Najlepsze z Wybrzeża na scenie. "Kto się boi Virginii Woolf?" na inaugurację sezonu

29 września 2015 (artykuł sprzed 4 lat)
Łukasz Rudziński

Teatr Wybrzeże nowy sezon inauguruje premierą "Kto się boi Virginii Woolf?", przeniesioną na deski Dużej Sceny przez Grzegorza Wiśniewskiego. Na scenie zobaczymy Mirosława Bakę, Dorotę Kolak, Katarzynę Dałek i Piotra Biedronia. Premiera 2 października.



Dramat "Kto się boi Virginii Woolf?" Edwarda Albee uważany jest za arcydzieło dwudziestowiecznej dramaturgii. W kameralnych, niemal laboratoryjnych warunkach spotykają się dwie pary - zgorzkniały profesor historii George i jego żona Martha goszczą u siebie w domu, na swoistym afterparty po przyjęciu u rektora, nowo zaangażowanego wykładowcę biologii - Nicka z żoną Honey. Nocne rozmowy, zmęczenie, a także wciąż wypijany alkohol sprawiają, że pomiędzy tą czwórką rozpoczyna się drapieżna, okrutna, a jednocześnie pełna ciętego dowcipu gra. Gra, w której ujawniają się podrażnione ambicje, konflikty pokoleniowe, niepohamowany erotyzm, intelektualne pretensje i rodzinne sekrety.

- Niewiele jest tak nasyconych emocjonalnie i psychologicznie ról jak w tym tekście. Dla faceta w moim wieku, prawie takim jak u autora, to jest wymarzona rola. Staraliśmy się włożyć w to przedstawienie jak najwięcej i wypełnić role uczuciami skrajnymi, ogromnymi, dotkliwymi, bo w tej sztuce wszystko boli - mówi Mirosław Baka.
Sztukę rozsławił obsypany nagrodami (13 nominacji do Oscara i pięć statuetek) film Mike'a Nicholsa "Kto się boi Virginii Woolf?" z 1966 roku. W filmie grający starsze małżeństwo, związani ze sobą również prywatnie Elisabeth Taylor i Richard Burton, stworzyli jedne z najlepszych, o ile nie najlepsze kreacje w karierze. Za swoje role cała czwórka (także Sandy Dennis i George Segal) dostała nominacje do Oscara. Ostatecznie z nagród cieszyły się Elisabeth Taylor, która specjalnie do tej roli przytyła, oraz grająca Honey Sandy Dennis.

- Film obejrzałam tydzień temu, więc na pracę nad rolą nie miało to wpływu. Korzystamy z nowego tłumaczenia Jacka Poniedziałka. Czy był on jednak inspiracją spektaklu? Myślę, że w pewnym sensie tak, choć wiele kluczowych momentów gramy po swojemu i na pewno nie wzorujemy się na filmie Nicholsa - dodaje Dorota Kolak.
W gdańskiej inscenizacji także liczyć możemy na doborową obsadę. W rolę starszego, pełnego frustracji i zadawnionych pretensji małżeństwa wcielą się Mirosław Baka i Dorota Kolak. Ich gości - Nicka i Honey - zagrają jedni z najciekawszych aktorów Wybrzeża młodego pokolenia - Katarzyna Dałek oraz Piotr Biedroń.

Premiera spektaklu odbędzie się pół wieku po polskiej prapremierze "Kto się boi Virginii Woolf?" w reżyserii Jerzego Golińskiego, ze scenografią Franciszka Starowieyskiego oraz z udziałem Lucyny Legut, Jadwigi Polanowskiej, Tadeusza Borowskiego i reżysera. Ta premiera była jedną z najgłośniejszych i została uznana za jedną z najważniejszych inscenizacji w historii Teatru Wybrzeże.

Premiera spektaklu odbędzie się 2 października. Kolejne pokazy 3 i 4 oraz 7, 8 i 9 października o godz. 19. Bilety na spektakle kosztują 50 zł (normalne) i 40 zł (ulgowe), zaś za wejściówki na schody zapłacić trzeba będzie 30 zł.
Jak często chodzisz do Teatru Wybrzeże?
38%

bywam w tym teatrze regularnie przy wielu okazjach

28%

zaglądam tam od czasu do czasu, gdy coś szczególnie mnie zaciekawi

27%

zdarza mi się tam pójść, ale sporadyczne

7%

nie chodzę do tego teatru, nie pamiętam kiedy tam byłe(a)m i nie chcę pamiętać

zakończona

łącznie głosów: 173