stat

Najlepsi artyści ASP na wystawie w Zbrojowni

24 lipca 2013 (artykuł sprzed 6 lat)
Małgorzata Brylowska
Najnowszy artukuł na ten temat

Rusztowanie na dachu Wielkiej Zbrojowni

Trzęsąca się biorzeźba, ogromne kręcące się rondo, biżuteria z pająków i "żyjące" obrazy z odczynnikami chemicznymi i rosnącą pleśnią - w tym roku absolwenci polskich uczelni ASP, którzy pokazują swoje prace na wystawie w gdańskiej Zbrojowni, zadbali o emocje zwiedzających.



Wielka Zbrojownia zobacz na mapie Gdańska znów stoi uzbrojona po same zęby. Po raz piąty w ramach współpracy pomiędzy polskimi uczelniami artystycznymi młodzi zdolni z całej Polski do 11 sierpnia będą pokazywać swoje prace w ramach ogólnopolskiej wystawy Najlepsze Dyplomy ASP.

Na wystawie każdy znajdzie coś dla siebie. Są tu grafiki (rysowane, ryte i wytrawiane), rzeźby, instalacje, obrazy, wydruki, ceramika, audio-wizualizacje, biżuteria, designerskie przedmioty użytkowe, a nawet film. Dwa piętra wypełnione młodą sztuką to przede wszystkim przejawiająca się na każdym kroku chęć bycia nowoczesnym.

W hali głównej i na parterze rozstawiono kilkadziesiąt prac. Na co warto zwrócić uwagę? Warto zajść na pierwsze piętro, gdzie swoje prace wystawili młodzi mistrzowie wyobraźni. Maria Łukomska (ASP Poznań) pokazuje swoją nakrapianą, niby sitodrukową i bardzo realistyczną "Acedię"; Radek Romanowski (ASP Szczecin) straszne lalki, inspirowane filmami Tima Burtona; Mateusz Bąk (ASP Wrocław) "Gry Biomorficzne", czyli kokon z folii naciągniętej na miedziany, trzęsący się stelaż, a Agnieszka Piotrowska (ASP Katowice) dość przerażające "żywe" obrazy z odczynnikami chemicznymi. Dzięki temu obrazy starzeją się, ich fragmenty odpadają, a nawet porastają grzybem.

Na parterze zbrojowni jest mniej okazów, którymi można by się było zachwycać. Oczywistością wydaje się obejrzenie prac nagrodzonych studentów, jednak oprócz tego warto zboczyć z wyznaczonej ścieżki i obejrzeć drewniany "Balans" Emilii Kal, hydrauliczną parę rzeźb Katarzyny Dudkiewicz "Home-less" czy serię obrazów Marcina Jaszczaka, który jako jedyny pokusił się o "powrót do korzeni" czyli malarstwa klasycznego. Jego dwuplanowe obrazy - akty naiwne, będące jednocześnie tłem dla pejzażu za oknem, to świetna metafora dzisiejszej sztuki, która wciąż szuka "drugiego dna".

Cieszy to, że w neonowo-kserokopiarskim trendzie nowoczesnego malarstwa są jeszcze artyści, a przede wszystkim malarze, przemycający w swoich pracach wyższe treści, nie zdający się na pierwsze oczywiste rozwiązania. Tegoroczne "Najlepsze dyplomy ASP" napawają optymizmem, że z roku na rok świetnych prac będzie coraz więcej.

Wystawa czynna jest codziennie i potrwa do 11 sierpnia. Wstęp wolny.
Czy interesujesz się sztuką młodych artystów?
58%

tak, lubię wiedzieć, co dzieje się na rynku

16%

nie, stawiam na sprawdzonych twórców

26%

w ogóle nie interesuje mnie sztuka

zakończona

łącznie głosów: 148