Muzyka Mozarta w parku Oliwskim. Nadchodzi festiwal Mozartiana

17 sierpnia 2018 (artykuł sprzed 3 lat)
Ewa Palińska

Zobacz naszą relację z ubiegłorocznej edycji festiwalu Mozartiana

"Don Giovanni" w wykonaniu marionetek, inscenizacja singspielu "Bastien i Bastienne", spora dawka muzyki klasycznej, jazzu i folku w wykonaniu gwiazd, a to wszystko w urokliwej scenerii parku Oliwskiego. 22 sierpnia rozpocznie się plenerowa część XIII. Międzynarodowego Festiwalu Mozartowskiego Mozartiana, a wcześniej - od niedzieli - w Domu Uphagena posłuchamy muzyki kameralnej salzburskiego geniusza i kompozytorów jemu współczesnych.



Pierwszą edycję festiwalu Mozartiana zorganizowano w 2006 r., w 250. rocznicę urodzin Wolfganga Amadeusza Mozarta. Tyle samo lat minęło wówczas od chwili ukończenia budowy Pałacu Opatów w Oliwie i oddania go ostatniemu opatowi oliwskiemu, Jackowi Rybińskiemu. Ufundowane przez Rybińskiego organy oliwskie ukończono natomiast w roku śmierci Mozarta - 1791. Wobec tak wielu chronologicznych zbieżności oczywistym wydaje się fakt, że to właśnie w parku Oliwskim odbywa się większość koncertów festiwalu Mozartiana.

Zanim jednak przyjdzie nam posłuchać Mozarta w plenerze, spędzimy trzy wieczory przy muzyce kameralnej w Domu Uphagena.

- Zaczniemy od występu Kai Danczowskiej, mistrzyni kameralistyki, która zagra wraz ze skrzypaczką młodego pokolenia Marią Sławek i Andrzejem Białko, wirtuozem organów. Artyści zaprezentują sonaty i fugi Mozarta oraz utwory C.P.E. Bacha - informuje Jan Łukaszewski, dyrektor artystyczny festiwalu Mozartiana. - Drugiego dnia zapraszamy na recital Yuko Kawai, finalistki XIII Międzynarodowego Konkursu Pianistycznego im. Fryderyka Chopina, zachwycającej niezwykłym liryzmem i śpiewnością gry. We wtorek dawne mieszczańskie wnętrza wypełnią się brzmieniem najlepszego polskiego kwartetu smyczkowego, od dekady podbijającego serca słuchaczy w Europie i Ameryce - Meccore String Quartet. A zespół znany jest z tego, że repertuar klasyczny gra brawurowo, śmiało łamiąc konwenanse i stereotypy.
W środę rozpocznie się główna, plenerowa część Międzynarodowego Festiwalu Mozartowskiego Mozartiana. Podczas inauguracji, na scenie ustawionej przed Pałacem Opatów zobacz na mapie Gdańska wystąpi Litewska Orkiestra Kameralna z 16-letnim solistą, grającym na oboju Pijusem Paskeviciusem. Artyści zaprezentują lekkie divertimento, klasyczną symfonię, nastrojową serenadę i koncert na obój i orkiestrę.

Narodowy Teatr Lalek z Pragi zaprezentuje podczas festiwalu Mozartiana spektakl zatytułowany "Don Giovanni". Więcej zdjęć (3)

Narodowy Teatr Lalek z Pragi zaprezentuje podczas festiwalu Mozartiana spektakl zatytułowany "Don Giovanni".

mat. prasowe

Narodowy Teatr Lalek z Pragi zaprezentuje podczas festiwalu Mozartiana spektakl zatytułowany "Don Giovanni".

mat. prasowe

O tym, dlaczego Mozart został okrzyknięty cudownym dzieckiem, będziemy mieli okazję przekonać się już w czwartek 23 sierpnia. Na festiwalowej scenie zaprezentowany bowiem zostanie skomponowany przez 12-letniego Mozarta singspiel "Bastien i Bastienne" (w swobodnym tłumaczeniu "śpiewogra" - komediowa sztuka, składająca się z naprzemiennych partii mówionych i śpiewanych). Stworzenie scenografii (nie tylko tej podczas spektaklu, a i całego festiwalu) oraz reżyserię powierzono Leszkowi Mądzikowi - artyście o wyrazistym i unikatowym stylu. Na scenie zobaczymy sopranistkę Hannę Okońską w roli Bastienne, tenora Aleksandra Kunacha jako Bastiena oraz Piotra Lempę (bas), w roli Colasa. Solistom towarzyszyła będzie Orkiestra Polskiej Filharmonii Bałtyckiej pod dyrekcją Massimiliana Caldiego.

