Restauracyjne objawienia 2021 roku w Trójmieście. Nasze subiektywne TOP 10

3 stycznia 2022, 17:00
Mateusz Groen
Wiele lokali otworzyło się w tym roku. Postanowiliśmy pokazać 10 miejsc z ciekawym konceptem i smaczną kuchnią. Więcej zdjęć (41)

Wiele lokali otworzyło się w tym roku. Postanowiliśmy pokazać 10 miejsc z ciekawym konceptem i smaczną kuchnią.

fot.Piotr Hukało/Trojmiasto.pl

Wiele lokali otworzyło się w tym roku. Postanowiliśmy pokazać 10 miejsc z ciekawym konceptem i smaczną kuchnią.

fot.Piotr Hukało/Trojmiasto.pl

Na gastronomicznej mapie Trójmiasta w 2021 pojawiło się wiele ciekawych restauracji, pubów i pizzerii. Większość z nich przedstawiliśmy w naszym cyklu "Nowe lokale". W roku 2021 opisaliśmy w sumie 73 miejsca, kilka z nich nie przetrwało, ale większość z nich dobrze sobie radzi. Spośród nich wybraliśmy 10 lokali, które w minionym roku, naszym zdaniem, szczególnie wyróżniły się na lokalnej scenie gastronomicznej i zaskarbiły sobie sympatię gości. Kolejność tej dziesiątki jest przypadkowa.



5
miejsce: Restauracje
w rankingu Restauracje
Oria Magic House
Gdańsk, Stara Stocznia 4/1
9.1/10
+ Oceń

Olivia Garden na parterze biurowca Olivia Star



W tętniącej biznesowym życiem Oliwie powstała wyjątkowa przestrzeń. Całoroczny ogród mieści się na parterze Olivia Star - najwyższego budynku w kompleksie biznesowym Olivia Business Centre. W środku tysiące tropikalnych roślin i strefa gastronomiczna, w której znajdziemy kuchnię orientalną, w lekkim i świeżym wydaniu tworzoną przez szefa kuchni Tomasza Sosnowskiego. Kuchnia współgra z otoczeniem i dopełnia całość w egzotyczny sposób. W klimacie są także koktajle podawane w kubkach nawiązujących do etnicznych rzeźb, z głośników wydobywają się odgłosy ptaków, dzikich zwierząt, szum wodospadów.

Olivia Garden szybko stała się popularnym miejscem spotkań nie tylko pracowników okolicznych biur. Można tutaj przyjemnie spędzić czas zarówno w dzień, jak i wieczorem. A jedzenie jest bardzo smaczne, o czym przekonała się nasza redakcyjna koleżanka Agnieszka Haponiuk, która recenzowała menu w swoim cyklu "Jemy na mieście".

Czytaj też: Jemy na mieście: Olivia Garden - dobra miejscówka na jesienną chandrę

Masna Micha na Garnizonie



Masna Micha, czyli ciekawy koncept stworzony na terenie Garnizonu we Wrzeszczu. Lokal prowadzony jest w duchu idei less waste. Restauracja ma własny kompostownik, który wykorzystuje przy hodowli ziół. Większość produktów jest kupowana od lokalnych wytwórców i dostawców. Goście częstowani są darmową wodą z dyfuzorów.

Specjalnością lokalu są bowle, czyli michy pełne sporej wielkości, pełnowartościowych i odżywczych składników, zarówno mięsnych, jak i wegańskich i wegetariańskich. Popularnością cieszą się tutaj również śniadania. Wielkim plusem jest podana wartość kaloryczna zamawianych dań. Wszystko to sprawia, że koncept spina się w ciekawą całość.

Jemy na mieście: Masna Micha karmi zdrowo i smacznie



Hora de España przy Targu Drzewnym



Ciepłe, naturalne kolory drewnianych beczek, metal oraz cegła - Hora de Espana przyciąga klimatycznym wnętrzem, ale przede wszystkim pysznym jedzeniem rodem ze słonecznej Hiszpanii. Zjemy tutaj wiele specjałów charakterystycznych dla Półwyspu Iberyjskiego, m.in. krokiety beszamelowe z pieczoną szynką serrano czy też kiełbaski chorizo redukowane w czerwonym winie, a także zjawiskowe churrosy własnej roboty (hiszpańskie podłużne pączki cynamonowe) podawane z rozpuszczoną czekoladą. W menu duży wybór tapasów ciepłych i zimnych, owoców morza i ryb. W Hora de Espana dużą wagę przywiązuje się do hiszpańskiej kuchni regionalnej i każdy gość może się z nią zapoznać choćby poprzez deski tapas, które serwowane są w czterech odsłonach - tapas Barcelona, tapas Sevilla, tapas Madryt, tapas Walencja.

Nowy Browar Gdański we Wrzeszczu



Lokal został zaaranżowany w industrialnej przestrzeni, w której dawniej mieścił się dawny browar miejski. Obecne wnętrze odwołuje się w akcentach do dawnej tradycji, a jego dużą przestrzeń odwiedza spora rzesza ciekawych nowego miejsca fanów napojów chmielowych. Piwo powstaje tutaj w nowoczesnej aparaturze Kaspara Schulza, a głównym piwowarem w Nowym Browarze Gdańskim jest Tomasz Biegański, dyplomowany piwowar, multimedalista w piwowarstwie rzemieślniczym, ekspert konsultujący otwarcia browarów w całej Europie.

