stat

Ars erotica: sztuka miłosna w trójmiejskich... muzeach

27 sierpnia 2019, 15:30
Magdalena Raczek
artykuł historyczny

Niedawno w jednym z artykułów pisaliśmy, że tytuł zabytku miesiąca Muzeum Archeologicznego w Gdańsku zyskała w sierpniu XVIII-wieczna zabawka erotyczna. Przedmiot ten można zobaczyć w Domu Przyrodników . Zainspirowani tym artefaktem postanowiliśmy sprawdzić, jak się ma sztuka miłosna w trójmiejskich muzeach. Wszak wiadomo nie od dziś, że sztuka i erotyka lubią chadzać w parze, dlatego chcielibyśmy ten wdzięczny temat nieco przybliżyć.



Sztuka miłosna w Gdańsku



W Trójmiejskich instytucjach znajdziemy wiele interesujących obiektów w tej zróżnicowanej tematyce. We wspomnianym na początku Domu Przyrodników, w którym na ekspozycji "Tajemnice Doliny Nilu" można podziwiać m.in. strój ślubny kobiet z plemienia Raszaida (wschodni Sudan). Inne zabytki związane z miłością można znaleźć również tutaj na gościnnej wystawie "Wrocławski Nowy Targ", która przyjechała z Muzeum Miejskiego Wrocławia.

- W średniowieczu symbolem wiernej miłości były splecione prawe dłonie. Kochankowie - w tym narzeczeni i małżonkowie - obdarowywali się prezentami, takimi jak: pierścionki, zapinki do odzieży, plakietki, ale także buty czy torebki. Niekiedy ozdabiali przedmioty napisem, popularnym w owych czasach łacińskim zwrotem: amor vincit omnia (miłość zwycięża wszystko). Warto wiedzieć, że średniowieczna kultura miłości miewała różne oblicza. Istnieje na przykład pojęcie "miłości dwornej" (dworskiej), między rycerzem a damą - symbolem takiego uczucia był lipowy liść. Ciekawostką na wystawie jest obsceniczna akwamanila, czyli naczynie na wodę do polewania rąk. Prezentowany zabytek z XIII w. przedstawia fantastyczne stworzenie, przy czym wylewka została wykonana na wzór męskiego przyrodzenia - zdradza Marcin Fedoruk, kierownik Działu Promocji i Komunikacji Wizualnej Muzeum Archeologicznego w Gdańsku.
Wybrane zabytki miłosne na wystawie "Wrocławski Nowy Targ" to: obrączki (pocz. XIII w. - I poł. XIV w.), plakieta z przedstawieniem pary pod drzewem (I poł. XIII w.), mniejsza plakietka ze sceną miłosną (pocz. XIII w.), nabierka łyżki z przedstawieniem pary kochanków (I poł. XIII w.), zapinka kolista z motywem splecionych dłoni (XIV w.), fragmenty XIV-wiecznych diademów, m.in. z motywem lipowego liścia, złoty pierścionek z rubinem (II poł. XIII w.). Warto jednak zobaczyć je wszystkie.

Z kolei w Muzeum Gdańska znajduje się XVIII-wieczny eksponat, który nazywa się "Gra we flirt", jak twierdzi Andrzej Gierszewski, rzecznik prasowy muzeum - nikt dokładnie nie wie, jakie były zasady tej gry.

Gra we flirt składa się z żetonów i głównej szkatułki o wymiarach: wysokość: 8,3 cm, szerokość: 17,5 cm, głębokość: 14 cm, waga: 448,8 g. Wykonana ze złotej folii, aksamitu, metalu, bursztynu, drewna. Żetony są bursztynowe, w różnych kształtach (okrągłe, w kształcie serca czy ryby), z wygrawerowanymi od spodu rysunkami. Na jednym z nich dekoracja przedstawia kroczącego nagiego Amora z łukiem i kołczanem, na innym - Amor roznieca miechem ręcznym ogień pod garnkiem z pokrywką ustawionym na trójnogu, gdzie indziej dekoracja przedstawia słomiany ul pszczeli na podwyższeniu, po bokach dwa krzaki, w oddali pszczoły, a na żetonie w kształcie ryby dekoracja przedstawia szczegóły anatomiczne (oko, pysk i łuski). Na żetonach zamieszczone są także sentencje w języku francuskim.

Sztuka erotyczna w Sopocie



Z kolei w Sopocie już wkrótce, bo od 20 września, w Państwowej Galerii Sztuki będziemy mogli oglądać ekspozycję "Jesteś tym, co widzisz" mistrza czarno-białej fotografii - Szymona Brodziaka, który w tym roku zajął 1. miejsce w światowym rankingu World's Top 10 Black & White Photographers. Wystawa ta zaprezentuje przekrój fotografii z okresu całej twórczości artysty. Należą do niej m.in. dzieła, które można było podziwiać na wystawie "Newton. Horvat. Brodziak" w Muzeum Fotografii - Fundacji Helmuta Newtona w Berlinie, a także te z Brodziak Gallery. O swoich zdjęciach Brodziak mawia, że są jak kadry z filmów, które nigdy nie powstały. Ich bohaterkami są kobiety - piękne, silne, niezależne. Wernisaż wystawy odbędzie się 19 września o godz. 19:30.