W piątkowe popołudnie posłuchamy natomiast utworów Macieja Radziwiłła, Piotra Czajkowskiego oraz Symfonii Jowiszowej Mozarta w wykonaniu Narodowej Orkiestry Symfonicznej Polskiego Radia w Katowicach pod batutą Boon Hua Liena. W roli solisty wystąpi 15-letni wirtuoz wiolonczeli Krzysztof Michalski, zwycięzca największego konkursu smyczkowego świata dla muzyków do 18. roku życia - Johansen International Competition w Waszyngtonie w USA.

Tradycyjnie, nie lada gratką będą koncerty wieczorne, podczas których własne przemyślenia na temat muzyki Mozarta zaprezentują artyści obracający się na co dzień w innych stylistycznie rejonach. I tak, w środowy wieczór przekonamy się, co wyniknie z fuzji jazzu i kaukaskiej muzyki ludowej, jeśli artyści - Otar Magradze Jazz Band z Gruzji - dodatkowo zainspirują się muzyką salzburskiego geniusza.

Gwiazdą koncertu finałowego będzie Julia Leżniewa, jedna z najważniejszych artystek swojego pokolenia, okrzyknięta przez Le Figaro "nową Callas". Więcej zdjęć (3)

Gwiazdą koncertu finałowego będzie Julia Leżniewa, jedna z najważniejszych artystek swojego pokolenia, okrzyknięta przez Le Figaro "nową Callas".

Fot. Emil Matveev

Gwiazdą koncertu finałowego będzie Julia Leżniewa, jedna z najważniejszych artystek swojego pokolenia, okrzyknięta przez Le Figaro "nową Callas".

Fot. Emil Matveev

W środowy wieczór zapraszamy amatorów muzycznych eksperymentów do parku Oliwskiego na występ artystów z Gruzji, Otar Magradze Jazz Band, którzy interpretują Mozarta grając połączenie jazzu i kaukaskiej muzyki ludowej. W czwartek zespół The ThreeX złożony z dwojga skrzypków i pianisty będzie czarował słuchaczy nie tylko wirtuozerią, ale i wyszukanym humorem. Wieczór piątkowy spędzimy natomiast z Krzesimirem Dębskim, Anną Jurksztowicz, Rolfem Zielke oraz Adam Czerwiński Quartet, którzy zaprezentują muzykę Mozarta w wydaniu jazzowym.

Mozartiana nie zapomina też o dzieciach, dla których przygotowano odrębny pakiet atrakcji.

- Kolejny już rok mamy przyjemność współtworzyć niezwykły klimat Festiwalu Mozartowskiego Mozartiana. Tym razem chcemy pójść krok dalej i w działaniach na terenie parku nie ograniczać się do "statystowania" w epokowych kostiumach, ale stworzyć pełniejszą atmosferę XVIII-wiecznej codzienności - opowiada Tomasz Valldal-Czarnecki z Teatru Komedii Valldal. - Nasi młodzi aktorzy nie będą już tylko arystokracją, ale i zwykłymi mieszkańcami, oddającymi się pracy lub przyjemnościom. Dlatego pojawią się m.in. mali rybacy, praczki, pastuszkowie, których widzowie będą mogli podpatrywać, a może i dopomóc im w pracy... Ponadto, chcąc ułatwić widzom obejrzenie wszystkich atrakcji, na specjalnej mapce będą zaznaczone poszczególne stanowiska - na wzór parków rozrywki. Każdy będzie mógł bez trudu trafić do straganiarki, golibrody, czy do Altany Mrocznych Opowieści. Będzie też wiele niespodzianek, m.in. znakomity teatr lalkowy ze stolicy europejskiego lalkarstwa - Pragi, plenerowe animacje dla najmłodszych przed spektaklami, czy "teatrzyk w skrzynce" w wykonaniu artystów Opery Bałtyckiej.
Wenecka Orkiestra Barokowa, którą usłyszymy podczas koncertu finałowego w katedrze Oliwskiej, jest jedną z najlepszych na świecie orkiestr wykonujących muzykę dawną na oryginalnych instrumentach z epoki. Zespół cieszy się uznaniem krytyki, stale odbywa tournées po świecie, wykonując repertuar koncertowy i operowy w Ameryce Północnej, Europie, Ameryce Południowej, Japonii, Chinach, Korei i Tajwanie. Więcej zdjęć (3)

