Złociste i chrupiące. Skąd dobre frytki w Trójmieście?

29 listopada 2020 (artykuł sprzed 1 roku)
Julia Rzepecka
Frytki to danie, które ma wielu fanów. Jedni lubią jeść je tylko z solą, inni z keczupem albo majonezem, jeszcze inni z wymyślnymi sosami, a nawet z octem. Więcej zdjęć (15)

Frytki to danie, które ma wielu fanów. Jedni lubią jeść je tylko z solą, inni z keczupem albo majonezem, jeszcze inni z wymyślnymi sosami, a nawet z octem.

Fot. Maiqui Cordeiro/Unslpash

Frytki to danie, które ma wielu fanów. Jedni lubią jeść je tylko z solą, inni z keczupem albo majonezem, jeszcze inni z wymyślnymi sosami, a nawet z octem.

Fot. Maiqui Cordeiro/Unslpash

Z ziemniaków, z batatów, a nawet z marchewki czy selera. Jako dodatek do innej potrawy lub jako osobne danie. Frytki są jedną z najpopularniejszych przekąsek na świecie. Gdzie w Trójmieście można zamówić najsmaczniejsze? Podpowiadamy nasze typy i jak zawsze czekamy na wasze polecenia.



Jedzenie na telefon w Trójmieście


Pommes de terre frites, czyli inaczej po prostu frytki - chyba każdy z nas od czasu do czasu lubi zjeść pyszną, solidną porcję. Na całym świecie istnieje bardzo wiele sposobów na ich spożywanie. Niektórzy najchętniej zjadają je bez żadnych dodatków, inni podkręcają smaki z rozmaitymi sosami: keczupem, majonezem lub octem, co jest lubiane przez Brytyjczyków. W Wielkiej Brytanii popularne jest także spożywanie frytek z rybą ("fish and chips").

Czytaj też: Włoska, amerykańska, a może hawajska? Uwielbiane rodzaje pizzy

Zjeść je można w domu, zrobione samemu, ale to także małe co nieco bardzo chętnie jedzone "na mieście" lub podczas imprez. Są niedrogie, dlatego to także flagowe przekąski wielu sieci restauracji typu fast-food. Trzeba jednak uważać, by nie przesadzić - ze względu na długie smażenie w głębokim tłuszczu frytki nie należą do najzdrowszych dań. Zawierają dużo tłuszczów nasyconych, dlatego ich nadmierne spożywanie nie jest wskazane. Dobrą, choć mniej znaną alternatywą na ich podanie, jest pieczenie w piekarniku. W ten sposób często przyrządza się frytki nie tylko z ziemniaków, ale także z batatów, marchewek, selera czy cukinii.

Frytki pochodzą z Belgii. Kilka wieków temu mieszkańcy jednego z tamtejszych regionów chętnie zjadali małe rybki wyławiane z rzeki i smażone na rozgrzanym oleju. Kiedy brakowało ryb w okresie zimowym i ciężko było wyłowić je spod grubego lodu, zamiast nich zaczęto smażyć ziemniaki pokrojone w paski (wielkością zbliżoną do wielkości rybek). Danie szybko zyskało popularność i już w 1857 r. powstał tam pierwszy bar serwujący frytki. Niedługo po tym frytki należały już do codziennego jadłospisu Belgów.

Po wybuchu I wojny światowej angielscy żołnierze zasmakowali frytek i ochrzcili je mylnie nazwą "french fries" sugerującą jakoby wynalazcami frytek byli Francuzi. Natomiast do Stanów Zjednoczonych danie przywędrowało po wojnie, jednak dopiero w latach dwudziestych minionego stulecia stało się tam bardzo popularne - głównie za sprawą szybko powstających barów fast-foodów oraz możliwości zjadania ich bez użycia sztućców.

Zobacz także: Okiem dietetyka: wszystko, co musisz wiedzieć o soli

Jeśli poszukujemy w Trójmieście frytek zbliżonych do tradycyjnego kształtu i smaku, warto spróbować frytek Belgijki, które można spotkać między innymi w przemieszczającym się barobusie, na zlotach food-trucków czy w gdańskiej Galerii Chełm. Sprzedawane są tam grubo krojone ziemniaki specjalnej odmiany, dwukrotnie smażone, serwowane w papierowych rożkach z sosami własnej produkcji i z majonezem z Belgii.

