Butoh - japoński taniec wolności

8 lutego 2007 (artykuł sprzed 13 lat)
Maria Kołonowicz
Czym jest taniec wolności? Na czym polega jego wyjątkowość? Przekonamy się za parę dni, gdy do Gdańska przyjedzie Takayuki Ishihara i poprowadzi warsztaty japońskiego tańca butoh.

Taniec butoh narodził się na przełomie 50 i 60 lat XX w. w Japonii. Jego nazwa złożona jest z dwóch ideogramów: "bu"- oznacza taniec, "toh"- krok. Dawniej oznaczało to "tańce salonowe". Głównie odwołuje się do starych obrzędów, wierzeń, ludowej estetyki i brzydoty.

Jest tańcem buntu i sprzeciwu wobec wyuczonej doskonałości ruchu. Próbą odnalezienia własnej, oryginalnej twórczości na parkiecie. Wprawienia się w ruch, a nie wykonywania go. W tym tańcu coś umiera i rodzi się ponownie, każda nowa poza jest czymś wyjątkowym, unikalnym, nie do odtworzenia. Może właśnie to jest powodem wyjątkowości butoh.

Wyjątkowości, która sprawiła, że Takayuki Ishihara, dziś japoński tancerz i choreograf niegdyś zapisał się na zajęcia z butoh do Masami Yurabe i Min Tanaki. Jego ostatnie prace to m.in.: "Etudes for the body dancing 1-4" oraz "Lu lu lu la lu la lu la lu lu lu". W przygotowaniu "A no Rasen" i "La Spirale Blue".

Taka ze swoimi przedstawieniami podróżuje po całym świecie. Tym razem zawita do Polski. Od 17 do 22 lutego będzie gościć w Europejskim Ośrodku Integracji Teatru Znak w Stoczni Gdańsk. Chętni będą mogli poznać tajniki tańca butoh, podczas warsztatów prowadzonych przez Ishiharę.

Warsztaty będą odbywać się w godzinach popołudniowych i wieczornych pomiędzy od godz. 17 do 21, w 15 osobowych grupach. Dla chętnych zorganizowana będzie dodatkowa godzina medytacji.

Jeśli więc chcecie - jak mówi Takayuki - "poczuć głębiej, ze spokojem umysłu, odnaleźć siebie samego, jasność, ciemność, ciepło, zimno i różnorodność dźwięków, smaków, zapachów" to poznanie rytuałów wyzwalających wewnętrzną energię związanych z tańcem butoh, jest po temu dobrą okazją.

Bilety: dla studentów 130zł, dla pozostałych 150zł.

Maria Kołonowicz