Musical "Friends" - trójmiejscy aktorzy podbijają Toruń

9 kwietnia 2021, 7:00
Mateusz Groen
FRIENDS - obsada musicalu:

Trójmiejscy aktorzy teatralni zdominowali obsadę musicalu "Friends" realizowanego przez Teatr Muzyczny w Toruniu. Spektakl reżyseruje gdynianka Agnieszka Płoszajska, a za choreografię odpowiada Michał Cyran, aktor, tancerz i choreograf Teatru Muzycznego w Gdyni. Jak zapowiadają twórcy, musical będzie muzyczną parodią kultowego, amerykańskiego serialu. Premiera planowana jest na 11 czerwca.



Teatry w Trójmieście


"Przyjaciele" na deskach teatru



Amerykański serial "Friends" zapisał się złotymi zgłoskami na kartach popkultury. Kręcony był w latach 1994-2004, ale jego ponadczasowy charakter sprawia, że do dzisiaj jest chętnie oglądany przez kolejne pokolenia fanów na całym świecie. Wciągająca historia życia i rozterek grupy przyjaciół mieszkających i pracujących w Nowym Jorku bawi i wzrusza, a dla pokolenia młodzieży lat 90. w Polsce serial ten był odzwierciedleniem amerykańskiego snu.

Musicalowa adaptacja, którą będziemy mieli okazję zobaczyć na deskach toruńskiego Teatru Muzycznego, będzie parodią serialu. Humorystyczna wersja ma zawierać wiele odwołań do kultowej produkcji, jednak nie ma być jej rzeczywistym odwzorowaniem na teatralnej scenie. Fabuła to zbiór najważniejszych sytuacji, które zobaczyliśmy we wszystkich sezonach serialu, ale ujętych w sposób humorystyczny i wiążący się w logiczną całość.

Czytaj także: Międzynarodowy Dzień Teatru. Teatralne wydarzenia ostatniej dekady

- Główną osią jest wiecznie niespełniony wątek miłosny Rossa i Rachel, ale nie zabraknie innych, znanych widzom motywów. Każda z postaci ma swoje najbardziej charakterystyczne momenty, które będziemy chcieli podkreślić. Piosenki są siłą tego spektaklu, ponieważ nawiązują do znanych musicali, zapowiada się musicalowy "rollercoaster". Dowiemy się też więcej o małomównym barmanie słynnej kawiarni Central Perk, który w serialu dostawał mało tekstu, a u nas jako jedyny zaśpiewa solową piosenkę - mówi reżyserka musicalu Agnieszka Płoszajska.
Widzicie podobieństwo wybranej obsady do pierwotnego składu? Więcej zdjęć (4)

Widzicie podobieństwo wybranej obsady do pierwotnego składu?

fot. Eva Chen /wallpaperuse.com

Widzicie podobieństwo wybranej obsady do pierwotnego składu?

fot. Eva Chen /wallpaperuse.com

Agnieszka Płoszajska to aktorka i reżyserka teatralna. W roku 2016 za spektakl "Jutro będzie za późno" otrzymała Nagrodę Prezydenta Miasta Gdańska dla najlepszego reżysera festiwalu Windowisko. W ubiegłym roku w Teatrze Miniatura odbyła się premiera wyreżyserowanego przez nią spektaklu "Akademia Pana Kleksa". Od 7 lat związana jest z Kujawsko-Pomorskim Impresaryjnym Teatrem Muzycznym w Toruniu, w którym zarówno gra, jak i reżyseruje. Jak sama mówi, skompletowanie obsady było bardzo trudne i wymagające, a casting był dla aktorów wyczerpujący. Ostatecznie po trudnych decyzjach wybrano 14 osób, a większość z nich to aktorzy z Trójmiasta.

W obsadzie musicalu "Friends" znaleźli się m.in. Maciej Podgórzak (mogliście go zobaczyć m.in. w "Hairspray", "Notre Dame de Paris" i "Ghost" w Teatrze Muzycznym w Gdyni), Iza Pawletko (znana m.in. z takich ról w gdyńskim Teatrze Muzycznym, jak: Anette w musicalu "Gorączka sobotniej nocy", Chawa w "Skrzypku na dachu" czy Bagheera w "Księdze Dżungli"), Marcin Słabowski (solista Teatru Muzycznego w Gdyni, znany m.in. ze spektakli: "Gorączka sobotniej nocy", "Wiedźmin", "Avenue Q", "Chłopi", "Lalka"), Jeremiasz Gzyl (absolwent Studium Wokalno-Aktorskiego im. D. Baduszkowej w Gdyni oraz Akademii Muzycznej im. S. Moniuszki w Gdańsku, znany z ról w "Grease", "Fame", "Skrzypek na Dachu" i "Shrek").