Wenecka Orkiestra Barokowa, którą usłyszymy podczas koncertu finałowego w katedrze Oliwskiej, jest jedną z najlepszych na świecie orkiestr wykonujących muzykę dawną na oryginalnych instrumentach z epoki. Zespół cieszy się uznaniem krytyki, stale odbywa tournées po świecie, wykonując repertuar koncertowy i operowy w Ameryce Północnej, Europie, Ameryce Południowej, Japonii, Chinach, Korei i Tajwanie.

mat. prasowe

Wenecka Orkiestra Barokowa, którą usłyszymy podczas koncertu finałowego w katedrze Oliwskiej, jest jedną z najlepszych na świecie orkiestr wykonujących muzykę dawną na oryginalnych instrumentach z epoki. Zespół cieszy się uznaniem krytyki, stale odbywa tournées po świecie, wykonując repertuar koncertowy i operowy w Ameryce Północnej, Europie, Ameryce Południowej, Japonii, Chinach, Korei i Tajwanie.

mat. prasowe

Finał XIII Międzynarodowego Festiwalu Mozartowskiego Mozartiana odbędzie się w sobotę 25 sierpnia w archikatedrze Oliwskiej zobacz na mapie Gdańska.

- Zaśpiewa Julia Leżniewa, rosyjska sopranistka okrzyknięta współczesną Marią Callas. Artystka ta występuje na najbardziej prestiżowych scenach świata i zapraszana jest na najważniejsze festiwale. Tym bardziej nas cieszy, że przyjęła zaproszenie na Mozartiana już po raz wtóry - mieliśmy możliwość słuchać jej wspaniałego głosu w ubiegłym roku podczas koncertu wieńczącego nasz festiwal - mówi Jan Łukaszewski. - Obok Leżniewej na naszej scenie zaprezentuje się elita polskich głosów: Ewa Marciniec, jeden z najlepszych obecnie altów, wszechstronna artystka i pedagog, Krystian Krzeszowiak, tenor, goszczący na prestiżowych światowych scenach i Wojtek Gierlach, bas, wybitny polski śpiewak i pedagog. Solistom towarzyszyć będą Polski Chór Kameralny - organizator festiwalu - oraz Wenecka Orkiestra Barokowa, grająca na instrumentach dawnych. Usłyszymy dwa utwory należące do bogatej spuścizny patrona festiwalu w dziedzinie muzyki religijnej: Vesperae solennes de confesssore oraz Litaniae de venerabili altaris Sacramento.
Udział w koncertach i imprezach towarzyszących odbywających się w plenerze, w parku Oliwskim, jest darmowy. Bilety na koncerty kameralne w Domu Uphagena kosztują 30 zł (salon) i 10 zł (patio), a na koncert finałowy w archikatedrze Oliwskiej 30, 60 i 90 zł. Można je nabywać w siedzibie Polskiego Chóru Kameralnego przy ul. Opata Jacka Rybińskiego 24, na terenie festiwalu oraz w miejscu koncertów na godzinę przed rozpoczęciem.

Opinie (29)

  • opinia (2)

    Tego słuchają tylko ci, którzy tam występują.

    • 7 64

    • sama prawda

      te tysiące osób które każdego roku przewijają się przez park w trakcie festiwalu na pewno trafiły tam przypadkowo

      • 19 4

    • Bardzo się cieszę z tego Festiwalu !!!

      Tylko muzyka.

      Muzyka jest odpowiedzią na tą nienawiść, której pełno, szczególnie w necie, na tych przemądrzałych politykierów i piedru-znawców historii, huuura- socjologów,

      Ludzie opamiętajmy się, czy pod każdym artykułem jakaś znudzony musi wypisywać swoją wersje historii świata?

