Ponad 70 lat historii Radmoru na wystawie w Muzeum Miasta Gdyni

4 listopada 2020 (artykuł sprzed 1 roku)
Magdalena Raczek
aktualizacja:10:46 (5 listopada 2020)
Legenda Radmoru to nowa wystawa w Muzeum Miasta Gdyni, którą można będzie oglądać od 6 listopada br. do 25 kwietnia 2021 r. Więcej zdjęć (14)

Legenda Radmoru to nowa wystawa w Muzeum Miasta Gdyni, którą można będzie oglądać od 6 listopada br. do 25 kwietnia 2021 r.

zdjęcia archiwalne MMG

Legenda Radmoru to nowa wystawa w Muzeum Miasta Gdyni, którą można będzie oglądać od 6 listopada br. do 25 kwietnia 2021 r.

zdjęcia archiwalne MMG

Gdyńskie przedsiębiorstwo Radmor istniejące i działające od 1947 r. to ponad siedemdziesięcioletnia historia komunikacji radiowej, techniki i wzornictwa przemysłowego. Stały się one tłem dla opowieści o ludziach, którzy swoją codzienną pracą budowali gdyńską legendę. W Muzeum Miasta Gdyni już wkrótce będzie można zobaczyć wystawę przybliżającą nam tę legendę - Legendę Radmoru.





Aktualizacja 5.11, godz. 10:40

Mamy komentarz muzeum: Wernisaż 6.11 odbędzie się bez zmian, natomiast w listopadzie planowane jest oprowadzanie online. Będziemy informować, jeśli wydarzenie będzie dostępne.

Aktualizacja 4.11, godz: 15:20

Niestety, nowe obostrzenia wymogły na organizatorach odwołanie wystawy. Będziemy informować, jeśli wydarzenie będzie dostępne online.



Przedsiębiorstwo z Gdyni



Radmor SA (dawne Zakłady Radiowe Radmor) to przedsiębiorstwo z Gdyni, które powstało z inicjatywy Pawła Szulkina w 1947 r. jako "Mors" - Morska Obsługa Radiowa Statków w Gdańsku. Firma zatrudniała wtedy siedmiu pracowników. Przez lata Radmor produkował urządzenia łączności radiowej, m.in. radiostacje morskie i wojskowe, anteny, radiotelefony doręczne, przewoźne, przenośne i stacjonarne, radiomodemy, zasilacze, odbiorniki radiowe i inne. Był to sprzęt głównie na potrzeby wojska oraz innych służb, tj. straży pożarnej, policji, pogotowia ratunkowego. Dziś Radmor jest największym polskim producentem sprzętu radiokomunikacji ruchomej UKF FM.

Wernisaże w Trójmieście


Istniejące nieprzerwanie od 1947 r. przedsiębiorstwo zapisało się w historii naszego kraju jako jeden z czołowych producentów urządzeń łączności. Jego sprzęty przez lata służyły radiooficerom, płetwonurkom, taksówkarzom, kolejarzom i służbom mundurowym, trafiając również do domów miłośników muzyki w latach 80. XX wieku pod postacią nowoczesnego sprzętu muzycznego. Firma zaś była (i nadal jest) miejscem pracy dziesiątek mieszkańców Gdyni i całego Trójmiasta.

Radmor tematem wystawy



Stąd między innymi powstał pomysł, aby zrealizować taką wystawę na taki właśnie temat. Radmor to wszak miejsce ważne dla wielu gdynian i mieszkańców całego Trójmiasta i okolic.

- Losy Radmoru oraz jego założycieli i pracowników są nierozerwalnie splecione z Wybrzeżem, a zwłaszcza z Gdynią, gdzie od 1952 r. przedsiębiorstwo ma swoją siedzibę. Dlatego też jako instytucja miejska zajmująca się dokumentowaniem i badaniem dziejów Gdyni zdecydowaliśmy się podjąć ten ważny dla wielu gdyńskich rodzin temat - mówi jedna z kuratorek wystawy Agnieszka Drączkowska.

Wystawy w Trójmieście


Historia i wzornictwo



Koncepcja wystawy jednak przewiduje nie tylko ukazanie historii przedsiębiorstwa i jego pracowników, lecz także podejmuje kwestie wzornictwa.

- Na wystawie prześledzimy historię Radmoru, jednak nie będzie to wystawa wyłącznie historyczna. Ważnym aspektem narracji będzie wątek wzorniczy - pokażemy, że sprzęty Radmoru są nie tylko funkcjonalne i dobrze zaprojektowane, ale także piękne. Postaramy się też przybliżyć publiczności kulisy pracy w zakładzie zajmującym się produkcją urządzeń radiowych - wczoraj i dziś. Ważnym elementem wystawy będą fragmenty wywiadów z byłymi pracownikami Radmoru, którzy z własnej perspektywy opowiedzieli o pracy w gdyńskim przedsiębiorstwie - przybliża koncepcję wystawy jej kuratorka.

Najciekawsze obiekty



Na wystawie zaprezentowane zostaną obiekty z kolekcji Jacka Czerniejewskiego, Ryszarda Dulskiego, Barbary Rzepiak, firmy Radmor SA, Autoryzowanego Serwisu Audio Radmor SA, Muzeum Nurkowania w Warszawie, Katedry Wzornictwa Akademii Sztuk Pięknych w Gdańsku.

Najciekawsze obiekty, jakie zobaczymy, to:
  • radiostacja OK-102 - egzemplarz, który znajdował się w kabinie radio na statku TSS "Stefan Batory",
  • unikatowy zestaw hi-fi Radmor 52, który nigdy nie wszedł do masowej produkcji,
  • pierwszy polski radiotelefon FM-252 z 1955 r.

Kuratorami wystawy są: Agnieszka Drączkowska, Paweł Gełesz oraz Artur Wodzyński. Otwarcie wystawy odbędzie się 6.11.2020 o godzinie 18:00 oraz 19:00. Z uwagi na sytuację epidemiologiczną liczba osób jest ograniczona. Na wydarzenie obowiązują zapisy:
Godzina 18:00
https://www.muzeumgdynia.pl/wydarzenie/wernisaz-wystawy-legenda-radmoru-grupa-1/
Godzina 19:00
https://www.muzeumgdynia.pl/wydarzenie/wernisaz-wystawy-legenda-radmoru-grupa-ii/

Ekspozycja czynna będzie do 25 kwietnia 2021 r.

Opinie (122) 9 zablokowanych

  • Pozdrawiam kolegów z 3 i 4 piętra :) (10)

    Pozdrawiam kolegów z 3 i 4 piętra :)

    • 22 4

    • Dla mnie Radmor to zestaw marzeń z lat 80 . Wazmacniacz , tuner i korektor w kolorze srebrnym (9)

      Do tego Altusy 140 ...ech co to była za muzyka

      • 28 0

      • to było też związane z tym, jaka wówczas była muzyka (1)

        dzisiaj już tak nie zachwyca słuchanie kolejnych "hitów od sztancy"

        • 9 2

        • A miał ktoś gramofon ,,Adam,,?

          To był zestaw marzeń

          • 5 0

      • kolumny ZGC wysokich mocy robila tez diora w Gdyni (6)

        • 5 1

        • (5)

          Od kiedy Diora miała zakład w Gdyni?
          Radmor w połowie lat 90' produkował kolumny LS-20, LS-30 i LS-40
          Kolumny całkiem niezłe, ale jak reszta polskiej elektroniki przeszły do historii pod zalewem tanich

          Od kiedy Diora miała zakład w Gdyni?
          Radmor w połowie lat 90' produkował kolumny LS-20, LS-30 i LS-40
          Kolumny całkiem niezłe, ale jak reszta polskiej elektroniki przeszły do historii pod zalewem tanich błyskotek z Azji, którymi zachłysnął się, wyposzczony przez dekady komuny, naród. Po błyskotkach nie ma już śladu, a sporo PRL'owskiej elektroniki nadal działa u wielu pasjonatów.

          • 10 0

          • I jak brzmi !

            • 4 0

          • Mieliśmy licencję na papierowe membrany od Pioneera japońskiego . (1)

            Glosnik 5 W 2 Ohmy potrafił rozwalić ścianę :)

            • 1 0

            • To bylo we Wrzesni

              • 3 0

          • Przypomnę że Magmor w Gdańsku produkował jedynego w Polsce Walkmana , mam do dziś , w piwnicy :) (1)

            • 3 2

            • Walkmana produkowal tez ZRK (Kasprzak) z Wawy

              • 1 0

  • Radmor mial wiele szczescia, ze nie podzielil losow Unitry (12)

    Szczescie, ze trafil w rece ludzi, ktorych nie interesowal szybki walek tylko chcieli rozwijac firme.

    • 107 1

    • Czy to jedyna firma branży elektronicznej która ocalała? (4)

      Niestety Unimor, który patronował mojej szkole podobnie jak Unitra i Magmor został rozgrabiony.
      Ja dwa lata praktykowałem w Radmorze i mimo siermiężnych czasów (1981-1983) mile wspominam to miejsce i ludzi choć i

      Niestety Unimor, który patronował mojej szkole podobnie jak Unitra i Magmor został rozgrabiony.
      Ja dwa lata praktykowałem w Radmorze i mimo siermiężnych czasów (1981-1983) mile wspominam to miejsce i ludzi choć i tam jeden fafloch bolszewicki (- ślusarz niewyrobiony) dorobił mi garba strajkującego przez co obniżono mi ocenę z praktyk.
      Ale "chłopaki" z działu mechanicznego dali mu potem tak popalić, że na pewno zapamiętał do dzisiaj. :)

      • 29 2

      • w miejscu unimoru teraz stoi market i ch morena (1)

        a szkola zabrana przez miasto. Jak wiekszosc sprzedanych ostatnio w Gdańsku.

