Mało znane eksponaty z trójmiejskich muzeów, które warto zobaczyć

15 czerwca 2020, 8:30
Magdalena Raczek

W Trójmieście mamy wiele ciekawych muzeów i galerii, a w nich z kolei nie brakuje interesujących i wartościowych eksponatów. Możemy się pochwalić nie tylko słynnym "Sądem Ostatecznym" Memlinga, ale i innymi zabytkami, które warto zobaczyć. Pisaliśmy już o najcenniejszych eksponatach muzealnych, a także o tych, które są według nas najciekawsze. Wspominaliśmy o podziemnych muzealnych magazynach oraz o zabytkach w tematyce miłosnej. Niedawno z kolei omawialiśmy najdziwniejsze i niepokojące eksponaty. Tym razem mowa będzie o mniej znanych, lecz równie cennych lokalnych eksponatach, które warto zobaczyć na żywo. Które to? Podpowiadamy.



Muzea w Trójmieście


Przyzwyczailiśmy się do myślenia o muzealnych eksponatach w kategorii "naj". Najważniejsze, najcenniejsze, najciekawsze, najstarsze, najpopularniejsze. Znamy je wszystkie bardzo dobrze, nawet jeśli nie z widzenia, to większość z nas o nich przynajmniej słyszała. Należą do nich słynne dzieła, jak "Sąd Ostateczny" Hansa Memlinga z Muzeum Narodowego w Gdańsku (Oddział Sztuki Dawnej), a także rysunki i akwaforty Rembrandta, które są pokazywane na wystawach czasowych w tym samym miejscu. Również Muzeum Gdańska może się poszczycić ciekawymi obiektami w każdym ze swoich oddziałów. Są to m.in.: XVII-wieczny obraz "Apoteoza Gdańska" zdobiący strop w Sali Czerwonej Ratusza Głównego Miasta, XVI-wieczny, ponad 10-metrowy Wielki Piec z Dworu Artusa czy wyjątkowy bursztyn z jaszczurką, czyli tzw. "Jaszczurka Gierłowskiej" w Muzeum Bursztynu.

Jednakże muzealne instytucje posiadają w swych zbiorach również mniej imponujące zabytki, które są cenne z innych powodów. Są to obiekty mniej znane, mniej popularne, ale godne uwagi ze względu na ich wartość historyczną i sentymentalną. To zwykle pamiątki podarowane muzeom, opowiadające jakieś konkretne ludzkie, bardzo osobiste, choć uniwersalne historie, zdobycze archeologiczne lub inne ciekawe obiekty.

- Niekiedy w muzeum określamy te pamiątki mianem relikwii. I nie ma w tym cienia przesady. Choć nie należą do świętych i błogosławionych, są namacalnymi świadkami męczeństwa i poświęcenia własnego życia za Polskę - twierdzi Andrzej Gierszewski, rzecznik prasowy Muzeum Gdańska.

Korespondencja z papieżem i tekturowa walizka



Właśnie takie szczególnie wartościowe obiekty Muzeum Emigracji w Gdyni to zbiór listów z lat 1979-83, jakie wymieniali ze sobą profesor Zbigniew Brzeziński z papieżem Janem Pawłem II. Jest to unikatowa kolekcja o wielkiej wartości historycznej, która została podarowana muzeum przez prof. Brzezińskiego. Korespondencja ta stanowi dowód, jak wiele losy Polski znaczyły dla tych dwóch wybitnych Polaków znajdujących się wówczas poza krajem.

Z kolei wśród dziesiątek walizek, toreb oraz kufrów podróżnych, jakie znajdują się w zbiorach muzeum, wskazać można na przedwojenną tekturową walizkę, która należała do byłej pracownicy Polskiej Agencji Telegraficznej. Tuż po wybuchu II wojny światowej spakowała do niej najbardziej niezbędne rzeczy i ewakuowała się z Warszawy wraz z polskim rządem. Właścicielka walizki przekroczyła granicę z Rumunią, a następnie dotarła do Francji i Anglii. Tam poznała swojego przyszłego męża, a walizkę, która towarzyszyła jej od wyjazdu z Polski, umieściła pod schodami w nowym domu. Mowa o walizce Heleny Niedenthal.

Księga pamiątkowa



Najważniejszym obiektem będącym w posiadaniu Muzeum Miasta Gdyni jest "Księga pamiątkowa zwiedzających budowę portu w Gdyni 1921". Księga jest datowana na lata 1921-1927 i towarzyszyła inżynierowi Tadeuszowi Wendzie jako Naczelnikowi Budowy Portu. Umieszczanie takich ksiąg jest starą tradycją związaną zwłaszcza z realizowaniem dużych, strategicznych projektów budowlanych. W 1937 r. inżynier Wenda, odchodząc na emeryturę, zachował tę księgę dla siebie jako świadectwo początków budowy portu i miasta. Dzięki temu przetrwała ona II wojnę światową.