Obsadę nowego musicalu można określić jako iście trójmiejską. W jej skład wchodzi wiele znanych z lokalnych teatrów twarzy. Więcej zdjęć (4)

Obsadę nowego musicalu można określić jako iście trójmiejską. W jej skład wchodzi wiele znanych z lokalnych teatrów twarzy.

fot. facebook.com/TeatrMuzycznyTorun/

Obsadę nowego musicalu można określić jako iście trójmiejską. W jej skład wchodzi wiele znanych z lokalnych teatrów twarzy.

fot. facebook.com/TeatrMuzycznyTorun/

W obsadzie znaleźli się również: Michał Zacharek (absolwent Studium Wokalno-Aktorkiego im. Danuty Baduszkowej w Gdyni, znany obecnie z Centrum Kultury w Gdyni oraz z desek Teatru Wybrzeże), Agnieszka Brenzak (uczestniczka programu X-Factor i absolwentka Studium im. D. Baduszkowej oraz Akademii Muzycznej), Anna Pupek (aktorka po Studium im. Danuty Baduszkowej w Gdyni), Natan Nogaj (student Studium im. Danuty Baduszkowej w Gdyni), Adrianna Koss (studentka PPSWA i Akademii Muzycznej w Gdańsku), Oksana Terefenko (studentka PPSWA).

Czytaj także: Co oni czytają? Książkowe rekomendacje trójmiejskich aktorów

Setki aktorów na castingu



Komisji odpowiedzialnej za casting, w skład której wchodzili m.in. reżyserka i choreograf, zależało, aby wybrać nie tylko świetnych aktorów, ale zarazem bardzo dobrych wokalistów i tancerzy. Szukano także aktorów z talentem komediowym, podobnych do pierwowzorów.

- Po pierwsze, to musieli być aktorzy, którzy będą potrafili pokazać charakter postaci, o których każdy fan "Przyjaciół" wie bardzo dużo i oczekuje, że zobaczy właśnie tę ekipę z Central Perk. Po drugie, ten materiał jest bardzo trudny muzycznie, większość piosenek to utwory na wiele głosów, trudne i wymagające precyzyjnego warsztatu wokalnego - tu odpadło wiele osób wybitnych aktorsko. Po trzecie, Michał Cyran zaplanował atrakcyjną choreografię, więc szukaliśmy osób z przygotowaniem tanecznym. Po czwarte - kiedy już wyłoniliśmy ekipę "finałową", musieliśmy połączyć aktorki i aktorów tak, by jako zespół wizualnie pasowali do siebie, a i "chemia" na scenie była kluczowym czynnikiem. Ostatecznie jednak akceptacji wszystkich aktorów dokonuje właściciel praw do musicalu, więc wokół tego castingu pojawiło się wiele emocji i podjęliśmy kilka naprawdę trudnych decyzji. Tym bardziej, że spotkaliśmy się ze wspaniałymi aktorami - mówi Agnieszka Płoszajska.
Castingi do nowych produkcji nie są częstą sprawą, szczególnie podczas trwającej pandemii. Dlatego ten do "Przyjaciół" cieszył się dużym zainteresowaniem. Więcej zdjęć (4)

Castingi do nowych produkcji nie są częstą sprawą, szczególnie podczas trwającej pandemii. Dlatego ten do "Przyjaciół" cieszył się dużym zainteresowaniem.

fot. facebook.com/TeatrMuzycznyTorun/

Castingi do nowych produkcji nie są częstą sprawą, szczególnie podczas trwającej pandemii. Dlatego ten do "Przyjaciół" cieszył się dużym zainteresowaniem.

fot. facebook.com/TeatrMuzycznyTorun/

Finalnie długą drogę castingową wygrała czternastka najlepszych. Każda postać będzie grana przez dwóch aktorów zamiennie. W roli Rossa Gellera, czyli starszego, nudnawego brata Moniki, od zawsze zakochanego w Rachel, zobaczymy Kamila Ziębę i Macieja Podgórzaka. Z kolei w postać Rachel wcieli się również związana z Trójmiastem Agnieszka Brenzak.

Monica Geller, miłośniczka porządku, opisywana jako gospodyni uwielbiająca rywalizację, weteranka randkowania desperacko szukająca wybranka życia, to postać, którą zagrają dwie trójmiejskie artystki: Anna Pupek i Izabela Pawletko.

- Cieszy mnie właściwie wszystko! Uwielbiam serial, darzę ogromną sympatią i szacunkiem realizatorów. Nad takim materiałem i z takimi ludźmi po prostu chce się pracować. Dodatkowo będę pracować z ludźmi, których znam, i realizatorami, od których można czerpać pełnymi garściami. Niezmiernie cieszy mnie również to, że w ogóle będę pracować w zawodzie, zamiast szukać czegoś "na chwilę", na zlecenie. Tu wszystko jest powodem do radości - mówi Izabela Pawletko, odtwórczyni roli Moniki Geller.
Ukrywającego swoją wrażliwość za poczuciem humoru Chandlera Binga zagrają doświadczony Jeremiasz Gzyl i dopiero debiutujący na deskach teatralnych, słuchacz Studium Wokalno-Aktorskiego im. Danuty Baduszkowej - Natan Nogaj.