Sztuka kochania w Gdyni



Jeśli zaś chodzi o gdyńskie obiekty związane z tematyką miłosną, to w zbiorach Muzeum Emigracji w Gdyni znajduje się korespondencja miłosna polskich emigrantów.

- Listy Antoniego Mochockiego i Bronisławy Żebrowskiej to historia emigracyjnej miłości. Mochocki i Żebrowska poznali się na znajdujących się pod zaborami ziemiach polskich, a następnie wyemigrowali osobno do Stanów Zjednoczonych Ameryki Północnej, by tam się odnaleźć i ostatecznie wziąć ze sobą ślub. Odnowioną znajomość emigrantów można poznać dzięki ich zachowanej korespondencji z lat 1910-1911. Antoni Mochocki mieszkał wówczas w Toledo, Ohio, a Bronisława Żebrowska w Easthampton, Massachusetts. Obie miejscowości dzieli ponad 1000 kilometrów - mówi Kaja Długosz, główna specjalistka ds. public relations i marketingu w Muzeum Emigracji.
Ponadto 7 i 8 września w ramach Europejskich Dni Dziedzictwa, którym w tym roku przyświeca hasło "Polski splot", MEG organizuje grę muzealną dla młodzieży i dorosłych "Śladami emigracyjnej miłości", poświęconą właśnie historii Antoniego Mochockiego i Bronisławy Żebrowskiej. Wkrótce więcej informacji.

Oglądając wszystkie te obiekty, a także szukając innych w pozostałych muzeach i galeriach trójmiejskich, warto się po raz kolejny przekonać o sile miłości i o tym, że potrafi mieć ona wiele różnych odmian i zmienia swe oblicza zależnie od epoki, stanu i sytuacji, w jakiej przyszło jej zaistnieć. Lato sprzyja takim refleksjom i poszukiwaniom, do czego bardzo zachęcam.



Sztuka erotyczna na świecie



Ars erotica, czyli sztuka podejmująca motywy i tematy związane z seksem, miłością, relacjami między kochankami, erotyką, cielesnością, małżeństwem, płodnością, ogólnie mówiąc - sztuka kochania - była obecna w kulturze od zawsze. Freski z Pompei przedstawiające prostytutki, akty seksualne obecne w dziełach artystów Wschodu (jak choćby słynna "Kamasutra") czy akty w chińskim (ceramika) i japońskim zdobnictwie (drzeworyty erotyczne shunga) to pojedyncze jedynie przykłady.

W sztuce europejskiej erotyzm długo stanowił tabu, choć obrazy Tycjana (jego liczne obrazy Wenus, Danae), Michała Anioła, Correggia, Rembrandta, którzy malowali kipiące erotyką mitologiczne miłości, przeczą tej regule. Warto tu również przypomnieć, że "Śniadanie na trawie" Edouarda Maneta wywołało wielkie poruszenie, bo na obrazie przedstawiona została naga kobieta w towarzystwie dwóch ubranych mężczyzn.

30 lat później Gustave Rodin stworzył "Pocałunek" - rzeźbę przedstawiającą dwóch nagich kochanków. Erotyka w pełni dojdzie do głosu chwilę potem w szkicach i obrazach Gustava Klimta i Egona Schiele, u Paula Gauguina w tahitańskich aktach, a także u XX-wiecznych twórców tj. Grosch, Munch czy Picasso. Polskim przykładem może tu być obraz Władysława Podkowińskiego pt. "Szał uniesień".

Na liście "najbardziej seksownych dzieł sztuki", stworzonej kilka lat temu przez brytyjski dziennik "The Guardian", znalazły się m.in. prace E. Schiele, P.Picassa, M. Oppenheim i innych. Należałoby tu przywołać także współczesną sztukę fotografii, np. dzieła Nan Goldin czy Helmuta Newtona, a także Roberta Mapplethorpe'a czy rzeźby Jeffa Koonsa, ale to tylko te najbardziej znane nazwiska.

Na całym świecie (Paryż, Praga, Berlin, Nowy Jork, Szanghaj, Moskwa) istnieje ponadto wiele muzeów o tematyce seksualnej, które skupiają się na gromadzeniu, badaniu i prezentowaniu sztuki erotycznej oraz historii seksualności. Najstarsze z nich to Sex Museum w Amsterdamie (działające od 1985 r.). Jedyna polska placówka kulturalna poświęcona sztuce erotycznej znajdowała się kilka lat temu w stolicy, a obecnie została przeniesiona do Łeby - to Muzeum Erotyki.