Muzyczny manifest sprzeciwu wobec wojny

31 sierpnia 2009 (artykuł sprzed 11 lat)
Stefan Wesołowski
Sir Neville Marriner człowiek-legenda, gigant muzyczny, którego wpływ na obraz współczesnych interpretacji muzyki klasycznej cały czas odczuwamy Więcej zdjęć (1)

Sir Neville Marriner człowiek-legenda, gigant muzyczny, którego wpływ na obraz współczesnych interpretacji muzyki klasycznej cały czas odczuwamy

Krzysztof Mystkowski/KFP

Sir Neville Marriner człowiek-legenda, gigant muzyczny, którego wpływ na obraz współczesnych interpretacji muzyki klasycznej cały czas odczuwamy

Krzysztof Mystkowski/KFP

Przejmujący utwór, wspaniali soliści i wielki Neville Marriner. To wszystko w ramach obchodów 70. rocznicy wybuchu II wojny światowej i festiwalu Solidarity of Arts.



"Requiem Wojenne" Benjamina Brittena, które zabrzmi w Bazylice Mariackiej, zasługuje na szczególną uwagę, nie dlatego, że pewnie pojawi się na nim Angela Merkel, a może też Władimir Putin, ale przede wszystkim dlatego, że samo w sobie jest znaczącym wydarzeniem muzycznym.

W Gdańsku "Requiem" usłyszymy w wyjątkowej obsadzie. Soliści, Anna Samuil, John Daszak i Artur Ruciński to pierwszoplanowe postacie na deskach teatrów operowych świata, dla melomanów jednak największą gratką będzie z pewnością osoba dyrygenta. Sir Neville Marriner to człowiek-legenda, gigant muzyczny, którego wpływ na obraz współczesnych interpretacji muzyki klasycznej cały czas, nawet nieświadomie, odczuwamy.

- Po raz pierwszy pracuję z tą orkiestrą i jestem mile zaskoczony - mówi Neville Marriner, dla którego nie jest to pierwsza okazja do pracy w Polsce, wyjątkowość koncertu jednak podnosi rangę wydarzenia w Gdańsku. - Mam bardzo miłe wspomnienia ze swej pierwszej współpracy z polskimi artystami 30-40 lat temu. Powrót tutaj na tą specjalną okazję jest dla mnie przyjemnością i wielkim zaszczytem.

W Bazylice Mariackiej pod batutą Sir Neville'a Marrinera będzie miała rzadką okazję wystąpić Orkiestra Symfoniczna Polskiej Filharmonii Bałtyckiej w Gdańsku.

Na szczególną uwagę zasługuje samo "Requiem". Ten przejmujący utwór napisany został na okoliczność konsekracji odbudowanej po zniszczeniach wojennych katedry św. Michała w Coventry i podczas tej uroczystości - 30 maja 1962 r. - odbyło się prawykonanie dzieła. Atmosfery wyjątkowości i ekumenizmu dodał wówczas dobór solistów - partię żołnierzy wykonali Niemiec Dietrich Fischer-Dieskau oraz Anglik - Peter Pears, partię sopranu śpiewała Heather Harper, a utworem dyrygowali Meredith Davies i Benjamin Britten.

Także konstrukcja formalna "Requiem wojennego" jest eklektyczna, pełna metafor i różnorodnych inspiracji. Dzieło Brittena łączy w sobie cechy katolickiej mszy żałobnej, oratorium i poetyckiego spektaklu, którego literacką podstawę stanowią teksty Wilfreda Owena, angielskiego poety, który zginął w ostatnich dniach I wojny światowej.

Rocznica wybuchu II wojny światowej, wyjątkowy dyrygent, soliści i muzycy oraz sam utwór to propozycja której nie sposób pominąć. Koncert odbędzie się we wtorek, 1 września o godz. 20.00 w Bazylice Mariackiej w Gdańsku.