Tani weekend w gdyńskich restauracjach

21 sierpnia 2018 (artykuł sprzed 3 lat)
Łukasz Stafiej
Od piątku do niedzieli w gdyńskich lokalach będzie można zjeść za 5 zł i 10 zł. Więcej zdjęć (5)

Od piątku do niedzieli w gdyńskich lokalach będzie można zjeść za 5 zł i 10 zł.

fot. Lucyna Pęsik/Trojmiasto.pl

Od piątku do niedzieli w gdyńskich lokalach będzie można zjeść za 5 zł i 10 zł.

fot. Lucyna Pęsik/Trojmiasto.pl

Za 5 zł i 10 zł będzie można zjeść popisowe dania szefów kuchni trzydziestu gdyńskich restauracji w ramach imprezy Weekend Kulinarny. Promocja potrwa od piątku do niedzieli, ale tylko w wybranych godzinach.



Weekend Kulinarny w Gdyni to nic innego jak rajd po wybranych restauracjach, które na czas trwania imprezy przygotowują po dwa dania w promocyjnych cenach - za 5 zł i 10 zł.

- Na narzucamy pomysłów szefom kuchni, ale prosimy, aby przygotowane dania były wizytówkami restauracji i zapowiedzią tego, czego gość może spodziewać w karcie - mówi Maja Stróżyk z Agencji Rozwoju Gdyni. - Chcemy, aby nasza impreza była okazją do niedrogiego poznania różnorodnej oferty kulinarnej miasta.
Impreza organizowana jest po raz dziesiąty - w tym roku weźmie w niej udział trzydzieści lokali. Na liście znalazły się: Aleja 40, Białe Wino i Owoce, Bliżej, Bollywood Lounge, Chwila Moment, Dodo Roti, Dwa w Jednym, Pizzeria Francesco, Hanoi Pho, Jedz Pij Tańcz, Kandelabry, Kapitan Cook, Kofeina, Lolo Thai Jolo, Mała Ukraina, Marmolada Chleb i Kawa, Ogniem i Piecem, Pieterwas Krew i Woda, Piqniq, Polski Smak, Pyra Bar, Róża Wiatrów, Tako, Tapas Barcelona, Tawerna, Tokyo Sushi Bar, Trafik, Winestone Hotel Mercury, Vertigo i Zielony Rower.

Godzinowy rozkład promocji w restauracjach biorących udział w Weekendzie Kulinarnym. Więcej zdjęć (5)

Godzinowy rozkład promocji w restauracjach biorących udział w Weekendzie Kulinarnym.

mat. prasowe

Godzinowy rozkład promocji w restauracjach biorących udział w Weekendzie Kulinarnym.

mat. prasowe

Na przykład w Tapas Barcelona serwowana będzie potrawka z ciecierzycy, cebuli i chistorry (5 zł) i gaspacho z tostowaną szynką serrano (10 zł); w Kapitanie Cooku zjemy placek z kiszonej kapusty ze śmietaną i łososiem wędzonym (5 zł) oraz zupę rybną (10 zł), a w Bliżej zupę rybną na dorszu z warzywami, kalmarem i pomidorami (5 zł) oraz miniburgera na czarnym pieczywie z wołowiną, ogórkiem kiszonym, czerwoną cebulką, rukolą i domowym majonezem (10 złotych).

Promocje potrwają od piątku do niedzieli, ale warto podkreślić nie przez cały dzień. Każdy lokal festiwalowe menu będzie oferował każdego dnia wyłącznie w wybranym przedziale czasowym (szczegóły na mapce powyżej). W tym czasie rezerwacje nie będą przyjmowane.

Każdy z uczestników będzie mógł również wziąć udział w konkursie. W odwiedzanej restauracji trzeba odebrać kupon i zebrać co najmniej trzy festiwalowe naklejki otrzymywane podczas zamawiania festiwalowego dania, a następnie wrzucić go do urny w Infoboksie (do godz. 18 w niedzielę).

Opinie (62) 2 zablokowane

  • (7)

    Sa dobre restauracje ale wiekszosc przewaznie kojarzy mi sie z dlugim czasem oczekiwania, wysokimi cenami i marna jakoscia jedzenia z mikrofali, pewnie kupujac dane danie sprzedaja je kilka razy dziennie. Wole bary

    Sa dobre restauracje ale wiekszosc przewaznie kojarzy mi sie z dlugim czasem oczekiwania, wysokimi cenami i marna jakoscia jedzenia z mikrofali, pewnie kupujac dane danie sprzedaja je kilka razy dziennie. Wole bary mleczne czy inne papudajnie gdzie zupe i IIdanie zjemy np za 15zl i wiemy ze wszytsko jest swieze bo wybor jest ograniczony a dana potrawa jest sprzedawana w setkach co widac po kolejkach. Jedz gdzies w Polskie i dobrze sie najedz przy losowo wybranej restauracji. Raczej malo prawdopodobne zadowolenie. Najlepsze bary itd wskazuja pelne parkingi szczegolnie Tirowcow.

    • 42 11

    • muuu synku, muu (1)

      a najbardziej to brzuchy tirowców potwierdzają jakość tego jedzenia

      • 10 10

      • Ale oni siedzą tylko na tylku w pracy to jak mają nie mieć brzucha

        • 11 1

    • Szok

      absolutnie się nie zgadzam. Bary mleczne mają po prostu słabe jedzenie, bez smaku, bez polotu. Owszem jest tanie, ale co z tego, skoro smak jest nijaki? Jeden z najpopularniejszych w Gdańsku barów mlecznych na jednym z

      absolutnie się nie zgadzam. Bary mleczne mają po prostu słabe jedzenie, bez smaku, bez polotu. Owszem jest tanie, ale co z tego, skoro smak jest nijaki? Jeden z najpopularniejszych w Gdańsku barów mlecznych na jednym z blokowisk, pomimo dobrych 20 metrów długości ma zawsze kolejkę wychodzącą poza drzwi na co najmniej kilkanaście osób. Ludziom chce się stać te pół godziny czy nawet dłużej w kolejce, tylko po to żeby zjeść 5 zł taniej. Raz, dla testu, wybrałem się do tego baru i wyszedłem absolutnie zawiedziony. Jedzenie nie było "złe", ale na pewno też nie było "dobre" - był to absolutny festiwal nijakości.

      • 5 8

    • Nie chodzisz do restauracji to masz takie spaczone poglądy.

      • 2 2

    • Czas wyjść z maca i barów mlecznych i zacząć chodzić po dobrych restauracjach. Czas oczekiwania jest długi, bo potrawa jest przygotowywana na świeżo..

      • 4 3

    • (1)

      Na Kaszubach restauracje mają niedobre jedzenie , w innych rejonach Polski jedzenie jest dużo lepsze , dlatego nie pójdę tu już do żadnej restauracji , jest za tłusto , ja lepiej gotuję , bo z sercem , robię proste , smaczne i świeże , chciałabym jeść lekkostrawne potrawy

      • 5 1

      • Wolę bez serca, jestem vege.

        • 0 2

  • No to fajnie, bo ta ze zdjęcia akurat do tanich nie należy. (1)

    • 6 3

    • No. I piwo drogie!!!!

      • 5 0

  • (1)

    A pomidorowa gdzie będzie podawana????

    • 18 1

    • To tylko u babci.

      • 1 0

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.