Nie zawiodą się także ci, którzy zamówią frytki w Surfburgerze. Tam również zamówić można ziemniaki krojone na nieco większe kawałki, z autorskimi sosami, które będą doskonałym dopełnieniem dla burgera. Dania można zamawiać z dowozem.

Podobnie jest w Radiostacji. Zanim pandemia zamknęła wszystkich w domach, w Radiostacji można było nieraz zobaczyć imprezowiczów, którzy zamawiali tam frytki, by się pokrzepić w trakcie zabawy. Nie trzeba jednak czekać do zniesienia obostrzeń, aby spróbować specjału z tej kuchni, ponieważ możliwe jest złożenie zamówienia telefonicznie i online. Smakowitych smażonych ziemniaków spróbować można w Franco Hot Dogs. W ofercie tego lokalu znajdują się przede wszystkim hot dogi w wielu odsłonach, ale są tam także i godne polecenia frytki.

4
miejsce: Restauracje
w rankingu Restauracje
Masna Micha
Gdańsk, Mariana Hemara 23
9.1

W Gdyni spróbować można wspominanych wcześniej frytek z warzyw innych niż ziemniaki. Mora Bistro serwuje frytki z marchewki i batatów, ale są także również klasyczne ziemniaczane. Jest też opcja "naładowane fryty", czyli z wieloma dodatkami. Na przykład "Bacon Cheesy", czyli frytki z cheddarem, boczkiem, sosem ranch i szczypiorkiem, "Lemon Herbsy" z masłem ziołowo-cytrynowym, pietruszką i sosem czosnkowym czy "Azjany" z sosem czosnkowym, sosem spicy mayo, sosem hoisin, orzeszkami ziemnymi, kolendrą i limonką. Natomiast frytek w iście amerykańskim stylu można posmakować w Billy's American Restaurant. Tam są one dodatkiem do dań z mięsem: steków, żeberek oraz burgerów.

Fryty na różne sposoby zjemy w wielu innych trójmiejskich lokalach, m.in. w Seventh Heaven, Śródmieściu, Śliwce w Kompot, Woosabi czy Browarze Vrest.

Może cię zainteresować: Co jemy, gdy mamy zły nastrój?

Frytki to niewątpliwie jedna z najprostszych, niedrogich i smacznych przekąsek. Zawsze pozostaje także opcja przyrządzenia ich samemu w domu. Polecamy poniższy przepis. Smacznego!

Przepis na domowe pieczone frytki z piekarnika

Składniki:

- pół kilograma ziemniaków,
- kilka łyżek oliwy z oliwek,
- sól i pieprz,
- szczypta suszonego oregano do smaku.

Przygotowanie: Piekarnik rozgrzać do 220 stopni. Ziemniaki obrać i opłukać. Pokroić na słupki, a następnie włożyć do dużej miski. Oprószyć solą, pieprzem i suszonym oregano. Polać oliwą i dokładnie wysmarować nią ziemniaki. Ułożyć na dużej blasze (można wyłożyć wcześniej papierem do pieczenia, aby ziemniaki nie przywarły), zachowując odstępy pomiędzy poszczególnymi frytkami. Wstawić do nagrzanego piekarnika i piec około pół godziny (czas pieczenia zależy wielkości kawałków). W trakcie pieczenia przemieszać.


Jak najchętniej zjadasz frytki?
21%

z keczupem

31%

z samą solą

16%

z innym sosem, np. majonezem

5%

tylko jako dodatek do innych dań

24%

w każdej wersji

3%

nie przepadam za frytkami

zakończona

łącznie głosów: 1406

Opinie (125) 10 zablokowanych

  • Belgijski (11)

    Właśnie jestem od 2 tyg w Belgii żadne u nas tak zwane frytki belgijskie nie są nawet zbliżone do podawanych tutaj. Nasze niby belgijskie smakują jak zwykłe frytki a jadłem już z kilku food tracków.

