Nadszedł ten dzień. Monika Koszewska wydaje kolejną książkę

15 września 2020, 7:00
Joanna Skutkiewicz

Od siedmiu lat prowadzi hotel i restaurację w Sopocie, ponadto gra na pianinie, biega, ćwiczy i... pisze powieści. Monika Koszewska, która prowadzi Pomarańczową Plażę i hotel Bursztyn, na 18 września planuje premierę powieści "Nadszedł ten dzień". Premiera poprzedniej - "Kiedyś nadejdzie ten dzień" - miała miejsce... 12 sierpnia. Skąd u autorki taki przypływ weny twórczej?



Recenzje książek z Trójmiasta


Jak twierdzi, pisała niemal od zawsze. Z realizacją pomysłu na napisanie powieści zwlekała jednak bardzo długo, pochłonęły ją obowiązki służbowe i domowe. Do spełnienia swojego twórczego marzenia zainspirowali ją znajomi, którzy przeczytali fragment tekstu napisany cztery lata temu. Dziś Monika Koszewska ma na swoim koncie już cztery napisane powieści, jest też w trakcie pisania kryminału. W planie w tym roku ma stworzenie sześciu, a rocznie chce pisać co najmniej pięć książek. Marzy też, lub raczej planuje, o wystartowaniu w zawodach tenisowych.

Maria, bohaterka pierwszej książki Koszewskiej, bywa określana jako "zbyt idealna". Autorka twierdzi jednak, że kobiety, takie jak jej bohaterka, spotyka się niemal codziennie. Przed otwarciem własnej firmy Monika Koszewska przez kilkanaście lat pracowała na wysokim stanowisku w firmie szkoleniowej. Poznała tam kobiety, o których - jak mówi - mogłaby napisać dziesiątki powieści.

- W poprzedniej firmie zatrudniałam w sumie około 300 kobiet, borykających się z różnymi problemami życia codziennego, zarówno zawodowego, jak i prywatnego - mówi. - To wtedy powstał pomysł na napisanie książki. Teraz, po latach, udało się go zrealizować.

Kobieco i sensacyjnie



Dwie pierwsze książki Koszewskiej można określić jako powieści kobiece. W trzecią wplatane są już wyraźne wątki kryminalne, a czwarta dotyczy bieżącego tematu pandemii. Piąta, która właśnie powstaje, ociera się o nurt sensacyjny. Elementem wspólnym jest miejsce akcji: ukochane przez autorkę Trójmiasto.

- Druga książka "Nadszedł ten dzień" jest kontynuacją pierwszej "Kiedy nadejdzie ten dzień" - mówi Monika Koszewska. - Po książkę powinny sięgnąć kobiety bez względu na wiek. Jest przepełniona dawką humoru. Z informacji, jakie do mnie dotarły, wśród czytelniczek są kobiety w każdym wieku: dwudziesto-, trzydziesto-, a także sześćdziesięcio- i siedemdziesięciolatki.

Wszechstronna działalność autorki



Monika Koszewska łączy prowadzenie hotelu i restauracji z rozwijającą się karierą literacką. Zapewnia, że tak rozległy zakres działań nie tylko nie przeszkadza w tworzeniu, lecz także je napędza. Niektóre z jej książek powstawały właśnie przy stoliku w jej restauracji. Poza działalnością przedsiębiorczą i literacką Koszewska pięć razy w tygodniu ćwiczy w siłowni, przed pandemią prowadziła zajęcia fitness, gra w tenisa, chodzi na lekcje gry na pianinie oraz projektuje ulotki i plakaty.

Przeczytaj także o mrocznym thrillerze psychologicznym z Gdynią w tle: "Czarne morze"



Jak przekonuje Koszewska, mimo pandemii koronawirusa w tegorocznym sezonie goście dopisali zarówno w hotelu, jak i w restauracji.

- W czerwcu i w lipcu obłożenie było mniejsze niż w roku ubiegłym, natomiast w sierpniu byliśmy mile zaskoczeni, ponieważ goście dopisali - mówi. - Zapewne wpływ na to miała również pogoda. W hotelu i w restauracji dbamy o bezpieczeństwo gości. Pokoje są ozonowane i dezynfekowane specjalistyczną chemią. Na terenie hotelu goście mają obowiązek poruszania się w maseczkach. Jeśli chodzi o restaurację, goście chętnie odwiedzali Pomarańczową Plażę już od godz. 8 rano. Co roku modernizujemy sposób obsługi gości, w tym roku skrócił się czas oczekiwania na dania, ale ze względu na dezynfekcję należy chwilę poczekać na stolik.