Uliczna uczta na Świętojańskiej w Gdyni

13 lipca 2019 (artykuł sprzed 2 lat)
Łukasz Stafiej
Na imprezie królowały smaki z różnych stron świata. Chętnych do degustacji nie brakowało. Więcej zdjęć (5)

Na imprezie królowały smaki z różnych stron świata. Chętnych do degustacji nie brakowało.

fot. Lucyna Pęsik/Trojmiasto.pl

Na imprezie królowały smaki z różnych stron świata. Chętnych do degustacji nie brakowało.

fot. Lucyna Pęsik/Trojmiasto.pl

Setki osób przemaszerowały kulinarnym deptakiem, który w sobotę tymczasowo zorganizowano w ramach imprezy Kulinarna Świętojańska na tej najsłynniejszej gdyńskiej ulicy. Można było zjeść smaki z każdej strony świata.



- To świetny sposób, aby gdynianie poznali kuchnię mojej restauracji, serwujemy dziś takie jedzenie, jakie na co dzień mamy w karcie - powiedział nam szef kuchni i właściciel Krwi i Wody, Mariusz Pieterwas, który w Kulinarnej Świętojańskiej bierze udział od pierwszej edycji trzy lata temu. - Niejednokrotnie się zdarzyło, że nasi restauracyjni goście po raz pierwszy próbowali naszych dań właśnie tutaj.
Pieterwas na swoim stoisku przygotował m.in. zupę tajską z krewetkami, wątróbki drobiowe w sosie truflowym czy kurczaka w chilli i czosnku w sosie pieczeniowym. Nadmorskich specjałów można było spróbować na stoisku delikatesów rybnych Gadus, gdzie furorę robiła bułka ze śledziem oraz w Celtyckich Smakach, gdzie śledzia podawano w wersji kiszonej. Bollywood Lounge serwowało hinduskie smaki, a Lolo Thai Jolo - tajskie.

Jola Słoma i Mirek Trymbulak z Atelier Smaku pokazali, że tradycyjne dania polskie można podać w wersji wegańskiej i bezglutenowej, Borowa Ciotka karmiła pierogami, a Viva La Pizza - włoskimi specjałami. Pomysłową odsłonę jedzenia ulicznego zaproponowano we Frycie (na stoisku Batory Food Hall) oraz w Bliżej. W tym pierwszym miejscu serwowano frytki belgijskie z szarpaną łopatką wieprzową i ananasem, w drugim - czarne miniburgery z rostbefem. Dania kosztowały zazwyczaj kilkanaście złotych za porcję.

Nowe lokale w Trójmieście


Łącznie wystawców było około trzydziestu i musieli uwijać się, jak w ukropie, aby obsłużyć tłumy głodnych przechodniów. Frekwencja jak co roku dopisała i festiwalowy odcinek Świętojańskiej pomiędzy ulicami Żwirki i Wigury a Wybickiego zobacz na mapie Gdyni odwiedziły setki osób.

Zanim jednak zaczęła się wielka uliczna uczta, impreza ruszyła od niespodzianki w samo południe. Organizatorzy z Agencji Rozwoju Gdyni i urzędnicy po raz pierwszy w kilkuletniej historii wydarzenia przyznali nagrody dla wyróżniających się szefów kuchni i restauracji związanych ze Szlakiem Kulinarnym Centrum Gdyni, w ramach którego odbywa się Kulinarna Świętojańska.

Wręczono cztery statuetki. Tytuł "Debiutu Roku 2018" zdobyło bistro Honolulu Wise Food, "Najaktywniejszą restauracją na Szlaku Kulinarnym" została restauracja Trafik. Jedzenie i Przyjaciele. Z kolei Diana Volokhova z cukierni Więcej oraz Jacek Fedde, szef kuchni Fedde Bistro otrzymali podziękowania za zaangażowanie i promowanie gdyńskiego Szlaku Kulinarnego.

Można było również przyjrzeć się warsztatowi szefów kuchni - na żywo gotowali m.in. Rafał Koziorzemski z Białego Królika i Jan Kilański z Neonu. Ten drugi pokazał, jak zastąpić mięso składnikami roślinnymi i przygotował tatar z grzybów oraz wegańskie bolognese.


- Kuchnia roślinna - w dobie coraz słabszej jakości dostępnego powszechnie mięsa czy ryb - zdobywa coraz większą popularność, a dla poszukujących szefów kuchni staje się bardzo ciekawym i kreatywnym wyzwaniem - powiedział nam Kilański. - Moim zdaniem zainteresowanie kuchnią roślinną przede wszystkim zwiększa świadomość kulinarną każdego z nas. Niezależnie do tego, czy jemy mięso, czy nie, zaczynamy zwracać większą uwagę na jakość produktów i zastanawiać się, czy da się je zastąpić innymi: czasem zdrowszymi, czasem smaczniejszymi.
Atrakcją dla osób, które odwiedziły Kulinarną Świętojańską był z pewnością również coroczny bieg kelnerów, w którym zarówno amatorzy, jak i profesjonaliści zmierzyli się w wyścigu z tacą, kieliszkiem i butelką wina. Mało kto wie, że te nietypowe gdyńskie zawody mają swoje korzenie w latach 30.

Opinie (50) ponad 20 zablokowanych

  • (4)

    No i tak chyba powinna wyglądać świętojańska. Przynajmniej w weekendy.

    • 93 16

    • Kiedy dokładnie to będzie?

      • 2 2

    • darmo coś (1)

      dawali, czy ceny jak z najdroższych restauracji?

      • 3 5

      • darmo to ci w mopsie mogą dać

        • 7 3

    • Czy w tym roku dawali paragony? Czy można bylo płacić kartą? Bo w zaszłym roku nie było tych rzeczy

      • 0 0

  • Ale w tej Gdyni się dzieje

    Tu piknik, tam piknik

    • 42 4

  • N U D Y (2)

    tej ulicy żaden piknik nie uratuje

    • 33 23

    • szare, brudne kamienice

      • 5 1

    • Tylko żrą i sr*ją chodnik rozwalony kamienice obdrapane

      • 2 1

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.