- Jestem wielkim fanem serialu "Friends". Mam bzika na tym punkcie (śmiech). Najbardziej cieszę się z tego, że debiutuję na scenie nie tylko w adaptacji mojego ulubionego serialu, ale jeszcze gram mojego ulubionego bohatera. Lepszej roli na taką okazję nie mógłbym sobie wymarzyć. Cieszę się również z tego, że będę mógł kreować swoją postać u boku znanych i cenionych aktorów musicalowych. To dla mnie duże wyróżnienie - mówi Natan Nogaj.
W roli Joeya Tribbianiego zobaczymy Marcina Sosińskiego i Dominika Bobryka. Phoebe Buffay, dziwna, jednak zawsze pozytywna postać, odegrana zostanie przez dwie aktorki z Trójmiasta - Adriannę Koss i Oksanę Terefenko. Dodatkowo musicalowa adaptacja daje bardziej dojść do głosu Guntherowi. Postać introwertycznego menadżera kawiarni Central Perk zagrają Michał Zacharek oraz Marcin Słabowski.

- Naszym przepisem na to przedstawienie jest zrobienie musicalu, w którym widzowie odnajdą rzeczywistych bohaterów serialu "Friends". To będzie musicalowe show na bardzo wysokim poziomie. Na pewno będzie wykorzystany znany numer z czołówki serialu, której temat znalazł się w uwerturze i finale musicalu. Poza tym numerem nie ma tzw. popularnych hitów. Ciekawostką jest jednak fakt, że w wielu piosenkach autorzy zawarli cytaty z wielkich popularnych broadwayowskich musicali, jak np. "Skrzypek na dachu", "Rent", "Chicago". Te cytaty muzyczne są ważnym składnikiem "parody musical" - zdradza trochę warsztatu choreograf Michał Cyran.
Czytaj także: Z życia choreografa. Rozmowa z Michałem Cyranem

Agnieszka Płoszajska i Michał Cyran podczas pracy. Więcej zdjęć (4)

Agnieszka Płoszajska i Michał Cyran podczas pracy.

Fot. Sebastian Mul / polskieradio.pl

Agnieszka Płoszajska i Michał Cyran podczas pracy.

Fot. Sebastian Mul / polskieradio.pl

Trójmiasto podbija Toruń artystycznie



Prócz wielu aktorów również obsada produkcyjna jest mocno związana z Trójmiastem. Reżyserka Agnieszka Płoszajska, choreograf i reżyser światła Michał Cyran, Paulina Grochowska, zajmująca się przygotowaniem wokalnym, oraz scenograf Wojciech Stefaniak to znane i cenione nazwiska w trójmiejskim świecie teatralnym.

- Faktycznie, tak wyszło. I chcę tu szczerze pogratulować pedagogom Studium Wokalno-Aktorskiego w Gdyni, ponieważ absolwenci i studenci tej uczelni faktycznie dominowali na tym przesłuchaniu. Byli świetnie przygotowani, kreatywni i bardzo sprawni technicznie. Wiele osób zaskoczyło mnie na castingu, mamy dwa debiuty, z czego ogromnie się cieszę, bo startują obok doświadczonych aktorów musicalowych z dużym dorobkiem - mówi Agnieszka Płoszajska.

Jakie plany na czas pandemii mają aktorzy?



Każdy z aktorów podkreśla, że casting ten, jeden z niewielu, które się odbyły od wybuchu pandemii, dodał im wiatru w skrzydła. Pandemia sparaliżowała życie, wiele branż, w tym kultura, poważnie ucierpiało. Aktorzy musieli podjąć poważne decyzje i aby się utrzymać, niektórzy musieli się przebranżowić.

- Pracowałam w innej branży od czerwca do grudnia zeszłego roku. Finansowo pomogło mi to bardzo, ale wewnątrz we mnie wszystko krzyczało. Jeśli nie będzie nam dane wrócić na scenę, to z pewnością będę szukać jakiejś dorywczej, tymczasowej pracy. Na czas "Przyjaciół" poświęcam się tylko im - mówi Iza Pawletko.
- Lockdown nauczył mnie, że kiedy coś planuję, muszę doliczyć jakieś pół roku opóźnienia. Nie panikuję, robię swoje, mam kilka projektów marzeń, ale najlepszym z projektów jest życie codzienne. Po dwudziestu latach wróciłam do Sopotu, z czego bardzo się cieszę. Jestem mamą, więc każdy dzień to wyzwanie - nauczanie zdalne i bobas, a więc może niedoceniana ekonomicznie, ale też praca. Jestem wdzięczna, że nadal jesteśmy zdrowi i - mimo że bywają trudniejsze momenty - cieszę się tym, co mam - mówi Agnieszka Płoszajska.
Jeżeli wszystko pójdzie zgodnie z planem i pandemia nie storpeduje przygotowań do premiery, musical "Friends" w Teatrze Muzycznym w Toruniu z trójmiejską obsadą będzie miał swoją premierę 11 czerwca.
Czy oglądał(a)eś serial "Friends"?
74%

tak i jestem jego wielkim fanem/fanką

13%

tak, widziałe(a)m kilka odcinków

4%

tak, ale go nie lubię

1%

nie, ale mam zamiar

8%

nie, to nie dla mnie

zakończona

łącznie głosów: 437

Opinie wybrane


wszystkie opinie (25)

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.