego dramatu nie ma, oczywiście piszę to z pozycji knajpy wegańskiej, ale z tego, co słyszę od kolegów z branży, jest niestety problem z pracownikami do gastronomii.
Po tak trudnych zimowych miesiącach nieuniknione będą wyższe ceny.

- Wszystko od nowego roku podrożało, więc aby utrzymać standardy, niektóre nasze dania mają wyższą cenę, są to podwyżki rzędu 2-3 zł maksymalnie - dodaje Daniel Jaroć.
- Niestety mimo wielu starań nie wszystkich negatywnych skutków epidemii możemy uniknąć. Z każdej strony widzimy, jak rosną koszty życia - podwyżki cen prądu, czynszu najmu, kosztów pracodawcy, ale również surowców, na których pracujemy. Nie obejdzie się więc bez lekkiego wzrostu cen naszych dań. Liczymy jednak, że goście podejdą do tego ze zrozumieniem - mówi Jonasz Jasiński.

Praca gastronomia. Sprawdź oferty w Trójmieście

Pomoc samorządów



- Miasto Sopot samo wyszło z inicjatywą pomocy, obniżając nam czynsz na czas zamknięcia restauracji do symbolicznej złotówki. Gdyby nie to, nie wiadomo, czy otworzylibyśmy ponownie restaurację po tak długim przestoju - relacjonuje Michalina Jakimowicz z Modern Food&Wine.
Teraz Sopoccy przedsiębiorcy będą mogli wystąpić z wnioskiem o powiększenie metrażu ogródka gastronomicznego lub sezonowego zagospodarowania plaż. Powierzchnia ogródka gastronomicznego będzie mogła zostać powiększona do 50 proc., a ogródka plażowego nawet do 100 proc.

- Bezpieczeństwo mieszkańców i gości oraz pracowników branży turystycznej jest dla nas priorytetem. Chcemy ponownie stworzyć warunki do bezpiecznego korzystania z oferty sopockich restauracji i kawiarni, między innymi dzięki możliwości zapewnienia odpowiednich odległości pomiędzy stolikami - mówiła Magdalena Czarzyńska-Jachim, wiceprezydentka Sopotu.
Na całkowite otwarcie lokali trzeba będzie jeszcze trochę poczekać. Nz. restauracja Modern Food&Wine. Więcej zdjęć (21)

Na całkowite otwarcie lokali trzeba będzie jeszcze trochę poczekać. Nz. restauracja Modern Food&Wine.

Fot. Modern Food&wine

Na całkowite otwarcie lokali trzeba będzie jeszcze trochę poczekać. Nz. restauracja Modern Food&Wine.

Fot. Modern Food&wine

Za powiększenie ogródka letniego przedsiębiorca zapłaci symbolicznie 1 zł netto - za cały przyznany dodatkowo metraż.

Miasto Gdańsk prowadzi program obniżki czynszu dla osób prowadzących działalność w lokalach należących do miasta. W 2020 roku wsparcie w ramach programu wyniosło 2,1 mln zł i dotyczyło 309 złożonych przez gdańskich przedsiębiorców wniosków, przy czym 180 złożyli przedsiębiorcy branży gastronomicznej. W pierwszym kwartale 2021 roku wsparcie wyniosło jak dotąd 1,2 mln zł.

W Gdyni funkcjonuje program Falochron, a niedawno Rada Miasta przyjęła uchwałę, która wprowadza jedną stawkę dzienną za zajęcie pasa drogowego na ogródek gastronomiczny dla wszystkich kategorii dróg. Wynosi ona symboliczny 1 grosz za metr kwadratowy. Przed pandemią stawki wynosiły od 60 gr do 1,20 zł za dzień.
Przygotowanie do otwarcia sezonu w Brzeźnie:
Czy zamierzasz odwiedzić otwarte ogródki gastronomiczne?
8%

oczywiście, pracuję w gastronomii, myślałe(a)m, że ten moment już nigdy nie nadejdzie

38%

bez wątpienia, bardzo za tym tęsknię

20%

raczej tak, brakowało mi tego

12%

raczej nie, rzadko jadam na mieście

14%

nie, nie skorzystam z otwartych ogródków

8%

jeszcze nie wiem

zakończona

łącznie głosów: 835

Opinie wybrane


wszystkie opinie (158)

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.