Akt równoległy w hotelu na uboczu. Zapowiedź "Aktu równoległego" w Teatrze Wybrzeże

13 sierpnia 2014 (artykuł sprzed 6 lat)
Łukasz Rudziński

Gdy do niewielkiego hoteliku na uboczu trafiają zakochani, nikogo to nie dziwi. Dwie pary liczą na namiętny weekend z dala od domu i obowiązków małżeńskich. Życie jednak płata różne figle. To wstęp do intrygi "Aktu równoległego" Dereka Benfielda w reżyserii Jarosława Tumidajskiego w Teatrze Wybrzeże. Premiera odbędzie się 16 sierpnia na Scenie Letniej Teatru Wybrzeże w Pruszczu Gdańskim. Potem spektakl będzie grany w Malarni.



W spektaklu Teatru Wybrzeże zobaczymy Katarzynę Dałek (Helen), Katarzynę Z. Michalską (Sally), Piotra Chysa (Geoff), Michała Jarosa (Roger) oraz Marka Tyndę (portier). Perypetie ich bohaterów zaczną się banalnie. Dwie pary kochanków wytypowały ten sam hotel na swoje miłosne gniazdko. Nikt jednak, a już najmniej hotelowy portier, nie spodziewał się, że romantyczny wypad przerodzi się w pełną innych niż się spodziewali emocji próbę ukrycia celu swojej obecności w hotelu.

- Pomyślałem, że realizacja tego dramatu to fajne wyzwanie. Wcześniej dwukrotnie wystawiłem teksty, które flirtowały z farsą, używały jej mechanizmu, grały z nią. Takie były "GŸupa Laokoona" Różewicza [zrealizowana w Teatrze Wybrzeże - przyp. red.] oraz "Czerwone Komety" Sautera i Studlaran. Teraz postanowiłem zrealizować farsę w stanie czystym. Po prostu potrzebowałem czegoś takiego, czegoś w rodzaju aktywnego odpoczynku. Poza tym wyczuwam, że w napiętej, niestabilnej rzeczywistości widz coraz chętniej szuka rozrywki, chwili odpoczynku. Przestrzeni uśmiechu - mówi Jarosław Tumidajski, reżyser spektaklu.

Derek Benfield specjalizuje się w pisaniu lekkich, mieszczańskich fars, opartych na zasadach małżeńskich komedii omyłek. W ten model wpisuje się najnowsza propozycja Teatru Wybrzeże, której premiera przygotowana jest z myślą o Scenie Letniej w Parku Faktoria w Pruszczu Gdańskim. Oprócz Tumidajskiego, w gronie realizatorów jest również ceniony scenograf Mirek Kaczmarek. Potem spektakl grany będzie w Malarni Teatru Wybrzeże.

- Spektakl przygotowujemy na scenę w Malarni. Owszem, oficjalna premiera odbędzie się w Pruszczu, jednak dla nas, dla aktorów i realizatorów, prawdziwa premiera będzie miała miejsce dzień wcześniej - właśnie w Malarni, podczas pierwszej konfrontacji z widzem. Pruszcz traktujemy jako przygodę. Tam zmuszeni będziemy zaadaptować się do zastanych warunków. Bo trzeba mieć świadomość, że w Pruszczu nie jesteśmy w stanie zaprezentować tej inscenizacji w pełni, choćby dlatego, że będziemy grać, gdy będzie jeszcze jasno. Nie będziemy też w stanie pokazać w całości świetnej, ironicznej scenografii Mirka Kaczmarka. W plenerze po prostu niemożliwe jest odtworzenie pełnych warunków scenicznych - dodaje Jarosław Tumidajski.

Spektakl wystawiany będzie w Malarni Teatru Wybrzeże (pierwszy, przedpremierowy pokaz 15 sierpnia). Premierę zaplanowano dzień później na Scenie Letniej w Pruszczu Gdańskim. W Gdańsku przedstawienie pokazane zostanie również 17 oraz od 21 do 24 sierpnia. Ceny biletów kosztują 30-40 zł (normalny) oraz 20-30 zł (ulgowy).
Czy oglądałe(a)ś spektakle w Parku Faktoria w Pruszczu Gdańskim?
27%

tak, jestem stałym bywalcem imprez w tym miejscu

25%

tak, zdarzyło mi się raz czy dwa

27%

nie, ale chętnie to nadrobię

21%

nie i nie zamierzam tam jechać z tej okazji

zakończona

łącznie głosów: 71