Gdańskie duchy i zjawy na festiwalu Narracje

14 listopada 2012 (artykuł sprzed 9 lat)
Borys Kossakowski
"Anioły zemsty" Christiana Jankowskiego to kontrowersyjna instalacja, tylko dla pełnoletnich. Więcej zdjęć (3)

"Anioły zemsty" Christiana Jankowskiego to kontrowersyjna instalacja, tylko dla pełnoletnich.

mat. prasowe

"Anioły zemsty" Christiana Jankowskiego to kontrowersyjna instalacja, tylko dla pełnoletnich.

mat. prasowe

Każde miasto ma swoje duchy, demony i zjawy. Te gdańskie poznamy podczas czwartej odsłony festiwalu Narracje, która tematycznie nawiązuje do XVIII-wiecznych przedstawień fantasmagorii. Przed nami cztery dni z wielkoformatowymi projekcjami, instalacjami, happeningami, warsztatami i koncertami w gdańskim Śródmieściu i na terenach postoczniowych. Początek w czwartek o godz. 18 przed Ratuszem Głównego Miasta. Wstęp wolny.



"Wszystko będzie dobrze" to film Guido van der Werve przedstawiający człowieka kroczącego przed lodołamaczem. Będzie wyświetlony na jednej ze ścian hal stoczniowych. Więcej zdjęć (3)

"Wszystko będzie dobrze" to film Guido van der Werve przedstawiający człowieka kroczącego przed lodołamaczem. Będzie wyświetlony na jednej ze ścian hal stoczniowych.

mat. prasowe

"Wszystko będzie dobrze" to film Guido van der Werve przedstawiający człowieka kroczącego przed lodołamaczem. Będzie wyświetlony na jednej ze ścian hal stoczniowych.

mat. prasowe

Zaplanuj sobie spacer po Starym Mieście i Stoczni albo po prostu zgub się gdzieś między Podwalem Staromiejskim i ul. Doki. Więcej zdjęć (3)

Zaplanuj sobie spacer po Starym Mieście i Stoczni albo po prostu zgub się gdzieś między Podwalem Staromiejskim i ul. Doki.

mat. prasowe

Zaplanuj sobie spacer po Starym Mieście i Stoczni albo po prostu zgub się gdzieś między Podwalem Staromiejskim i ul. Doki.

mat. prasowe

Narracje to zaproszenie do podróży w głąb Gdańska - jego tradycji, kultury, historii i przede wszystkim podświadomości, której obrazem są fantasmagorie. Nowym kuratorem festiwalu jest w tym roku urodzony w Toronto Steven Matijcio, którego rodzina pochodzi z Polski i Ukrainy.

Artysta nigdy wcześniej nie odwiedził miejsca urodzenia swoich dziadków, przez co tegoroczne Narracje nabierają wyjątkowego, osobistego charakteru. Matijcio zaprosił 17 artystów, m.in. ze Szwecji, USA, Niemiec, Japonii, Meksyku i Maroko oraz wybrał siedem projektów artystów z Gdańska. Ich prace zostały wkomponowane w przestrzeń gdańskiego Śródmieścia i terenów postoczniowych.

- Różnica pomiędzy Narracjami poprzedniego kuratora - Bettiny Pelz a Narracjami Stevena Matijcio jest ogromna - mówi Natalia Cyrzan z Instytutu Kultury Miejskiej, organizatorka festiwalu. - Bettina była zafascynowana nowoczesnymi technologiami, światłem, designem. Jej festiwal był bardziej dekoracyjny. Steven bardziej stawia na prace galeryjne i na tytułowe narracje, czyli przekazywanie treści. Dlatego też zwiedzanie całych Narracji w tym roku potrwa dużo dłużej, nawet cztery godziny.

Nie ma większego sensu opowiadanie o każdym artyście, który zaprezentuje się podczas Narracji. Festiwal należy do tego rodzaju imprez, których nie da się słowami ująć w prosty sposób. Narracje trzeba poczuć, a żeby je poczuć - trzeba w nocy pójść w miasto i nastawić wszystkie komórki naszego ciała na odbiór bodźców.

Zwiedzanie instalacji rozpoczynamy pod Ratuszem Głównego Miasta zobacz na mapie Gdańska, gdzie zobaczymy pracę pod tytułem "Cienie rzucane przez zwykłe przedmioty" Hanny von Goeller. Następnie kierujemy się w stronę Starego Miasta, w rejony ul. Sukienniczej zobacz na mapie Gdańska, po drodze odwiedzając bunkier przy galerii Pionova zobacz na mapie Gdańska, gdzie obejrzymy pracę Nathalie Djurberg "Mylące pozory".

Dalej, przez Wałową zobacz na mapie Gdańska, należy udać się w stronę Stoczni Gdańskiej, gdzie czekają nas kolejne atrakcje - w sumie aż 26 punktów.

Jeśli chodzi o prace wielkoformatowe, organizatorzy szczególnie polecają pracę "Venusia" autorstwa Aline Bouvy i Johna Gillisa, która zostanie wyświetlona na na ścianie hali stoczniowej, gdzie na co dzień nikt nie ma szans dotrzeć zobacz na mapie Gdańska. Ciekawy film nakręcił także Guido van der Werve zobacz na mapie Gdańska, który uwiecznił człowieka idącego przed lodołamaczem. Godna polecenia jest też praca ""Od czasu do czasu" Claire Harvey zobacz na mapie Gdańska, zrealizowana przy użyciu rzutników na folie.