      • 20 2

  • Tej muzyki nikt nie słucha. (6)

    Pomijam już fakt że kompozytor odległy kulturowo a należy pamiętać że rodowici Niemcy bardzo szybko się spolszczali po zamieszkaniu na terenach okupowanej Polski której nie było na mapach!
    Jak już ma być elegancko

    Pomijam już fakt że kompozytor odległy kulturowo a należy pamiętać że rodowici Niemcy bardzo szybko się spolszczali po zamieszkaniu na terenach okupowanej Polski której nie było na mapach!
    Jak już ma być elegancko i kulturalnie to polecam grać Chopina i polski jazz. To przyciąga tłumy i jest częścią naszej kultury a do tego na wysokim poziomie.
    Nie bez powodu Chopin jest słuchany w Japonii nawet przez dzieci. porównajcie IQ Japończyków z tym europejczyków czy choćby rodaków Mozarta a zrozumiecie.
    Cudze chwalicie a... a lo0kalsi za to mają płacić hah.

    • 9 62

    • odległy kulturowo ?????

      na pewno Tobie odległy kulturowo !!!!

      dla mnie to ważna część kultury Europy

      • 18 0

    • Brednie

      Badania wykazały, że to właśnie muzyka Mozarta podnosi znacząco IQ u dzieci. Einstein grywał na skrzypcach Mozarta jako dziecko. To jest kompozytor bardzo bliski kulturowo Polsce, w której znajdują się zabytki muzyczne

      Badania wykazały, że to właśnie muzyka Mozarta podnosi znacząco IQ u dzieci. Einstein grywał na skrzypcach Mozarta jako dziecko. To jest kompozytor bardzo bliski kulturowo Polsce, w której znajdują się zabytki muzyczne z okresu średniowiecza zawierające chorały z terenów Francji. Pod względem muzycznym Polska zawsze należała do Zachodniej Europy. Na pewno bliżej Mozartowi do polskiej kultury niż jazzowi.

      • 16 5

    • Tej muzyki nikt nie słucha? To ty jesteś nikim?

      • 14 1

    • pewnie jesteś z Dworu Oliwskiego

      oni grają muzę akurat dla Ciebie - techno i hard rock

      • 2 2

    • Ty nie słuchasz.

      • 2 0

    • Tej muzyki nie slucha ten ktory poza dojeniem krow i

      kopaniem rowow lub zamiataniem ulic niczego wiecej w zyciu nie robil. I do niczego innego nie nadaje sie. Slowem prymityw. Niestety ale wasza populacja polska az roi sie od takiego durnego smietnika.

      • 7 0

  • Jako, że Gdańsk był niemieckim miastem, Mozart, mimo że pochodził z Austrii, jest bliski Naszym, gdańskim sercom. (6)

    Zawsze było Nam bliżej do zachodniej kultury pod patronatem Prus, niż do zacofanej wschodniej polski.
    Szkoda, że te czasy minęły.

    • 16 22

    • haha dobry wkret nie jest zły (1)

      ostatni Gdańszczanin z dziada pradziada jest Polakiem i ma niemal 90 lat a jego dzieci mieszkają w Australii.
      Nie ma czegoś takiego jak kultura zachodnia misiu. Prusy to doskonały przykład kultury wschodnio

      ostatni Gdańszczanin z dziada pradziada jest Polakiem i ma niemal 90 lat a jego dzieci mieszkają w Australii.
      Nie ma czegoś takiego jak kultura zachodnia misiu. Prusy to doskonały przykład kultury wschodnio europejskiej czyli kutury starej europy. A skąd brały się te wzorce to już zobacz w Gdańskim muzeum.
      Bo Hanza to nie kultura tylko przeładunki towarów i robotnicy portowi. Młodo umierali a kulture spotykali tylko na kaftanach włascicieli floty.
      To co uważasz za swoja kulture to kultura morderców katolików i pogromów Duńskich w skandynawii która doprowadziła do upadku Hanzy.
      Troche głupio jak potomek chłopa wytyka braki nie tylko w uzebieniu prawda.

      jak chcesz sie dowartościować to poszperaj w archiwach Białoruskich tam prześledzisz losy swojej familii :-).