    • 83 1

    • Przyślij mi kilka frytek, nigdy nie jadłem dobrych

      • 25 0

    • (2)

      Jestem w belgi i siedze na portalu trójmiasto pl xD

      • 14 29

      • (1)

        A czemu nie?

        • 26 5

        • polski internet zakręca na granicy ;)

          • 24 1

    • Te rzekomo belgijskie frytki w Trójmieście są niedobre, jakieś niedopieczone, w smaku jakieś takie dziwne.

      Raz spróbowałem, bo tak zachwalali i... słabe to było. Nigdy więcej. Pierwszy i ostatni raz ti był. Kolosalna różnica w porównaniu z tymi w Belgii. Nie polecam... Ale to jest moje zdanie... innym osobom może smakuje, bo mnie w ogóle.

      • 17 3

    • Te belgijskie w Gdańsku to chyba na sosach się opierają. Nic takiego.

      • 18 0

    • (2)

      Te prawdziwe w Belgii są w ogóle robione inaczej... Przede wszystkim odpowiedni ziemniak i niemrozony. Wstępnie podsmażaja, a gdy klient zamówi to końcowo smażą. Zresztą, ongiś jak kupiłam mała porcję to u nas byłaby to podwójnie duża :D a cena niewygorowana.

      • 23 1

      • (1)

        Tajemnica tkwi chyba raczej w oleju u nas frytki robia na oleju roślinnym bo jest najtańszy tradycyjne belgijskie są robione na tłuszczu wołowym

        • 17 0

        • tajemnica tkwi w dodaniu łyżeczki cukru ... do wody w której sie ziemniaki moczą przed smażeniem

          wyjdą chrupiące ze skórką
          /tylko bez przesady 1 czubata łyżeczka od herbaty max - dasz więcej to się ugotują, ale nie usmażą/

          • 0 0

    • Wołowa frytura

      To ten kluczowy element układanki

      • 15 0

    • Bo u nas belgijskie frytki

      To po prostu fytki grubo cięte. A to nie tylko o to chodzi.

      • 7 0

  • lubię domowe z ziemniaka

    najlepiej smakują domowe frytki z gara na oleju z ketchupem kaszubskim i sosem czosnkowym

    • 64 2

  • (21)

    Czy istnieją miejsca gdzie można zjeść po prostu frytki z obranego i pokrojonego świeżego ziemniaka? Pytam bez sarkazmu ale podejrzewam, że nie bo byłby to paradoksalnie wyższy koszt z ziemniaka nieprzetworzonego niż z tego już przetworzonego w postaci zamrożonego gotowego produktu. Proszę i kogoś z branży o wyjaśnienie dlaczego tak jest.

    • 59 1

    • W większości polskichh domów u normalnych ludzi zjesz takie frytki

      frytki z ziemniaków ;) a nie z biedronki

      • 17 5

    • Pyra bar

      Pyra bar w Gdyni, ale fakt że rzadko można dostać takie domowe frytki :(

      • 23 1

    • Fryty (2)

      W Śródmieściu w Gdyni mają jeden z najlepszych frytek, jakie jadłem - wcinam tam burgery od kilku lat i fryty są zawsze najwyższa liga! Wiadomo, że z dowozem mogą być dużo słabsze, bo niestety się zaparzają. Najlepiej zamówić z odbiorem osobistym i na świeżo szamać!

      • 8 2

      • jest zakaz obecnie szamania w przestrzeni publicznej (1)

        • 1 14

        • ale w samochodzie możesz zjeść

          • 16 1

    • Tak w Grecji

      • 3 0

    • Domowe frytki (2)

      Też nie mogę tego pojąć. Co jest przyczyną, że poza domem nie serwują zwyczajnych domowych frytek?

      • 18 0

      • (1)

        Kasa misiu kasa

        • 14 0

        • predzej to - że trzeba ziemniaki obierać

          a polskie busines-many-many nie lubią się męczyć

          • 0 0

    • Tak, w Carmniku w Gdyni są właśnie takie i są mega najlepsze:)

      • 3 4

    • (1)

      Pyra bar w Gdyni

      • 4 3

      • Co to za wiejska

        Nazwa co?