Duchy stoczni wskrzeszą artyści związani niegdyś z Kolonią Artystów. W ramach projektu "Sam nie jestem stąd" wrócą na "stare śmieci", aby po raz pierwszy od pięciu lat i jednocześnie po raz ostatni ożywić wnętrza budynku Centrali. W projekcie weźmie udział aż 40 artystów, m.in. Lipali, muzycy D4D, Agata Nowosielska, PGR ART, Iwona Zając, Maciej Salamon, Michał Szlaga, Alina Żemojdzin i wielu innych.

Będzie też kilka prac bardziej kontrowersyjnych, jak np. "Anioły zemsty" Christiana Jankowskiego, która zostanie wyświetlona na murze, pod którym sfotografowano obrońców Poczty Polskiej zobacz na mapie Gdańska.

Narracje to też doskonała okazja, by po prostu zgubić się w mieście i odkrywać kolejne artystyczne instalacje na własną rękę. Ci, co lubią mieć wszystko wyłożone kawa na ławę, powinni wybrać się na jeden ze spacerów z przewodnikiem - poniżej w tabeli podajemy szczegółowy grafik tych spacerów (w programie znalazły się osobne trasy dla Śródmieścia i Stoczni oraz skrócone spacery łączone). Oficjalnie festiwal wystartuje spotkaniem z kuratorem, w czwartek o godz. 18 na dziedzińcu Ratusza Głównego Miasta.

Program przewiduje również dodatkowe zajęcia dla dzieciaków. W siedzibie Instytutu Kultury Miejskiej zobacz na mapie Gdańska, w sobotę i niedzielę, w godz. 12-13 odbędą się warsztaty "Światła miasta" (dla dzieci w wieku 5-8 lat), a w sobotę, w godz. 15-17 - "Taniec w pudełku" (6-12 lat).

Miłośnicy muzyki alternatywnej będą mieli okazję wysłuchać koncertów kilku polskich zespołów z tego nurtu. W czwartek zagrają folkowe Ballady i Romanse, w piątek post-rockowy Kristen, a w sobotę elektroniczny Square Pirate, w którego skład wchodzi jeden ze współzałożycieli Dick4Dick, Adam Hryniewiecki.

Wszystkie koncerty odbędą się godz. 21 w klubie klubie festiwalowym, zlokalizowanym w Hali 49a zobacz na mapie Gdańska na terenie stoczni.

Ostatnim koncertem będzie występ projektu Anna Nova, w niedzielę o godz. 17 w Gdańskiej Galerii Güntera Grassa zobacz na mapie Gdańska przy ul. Szerokiej.

Wstęp na wszystkie wydarzenia Narracji jest wolny.

Narracje za każdym razem ożywiają inną dzielnicę Gdańska. Rok temu impreza odbyła się na Dolnym Mieście.



Spacery z przewodnikami:

czwartek
- godz. 18.30, 19, 19.30, 20, trasa łączona: Stare Miasto + Stocznia, wybrane instalacje (120 min), start: Ratusz Głównego Miasta, wejście obok Restauracji Palowa zobacz na mapie Gdańska

piątek - niedziela
- godz. 17, 18, 19, 20, trasa: Stare Miasto (120 min), start: Ratusz Głównego Miasta, wejście obok Restauracji Palowa zobacz na mapie Gdańska - godz. 19, 20, 21, 22 trasa Stocznia (120 min), start: brama historyczna Stoczni Gdańskiej przy Trzech Krzyżach zobacz na mapie Gdańska

niedziela
- godz. 20, trasa łączona: Stare Miasto + Stocznia, wybrane instalacje (120 min), start: Ratusz Głównego Miasta, wejście obok Restauracji Palowa zobacz na mapie Gdańska
Festiwal Narracje to:
62%

genialny pomysł na ożywienie Gdańska

26%

dość ciekawy pomysł na wieczorny spacer

12%

impreza dla artystów, niezrozumiała dla mieszkańców

zakończona

łącznie głosów: 149

Opinie (14)

  • Pocztowcow rozstrzelano w innym miejscu

    "na murze, gdzie rozstrzelano obrońców Poczty Polskiej" - nie tu ich rozstrzelano, z tego miejsca pochodzi jedynie powszechnie znane zdjecie pocztowcow z uniesionymi rekami ustawionych wzdluz muru.

    Odpowiedź redakcji:

    Dziękujemy za sugestię. Treść została poprawiona.

    • 11 0

  • Czy te "ruchome obrazy" i iluminacje będą na wyświetlane na (2)

    powyżej wskazanych budynkach przez całe popołudnie/wieczór w ww. dniach, czy tylko włączane "na chwilę" na czas oprowadzania z przewodnikiem?

    • 0 0

    • 17:00 - 24:00 godziny działania instalacji

      • 1 0

    • takie info w programie "Instalacji"

      17:00 - 24:00 godziny działania instalacji

      • 0 0

  • film

    Film Guido van der Werve - jest naprawdę genialny. Facet idzie 10 metrów przed olbrzymim lodołamaczem. Coś niesamowitego.

    • 5 1

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.