Lokal jest bardzo duży, znajduje się w nim 450 miejsc siedzących. Poza warzonym na miejscu piwem, ponad 35 telewizorami nadającymi najważniejsze wydarzenia sportowe, jest też bardzo szerokie menu. Już od godziny 8 można zjeść w nim śniadanie, biesiadować w tygodniu do północy, w weekend do 2.

Czytaj też: Restauracja Nowy Browar we Wrzeszczu


Niewinni Czarodzieje TrzyZero w GCF'ie



Restauracja stworzona na bazie autorskiego konceptu Kuby Wojewódzkiego i doświadczenia gdyńskiego restauratora Dawida Kwidzińskiego rodziła się długo, ale od otwarcia zaskarbiła sobie sympatię wielu mieszkańców nie tylko Gdyni, ale całego Trójmiasta. Menu jest tutaj bardzo krótkie, dominują proste potrawy, ale przyrządzane w nowoczesny sposób. Ich konikiem są dania kuchni street foodowej. Hot-dogi do wyboru: z kiełbaską, szarpaną wołowiną, krewetkami i boczniakiem, burgery wołowe z frytkami z batata i sosem spicy mayo, czy tatar podawany w wersji taco. W lokalu gościom umila czas muzyka grana przez DJ-ów, można też spotkać w nim Kubę Wojewódzkiego.

Restauracja Kuby Wojewódzkiego i Dawida Kwidzińskiego w Gdyni już otwarta



Whiskey on the Rocks na Przymorzu



Amerykańskie klimaty na talerzu i we wnętrzu. Mieszczący się nieopodal parku Reagana nowy, dużo większy i bardziej komfortowy dla gości Whiskey on the Rocks jeszcze do niedawna znajdował się na dworcu w Sopocie, jednak w mniejszej wersji. Specjalnością Whiskey on the rocks, prócz alkoholi spod znaku Jacka Danielsa, są również tzw. "Jary", czyli kufle z koktajlami na bazie alkoholu w aż 16 wersjach smakowych. Zjemy tu amerykańskie steki przyrządzone z najwyższej jakości wołowiny, dania z grilla, wśród których znajdziemy żeberka w sosie na bazie Jack Danielsa, a także burgery. W lokalu organizowane są wieczory z muzyką na żywo. Miejsce ma swoich stałych gości, wiernych fanów i tętni życiem do późnego wieczora.

Oria Magic House tuż przy Motławie



Nieopodal Muzeum II Wojny Światowej powstało artystyczno-restauracyjne miejsce. Smaczne i estetyczne dania podawane są na tworzonych przez właścicielkę talerzach. Lokal swoimi smakami i kulturą stara się przenosić ludzi do zamierzchłych czasów organizując tematyczne dni czy tygodnie. Goście lokalu mogli poznać już kulturę i kuchnię gladiatorów, a także zasmakować czasów Rewolucji Kubańskiej. Odbywają się tutaj również wydarzenia artystyczne, jak wernisaże, koncerty, czy występy stand-up'owe.

Czytaj też: Oria Magic House: artystyczno-kulinarny wehikuł czasu

Piekarnia przy Madisonie



Lokal, w którym śniadanie zje nawet największy śpioch? Oczywiście, że tak. Powstała nieopodal galerii handlowej Madison restauracja specjalizuje się w śniadaniach i wypieku chleba. Znajdziemy tu szakszukę podawaną z lekko pikantnym sosem i pieczywem wypiekanym na miejscu, grzanki z jajecznicą i boczkiem, awokado i sosem chilli oraz warianty słodkie, jak np. tost francuski z syropem klonowym i owocami. Typowych "śniadaniowni" w Trójmieście jest niewiele, dlatego przytulne miejsce w Gdańsku Głównym zaskarbiło sobie sympatię wielu gości.

Gyozilla we Wrzeszczu



Gyozilla to klimatyczny azjatycki lokal, w którym możemy zachwycić się specjałami kuchni Dalekiego Wschodu, z naciskiem na kuchnię japońską. W karcie bistro Gyozilla znajdziemy ramen, sushi, pierożki gyoza i wiele innych dań. Gyozilla zaskoczyła w tym roku gości wielowymiarowością smaków i ofertą lunchową. W lokalu czuć pasję i świadomość tego, co podają na talerzach gościom. Dania z Gyozilli można zamówić też na wynos i na dowóz.

Czytaj też: Gyozilla czaruje i zaskakuje

Ryba i Ryż przy ul. Czarny Dwór



I na koniec naszego zestawienia największych objawień gastronomicznych roku 2021 restauracja, która otworzyła się tuż przed świętami... roku 2020. To spowodowało, że tak naprawdę lokal ten miał szansę rozwinąć skrzydła dopiero w minionym roku i trzeba przyznać, że te skrzydła rozwinął bardzo mocno. Ryba i Ryż to "susharnia", która szybko przekonała do siebie nie tylko miłośników sushi, ale wręcz wyznawców tego japońskiego specjału. W menu znajduje się wiele pozycji, jedne bardziej klasyczne, inne mniej. Skosztować można również opcji wegetariańskiej, a od niedawna także dedykowanych dzieciom tzw. baby sushi. Doceniane są równie przystawki i zupy.

Jakie miejsce odkryłe(a)ś w minionym roku i co ci się w nim spodobało? Podziel się swoimi odkryciami w komentarzach.

Opinie wybrane


wszystkie opinie (102)

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.