Księga zawiera odręczne wpisy pamiątkowe. Budowę portu wizytował m.in. słynny pisarz i orędownik polskiej obecności nad Bałtykiem Stefan Żeromski, prezydent RP Stanisław Wojciechowski, minister przemysłu i handlu Eugeniusz Kwiatkowski, jeden z pomysłodawców koncepcji budowy Gdyni i inni. Księga pamiątkowa stanowi unikalne świadectwo początków budowy portu w Gdyni.

Drugim najcenniejszym obiektem w tym muzeum jest obraz "Bez tytułu" Janusza Marii Brzeskiego, należący do cyklu Orłowo Morskie, namalowany techniką gwaszu. W Muzeum Miasta Gdyni przechowywanych jest łącznie 28 prac Janusza Marii Brzeskiego. Artysta ten realizował się na wielu polach. Poza malarstwem i rysunkiem zajmował się także fotografią artystyczną oraz filmem. W jego pracach można zaobserwować inspiracje sztuką surrealistyczną, z którą się zetknął w czasie pobytu w Paryżu. Obraz można oglądać na wystawie Gdynia-Tel Awiw do końca sierpnia 2020 r.

Polska flaga ukrywana we Lwowie i orzeł czapkowy



W Muzeum II Wojny Światowej w Gdańsku na wystawie głównej oraz wystawie czasowej czeka na zwiedzających łącznie ponad 6 tys. m kw. historii opowiadającej o drodze, przebiegu i skutkach jednego z najtragiczniejszych kataklizmów w dziejach ludzkości.

- Za każdym zabytkiem znajdującym się na naszych wystawach kryje się odrębna historia, ciekawa i porywająca, ale także często wypełniona bólem i tragedią. Przemierzając nasze wystawy, odnaleźć można wielkogabarytowe zabytki będące reliktem drugowojennych lat: czołgi, wagon kolejowy, samochód osobowy i inne imponujące relikty przeszłości. Niemniej jednak często te najbardziej niepozorne, wydałoby się banalne przedmioty są nośnikami największych emocji i szczególnych wydarzeń. Tak jest np. w przypadku orła czapkowego. Konfrontując ten obiekt ze szkieletami znalezionymi jesienią 2019 w trakcie V etapu badań archeologicznych na Westerplatte, znaleziony kilka sezonów wcześniej artefakt staje się jeszcze bardziej wymowny, nieanonimowy, uświadamiający, jak wiele historii czeka nadal na swoje odkrycie - twierdzi Hanna Mik, rzecznik prasowy muzeum.
Orzeł czapkowy wz. 1919 znajduje się na wystawie czasowej "Walka i Cierpienie. Obywatele polscy podczas II wojny światowej". Zabytek ten został odnaleziony w trakcie badań archeologicznych prowadzonych przez muzealnych archeologów przy reliktach Wartowni nr 5. Na tej wydawałoby się niepozornej i drobnej pamiątce widoczne są ślady wielkiej tragedii. Uszkodzenia - zagięcia i nadtopienia tarczy amazonek - pozwalają przypuszczać, że ten konkretny, odnaleziony, zakonserwowany i wyeksponowany na wystawie czasowej orzeł znajdował się na czapce noszonej przez jednego z obrońców Westerplatte.

Drugim obiektem, tym razem znajdującym się na wystawie głównej Muzeum II Wojny, jest rodzinna pamiątka - polska flaga ukrywana we Lwowie, a następnie przewieziona do Gdańska. Ten symboliczny przedmiot został przekazany jako dar od prof. Wiesława Gruszkowskiego, urodzonego we Lwowie w 1920 r. wybitego architekta i urbanistę. Z podarowaną flagą wiąże się wyjątkowa historia długoletniego ukrywania i wybiegów, które rodzina Gruszkowskich musiała zastosować, by zachować ten cenny przedmiot, był np. ukryty pod węglem, od którego zabrudzenia są widoczne po dziś dzień.

Wyspiański i Suchanek



Najciekawsze dzieła sztuki w zbiorach gdańskiego Muzeum Narodowego to poza oczywistym "Sądem Ostatecznym" obrazy znajdujące się w Oddziale Sztuki Nowoczesnej: Stanisława Wyspiańskiego "Portret Pani Solskiej" oraz Antoniego Suchanka "Pejzaż morski". Ten pierwszy to pochodzący z 1904 roku pastel na tekturze przedstawiający wizerunek Ireny Solskiej, znakomitej polskiej aktorki i reżyserki, żony Ludwika Solskiego.