        • 1 4

    • wyjasniam (4)

      ziemniaka trzeba najpierw wybrac (wielkosc), potem obrac, przygotowac i przypilnowac obróbki. i to naszych restauratorów i nasze portfle przerasta bo:
      praca drozeje i 100kg fryt zrobionych przez dwoch albo trzech

      ziemniaka trzeba najpierw wybrac (wielkosc), potem obrac, przygotowac i przypilnowac obróbki. i to naszych restauratorów i nasze portfle przerasta bo:
      praca drozeje i 100kg fryt zrobionych przez dwoch albo trzech ludzi kosztuje duzo wiecej niz 2 paczki po 50kg z makro, zrobione maszynowo w wielkiek fabryce
      oczywiscie są miejsca gdzie robi sie wlasnie takie "domowe fryty" i trzeba doplacac zeby byly taki oldskulowe, ale w trojmiescie nie ma bo nikt nie kupi frytek za 30zl
      tak to czlowiek padl ofiara wlasnego postepu i skąpstwa

      • 13 1

      • Nie chodzi o to ze nikt nie kupi frytek za 30zl, tylko ze nikomu sie nie chce, bo frytki to jest turbo biznes i genialny nabijacz pieniedzy. Paczka sensownej jakosci frytek 2.5kg w makro to jakies 14zl netto, a wychodzi

        Nie chodzi o to ze nikt nie kupi frytek za 30zl, tylko ze nikomu sie nie chce, bo frytki to jest turbo biznes i genialny nabijacz pieniedzy. Paczka sensownej jakosci frytek 2.5kg w makro to jakies 14zl netto, a wychodzi z tego jakies 14-15 porcji. Nawet dodajac koszty stale (ktore sa identyczne czy robimy jedna porcje czy dziesiec) to zarobek jest swietny , koszty zmienne niskie, frytkownica sie zamortyzuje w dwa miesiace, nic tylko sprzedawac ludziom kartofle.

        • 11 0

      • Jedno ale... (2)

        W Polsce jest pęd do pokazania się.... Dlatego ludzi idą do restauracji i żrą za niebotyczną cenę...
        Kiedyś chodziło się na obiady do znajomych. Za 10 lat to będzie takie modne... Na Instagrama zaczną wrzucać...
        rozwiń...

        W Polsce jest pęd do pokazania się.... Dlatego ludzi idą do restauracji i żrą za niebotyczną cenę...
        Kiedyś chodziło się na obiady do znajomych. Za 10 lat to będzie takie modne... Na Instagrama zaczną wrzucać...
        Frytki to ziemniak, olej, sól. Litr oleju kosztuje w porywach 7zł, kilo ziemniaków niechby nawet 3zł.
        Na 1 litrze oleju robię 2-3kg (wcale tak bardzo się nie przepala)....
        To 3kg mam za 16zł, to porcja 250g wychodzi po ile? 1,5PLN...
        To jeden z produktów na którym restauratorzy zarabiają kokosy, jak napoje.

        • 8 5

        • "W Polsce jest pęd do pokazania się"

          Zwyczajowy tekst tych, co mają pęd do pokazania się.
          Nie wiem jaką trzeba mieć naturę, żeby posądzać kogoś, że idzie zjeść do lokalu po to, żeby "się pokazać".
          Z której wsi tu przyjechałeś Michałku?

          • 7 3

        • Na 1 litrze oleju robię 2-3kg

          No widzisz. A w restauracji na tym samym litrze byś jechał 2-3 ale tygodnie...

          • 6 1

    • Można

      Carmnik

      • 2 2

    • Jest takie Miejsce W Domu ! Najsmaczniejsze i ze świeżego oleju , smacznego :)

      • 0 1

    • Carmnik Kantyna (1)

      Nasze fryty to kaszubskie ziemniaki ciachane i smażone zapraszamy do Gdyni i Gdańska.

      • 1 1

      • Mega

        I do tego te frytki zapite szklanką mrożonej herbaty za dziewięć ziko. ;)

        • 1 1

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.