Koncerty i wydarzenia. Druga młodość Opery Leśnej

15 lipca 2020, 16:00
Alicja Olkowska

Tegoroczne lato pewnie wielu zapamięta na długo. Odwołano lub przeniesiono na przyszły rok niemal wszystkie duże wakacyjne koncerty i imprezy. Na szczęście są nadal miejsca, które działają, proponując różnorodną rozrywkę. Jednym z nich jest Opera Leśna, która nie tylko regularnie organizuje wydarzenia, ale też otworzyła nową przestrzeń koncertową Lasy. O zmianach i planach na najbliższy czas rozmawiamy z Beatą Majką, dyrektor Bałtyckiej Agencji Artystycznej BART.



Najbliższe wydarzenia w Operze Leśnej


Alicja Olkowska: Trwający właśnie sezon wakacyjny wiele osób z branży rozrywkowo-kulturalnej nazwało "martwym sezonem". W Operze Leśnej i przytulonych do niej lasach sporo się jednak dzieje. Jak udało się wam podołać w tym trudnym czasie? Z jakimi wyzwaniami musieliście/musicie się mierzyć?

Beata Majka: Sezon nie jest martwy, on jest po prostu zupełnie inny od tego, co do tej pory znaliśmy. Wciąż jest wiele niewiadomych, ale jesteśmy bardzo dobrze przygotowani na wszystkie obostrzenia. Chcemy działać, chcemy organizować wydarzenia, chcemy kreować jak najlepsze doświadczenia.

Co czuliście jako organizacja, gdy pandemia zaatakowała i sparaliżowała branżę?

Zapewne dokładnie to samo, co czuła pani i czytelnicy portalu. Najpierw szok i niedowierzanie. Potem rosnący niepokój, czy damy radę przetrwać. Nasze pensje i możliwości utrzymania takiego obiektu jak Opera Leśna w dużej mierze zależą od wpływów z biletów i opłat za wynajem tej przestrzeni. Gdy wszyscy zaczęli zawieszać albo wręcz odwoływać swoje plany, w głowach zaczęły pojawiać się jakieś bardzo pesymistyczne wizje.

Czytaj też: Barbara Wrońska i Lasy przy Operze Leśnej - relacja z koncertu

Widać, że instytucja obroniła się i weszła w etap zmian oraz, co najważniejsze, wciąż funkcjonuje. Co jeszcze dobrego dzieje się w Operze? Czym nas zaskoczy w tym roku?

Nie tylko funkcjonuje, ale wręcz przeżywa drugą młodość. Spotkaliśmy się całym zespołem i wspólnie uznaliśmy, że się po prostu nie damy. Dużą pomocą okazała się tu deklaracja prezydenta Karnowskiego, który zapowiedział, że Sopot na kulturze nie będzie oszczędzał. Poczuliśmy, że w takiej sytuacji musimy potraktować kryzys jako szansę. I gdy wszyscy ograniczają swoje działania, my otwieramy Lasy. Gdy wydarzenia są odwoływane, my je przyspieszamy i nadajemy większy rozmach. Tak jak Sopot Jazz Festiwal, którego tegoroczna edycja odbędzie się pod koniec sierpnia, a nie - jak zwykle - w październiku. Tym razem zaprosimy wszystkich fanów jazzu do Opery. Próbujemy też zupełnie nowych rzeczy. Razem z doskonale państwu znanym L.U.C-iem organizujemy BrassWood Fest, czyli połączenie brzmienia instrumentów akustycznych z muzyką elektroniczną i DJ-ami.

Rozstrzygnięto konkurs na rozbudowę Opery Leśnej



Wśród wydarzeń sporo miejsca przeznaczyliście na artystów młodszego pokolenia i grających dla młodych. Opera Leśna, legendarny obiekt z długą historią i stały punkt na trasie turystów, otwiera się też na nową widownię?

Opera Leśna ma szczególne miejsce w naszych sercach. Mimo że pracuję tu już do dawna, to cały czas czuję ten "efekt wow", który zwykle doświadczają osoby odwiedzające to miejsce po raz pierwszy. To się nie zmieni. Będzie tylko lepiej. Tworzymy nowe powody do odwiedzin i spędzania wolnego czasu na terenie Opery. Mamy LASY, czyli świetne miejsce do słuchania dobrej muzyki i po prostu cieszenia się z bycia razem. Wśród drzew po drugiej stronie widowni na odkrycie czekają RUUPsy, czyli estońskie megafony. Po drodze będzie można oglądać 20 murali przedstawiających ważne postaci z historii tego miejsca. W niedziele zaś zapraszamy na zajęcia rekreacyjne odbywające się na głównej scenie.

Ruszacie także z kampanią promocyjną, widać to choćby po plakatach na sopockich plażach. Jaki komunikat chcecie przekazać swoim odbiorcom i turystom?

Tu się zmienia nastrój, dlatego nie trzeba mieć żadnego specjalnego powodu, by nas odwiedzić. Tu można odpocząć. Zrelaksować się. Zrobić coś ciekawego. Opera jest też miejscem, w którym bardzo łatwo można poczuć Sopot i zobaczyć nowe oblicze naszego miasta. Sopot z naszej perspektywy jest naturalnie kulturalny. To doświadczenie jest naprawdę przyjemne. Chcemy się nim dzielić i zrobiliśmy już bardzo dużo, by zachęcić do tego mieszkańców i turystów.

Barbara Wrońska w Lasach przy Operze Leśnej: