Polscy kucharze na podium Olimpiady Kulinarnej

25 października 2016 (artykuł sprzed 4 lat)
Łukasz Stafiej
Polska reprezentacja na Międzynarodowej Olimpiadzie Kulinarnej w Erfurcie. Kapitanem drużyny był Adam Woźniak, szef kuchni gdańskiej Restauracji 1611. Więcej zdjęć (2)

Polska reprezentacja na Międzynarodowej Olimpiadzie Kulinarnej w Erfurcie. Kapitanem drużyny był Adam Woźniak, szef kuchni gdańskiej Restauracji 1611.

mat. prasowe

Polska reprezentacja na Międzynarodowej Olimpiadzie Kulinarnej w Erfurcie. Kapitanem drużyny był Adam Woźniak, szef kuchni gdańskiej Restauracji 1611.

mat. prasowe

Polska reprezentacja z gdańskim szefem kuchni Adamem Woźniakiem na czele zdobyła srebrny medal w kategorii "Dania regionalne" na Międzynarodowej Olimpiadzie Kulinarnej w Erfurcie, jednym z najważniejszych konkursów kulinarnych na świecie.



Międzynarodowa Olimpiada Kulinarna w niemieckim Erfurcie to - obok Kulinarnych Mistrzostw Świata w Luksemburgu - najważniejsze zawody w światowej branży kulinarnej. Tegoroczne zmagania w kategorii "Dania regionalne" wygrała reprezentacja Włoch, trzecie miejsce na podium zajęli Rumuni, a srebrny medal przypadł Polakom.

Zadaniem każdej reprezentacji było przygotowanie czterech przekąsek typu finger, dwóch starterów, pięciodaniowego menu oraz talerza owoców. Ponadto drużyna musiała zrealizować zadania cukiernicze: pralinki, deser z czekoladą, deser z owocami oraz deser własnego wyrobu.

- Przygotowania trwały prawie rok - wspomina Adam Woźniak, szef kuchni gdańskiej Restauracji 1611 oraz kapitan polskiej reprezentacji. - Na spotkaniach dokładnie omawialiśmy produkty, jakich użyjemy, planowaliśmy dania i sposób ich prezentowania. W ubiegły wtorek zaczęliśmy końcowe przygotowania w Gdańsku, załadowaliśmy tira produktami. W Erfurcie pracowaliśmy od rana w piątek do sobotniego popołudnia.
Pod wodzą Woźniaka pracowało trzynastu kucharzy: Robert Skubisz (Amber Room, Warszawa), Tomasz Milewski (Hotel Mikołajki), Przemysław Tworkowski (Stena Line), Mariusz Gachewicz (Hotel Zamek w Gniewie), Krzysztof Gradzewicz (Hotel Kopernik, Olsztyn), Jacek Kempa (Kempa Smaków, Wrocław), Daniel Zawalich (Amber Room, Warszawa), Piotr Zawalich (Hotel Mikołajki), w tym pięciu z Trójmiasta: Przemysław Langowski (Magiel, Gdańsk), Wojciech Dembowski (Banglob Catering, Gdynia), Paweł Stawicki (Mercato, Gdańsk), Jacek Majcherek (Słowacki Bistro, Gdańsk) i Andrzej Ławniczak (Pomorska Akademia Kulinarna). Menedżerem drużyny był Krzysztof Szulborski.

Zadaniem reprezentacji było przygotowanie m.in. czterech przekąsek typu finger, dwóch starterów, pięciodaniowego menu oraz kilku deserów. Więcej zdjęć (2)

Zadaniem reprezentacji było przygotowanie m.in. czterech przekąsek typu finger, dwóch starterów, pięciodaniowego menu oraz kilku deserów.

mat. prasowe

Zadaniem reprezentacji było przygotowanie m.in. czterech przekąsek typu finger, dwóch starterów, pięciodaniowego menu oraz kilku deserów.

mat. prasowe

Wśród olimpijskich dań polskiej reprezentacji znalazły się m.in.: sandacz marynowany na słodko i słono, gotowany w sous-vide z grzybami lejkowca duszonymi z tymiankiem, szalotką oraz z musem z młodego szpinaku, gotowanego w cydrze jabłkowym; puree z chlorofilu, mięty, kolendry i werbeny, warzywa korzeniowe gotowane w maśle palonym z czarną soczewicą, owinięte we włoską kapustę, gotowaną w niskiej temperaturze czy kwaszona czerwona cebula w zalewie z octu winnego i syropu z białego bzu i z gotowanym porem w maśle.

- Po przygotowaniu konkursowych dań i zaaranżowaniu naszego stoiska, opuściliśmy halę i do akcji wkroczyło międzynarodowe jury, które oceniało każdy, najdrobniejszy element naszej pracy. Liczył się nie tylko smak i wygląd, ale także użyte produkty, techniki, opis, zastawa czy aranżacja stołu. Nasz wykonany był z potężnego kawałka drewna, z którego wyrastało drzewko z jabłkami - opowiada Woźniak. - Jury doceniło przede wszystkim aranżację, lekkość i prostotę dań oraz fakt, że nie pracowaliśmy na jednolitej porcelanie.