      • 3 8

      • A Artur Schopenhauer też był z Białorusi?

        • 4 0

    • Gdańsk miastem niemieckim haha (1)

      te kilkadziesiąt lat to doprawdy normalnie niemieckosć do szpiku kości. Zapytaj potomków tych niemców u kogo wynajmowali mieszkania :-).

      • 3 10

      • Kilkadziesiąt lat? Koleś, ty tak na serio? xD Wiedza historyczna poziom zero xD

        • 4 4

    • Icek

      To prawda

      • 1 0

    • Wpis prowokatora słowo daję

      • 1 1

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Uczestnicy

Uczestnicy

fot. Lucyna Pęsik/ Trójmiasto.pl

Publiczność

Publiczność

fot. Lucyna Pęsik/ Trójmiasto.pl

Uczestnicy

Uczestnicy

fot. Lucyna Pęsik/ Trójmiasto.pl

Uczestnicy

Uczestnicy

fot. Lucyna Pęsik/ Trójmiasto.pl

Koncert inauguracyjny

Koncert inauguracyjny

fot. Lucyna Pęsik/ Trójmiasto.pl

Uczestnicy

Uczestnicy

fot. Lucyna Pęsik/ Trójmiasto.pl

Publiczność

Publiczność

fot. Lucyna Pęsik/ Trójmiasto.pl

Uczestnicy

Uczestnicy

fot. Lucyna Pęsik/ Trójmiasto.pl

fot. Lucyna Pęsik/ Trójmiasto.pl

Koncert inauguracyjny

Koncert inauguracyjny

fot. Lucyna Pęsik/ Trójmiasto.pl

Publiczność

Publiczność

fot. Lucyna Pęsik/ Trójmiasto.pl

Uczestnicy

Uczestnicy

fot. Lucyna Pęsik/ Trójmiasto.pl

Publiczność

Publiczność

fot. Lucyna Pęsik/ Trójmiasto.pl

fot. Lucyna Pęsik/ Trójmiasto.pl

Publiczność

Publiczność

fot. Lucyna Pęsik/ Trójmiasto.pl

ETNO MOZART

ETNO MOZART

fot. Lucyna Pęsik/ Trójmiasto.pl

Uczestnicy

Uczestnicy

fot. Lucyna Pęsik/ Trójmiasto.pl

fot. Lucyna Pęsik/ Trójmiasto.pl

Uczestnicy

Uczestnicy

fot. Lucyna Pęsik/ Trójmiasto.pl

Publiczność

Publiczność

fot. Lucyna Pęsik/ Trójmiasto.pl

Uczestnicy

Uczestnicy

fot. Lucyna Pęsik/ Trójmiasto.pl

Uczestnicy

Uczestnicy

fot. Lucyna Pęsik/ Trójmiasto.pl

Pubiczność

Pubiczność

fot. Lucyna Pęsik/ Trójmiasto.pl

Uczestnicy

Uczestnicy

fot. Lucyna Pęsik/ Trójmiasto.pl

Uczestnicy

Uczestnicy

fot. Lucyna Pęsik/ Trójmiasto.pl

Uczestnicy

Uczestnicy

fot. Lucyna Pęsik/ Trójmiasto.pl

MISTERIUM WODY TRAKT II

MISTERIUM WODY TRAKT II

fot. Lucyna Pęsik/ Trójmiasto.pl

Uczestnicy

Uczestnicy

fot. Lucyna Pęsik/ Trójmiasto.pl

Publiczność

Publiczność

fot. Lucyna Pęsik/ Trójmiasto.pl

Publiczność

Publiczność

fot. Lucyna Pęsik/ Trójmiasto.pl

Uczestnicy

Uczestnicy

fot. Lucyna Pęsik/ Trójmiasto.pl

Uczestnicy

Uczestnicy

fot. Lucyna Pęsik/ Trójmiasto.pl

Uczestnicy

Uczestnicy

fot. Lucyna Pęsik/ Trójmiasto.pl

MISTERIUM WODY TRAKT II

MISTERIUM WODY TRAKT II

fot. Lucyna Pęsik/ Trójmiasto.pl

MISTERIUM WODY TRAKT II

MISTERIUM WODY TRAKT II

fot. Lucyna Pęsik/ Trójmiasto.pl