Obraz Suchanka to olej na płótnie powstały w latach 30. XX wieku. To jedna z najlepszych prac tego malarza, grafika i rysownika, który od 1946 roku mieszkał w gdyńskim Orłowie. Aktywnie uczestniczył w życiu artystycznym Wybrzeża, był nazywany kronikarzem odbudowy portów i stoczni. Tworzył portrety, kwiaty, pejzaże, sceny rodzajowe i inne. W zbiorach Muzeum Narodowego znajduje się ponad 70 prac tego malarza.

Urny twarzowe i japońskie filiżanki



Muzeum Archeologiczne w Gdańsku kojarzy się przede wszystkim z popielnicami (urnami) twarzowymi. Urna jest zresztą symbolem tego muzeum - występuje w jego logo. Urny te pochodzą sprzed paru tysięcy lat. Są wytworami charakterystycznymi dla prahistorycznej kultury pomorskiej. Archeolodzy odkrywają je na prastarych cmentarzyskach. W zbiorach MAG znajduje się imponująca kolekcja popielnic twarzowych, wiele z nich można zobaczyć na wystawie w Domu Przyrodników.

Interesująco zapowiada się wystawa "Kawa czy herbata?" (planowe otwarcie 7 lipca 2020 r.), na której będzie można zobaczyć zabytki związane z konsumpcją napojów w dawnym Gdańsku, m.in. porcelanowe naczynia, takie jak kunsztownie dekorowane, ze świetnie zachowanymi malunkami japońskie filiżanki z okresu Meiji/Taishō, odkryte podczas badań archeologicznych przy ul. Pocztowej w Gdańsku.

Darowizny i pamiątki



Również w Muzeum Gdańska znajdują się eksponaty mniej znane niż te wymienione na początku tego artykułu. Trafiły one do miejskiej instytucji jako darowizny.

- Eksponaty przekazane jako darowizny to zazwyczaj obiekty, które mają mniej niż sto lat, ale trafiają do nas dzięki dobrej woli darczyńców, którzy dostrzegają wartość przeszłości i w ten sposób wnoszą swój wkład w to, w jaki sposób nasza lokalna społeczność poprzez swoje muzeum mówi o przeszłości Gdańska i o pokoleniach jego mieszkańców. Część z omawianych eksponatów jest obecnie pokazywana na wystawie czasowej "Nabytki i dary Muzeum Gdańska 2016-2020" w Ratuszu Głównego Miasta - informuje Andrzej Gierszewski.
Oto niektóre ze wspomnianych obiektów:

Kolekcja pamiątek rodziny Katzów - ponad 100 pamiątek i zdjęć związanych z życiem codziennym dwóch rodzin (Katzów i Friedebergów) sprzed I wojny światowej, aż po 1945 r., w tym także zdjęcia wnętrza Wielkiej Synagogi, zdjęcia członków obu rodzin, dokumenty poświadczające prowadzenie działalności gospodarczej i pakiet dokumentów ilustrujących poszukiwania członków rodziny. Pamiątki będzie można zobaczyć w drugiej połowie 2020 r. na wystawie czasowej o Wolnym Mieście w Galerii Palowej Ratusza Głównego Miasta.

Przestrzelony guzik, obrączka i inne pamiątki obrońców Poczty Polskiej w Gdańsku - osobiste przedmioty pocztowców wydobyte podczas ekshumacji zwłok obrońców Poczty Polskiej.

Tablice Danziger Zeitung - komplet sześciu tablic jednej z największych, gdańskich gazet, które zdobiły elewację budynku przy obecnej ulicy Zbytki, podarowane anonimowo. Dar jest pokazywany obecnie na wystawie czasowej w Ratuszu Głównego Miasta.

Nieznane widoki Gdańska i król Prus... na koniu - portret konny króla Prus Wilhelma II autorstwa Daniela Chodowieckiego oraz niewielki album Feyerabendów, który zawiera ponad 20 nieznanych widoków Gdańska i okolic, podarowane przez właściciela Browaru Amber z Bielkówka. Oba obiekty można obecnie zobaczyć na wystawie czasowej w Ratuszu Głównego Miasta.

Milenijne Jajo Faberge - podarowane miastu Gdańsk z okazji obchodów tysiąclecia przez autoryzowanego producenta Victor Mayer Company tuż przed Wielkanocą 1997 r. Jest jednym z 11 bursztynowych jaj Faberge na świecie. Jajo zdobi także emalia, złoto, brylanty, rubiny, szafiry. Powstający zgodnie z XIX-wieczną tradycją wyrób waży łącznie 213 g. W centralnej części znajduje się emaliowany herb miasta. Dar ten dziś możemy zobaczyć na wystawie stałej w Muzeum Bursztynu.