        • 13 4

        • Unimor istnieje jeszcze na Kokoszkach ma tam produkcje a w Gdańsku na miejscu swojej starej siedziby głównej biura wynajmuje :P

          • 2 0

      • A Baltone z dz. mechanicznego ktoś pamięta ?

        • 4 0

      • Zostal sie jeszcze Tonsil

        • 0 2

    • Czyli komuniści nie zdążyli sprzedać ? (1)

      • 10 8

      • Nie komuniści, a solidaruchy, gimbazo.

        • 5 1

    • Popraw mnie (3)

      Popraw mnie, ale z tego co pamiętam "Unitra" to nie był zakład a Zjednoczenie wszystkich zakładów produkujących sprzęd Hi-Fi itp. (stąd wszystkie Zakłady Indywidualne dodawały do swoich nazw "Unitra" np. Fonica, Tonsil,

      Popraw mnie, ale z tego co pamiętam "Unitra" to nie był zakład a Zjednoczenie wszystkich zakładów produkujących sprzęd Hi-Fi itp. (stąd wszystkie Zakłady Indywidualne dodawały do swoich nazw "Unitra" np. Fonica, Tonsil, Kasprzak, Diora itd.) Jak więc skończył się państwowy monopol, to oczywistym było że "Unitra" musiała zniknąć. Co inne zaś własnie Diora, Fonica itd.-no ale tu co się stało, to niestety wiadomo.

      • 7 1

      • (1)

        Nazwa Fonica nadal istnieje i robia gramofony, ale nie dla przeciętnego Kowalskiego, niedawno przez przypadek trafiłem :)

        • 1 1

        • Tylko że poza podobną nazwą, nie ma nic wspólnego z Łódzkimi Zakładami Radiowymi Fonica.

          Te zlikwidowano w 2002 roku wraz z upadkiem Daewoo, które to było ich właścicielem od 1998r.

          • 5 0

      • Tak masz racje

        Powinno byc "reszty Unitry".
        Moj blad.

        • 4 0

    • Dobre. Chyba cie ominela historia z Motorola, a wlasciwie dlaczego nie doszlo do przejecia przez Motorole.

      • 4 0

  • Mam! (16)

    5100 i 5102 TE. Do dziś działają i cieszą. A co niektórzy znajomi łypią ukradkiem i żałują, że swoich się pozbyli

    • 63 5

    • 5102TE to "Falconetti" (z jednym wskaźnikiem wychyłowym)? (2)

      • 12 0

      • dokładnie tak (1)

        jeden wskaźnik wychyłowy - reszta diody. Jako rekompensata możliwość współpracy z korektorem (nb. bardzo poprawna).
        Dodam jeszcze, że każdy Radmor z serii 51xx posiadał dołączoną do instrukcji obsługi indywidualna

        jeden wskaźnik wychyłowy - reszta diody. Jako rekompensata możliwość współpracy z korektorem (nb. bardzo poprawna).
        Dodam jeszcze, że każdy Radmor z serii 51xx posiadał dołączoną do instrukcji obsługi indywidualna kartę pomiarów. Nie spotkałem się z tym tego już nigdy - oczywiście nie liczę sprzętu od 40 tys. wzwyż dla audiomaniaków z grubą kasą...

        • 13 0

        • Ja niestety miałem późniejszą gorszą wersję tj 54XX

          Tzw amplituner, tuner i korektor.
          To już nie było to samo.

          • 1 0

    • Ja mam do dziś

      • 8 1

    • (5)

      Dźwiekowo słabe, ale wygląd fantastyczny.

      • 9 9

      • Słabe ? A co grało w tamtym czasie lepiej ? (4)

        Nie mów jak nie słyszałeś . To tak jakbyś mógł słuchać radia Diora z uszkodzonym potencjometrem po drugim użyciu i nagle pojawia się ,,UFO, wizualne i dźwiękowe . To był czas kwadrofonii na świecie , niestety pomysl umarł ale Radmor to miał . Jako jedyny .

        • 3 5

        • (2)

          Megalomańskie bzdury podsycane sentymentem za komuną.

          • 5 4

          • ot się wypowiedział

            gymnazjalysta z ajfonem

            • 3 4

          • Człowieku to nie sentyment za komuna

            Takie były czasy i ty tego nie zrozumiesz

            • 4 3

        • nie pisz, jeśli nie wiesz

          Cezar Quadro prod Diora, Wyglądał jak większa Elizabeth-ka - która była bezpośrednim konkurentem Radmora. Radmor nie miał pełnego kwadro, zresztą Cezar też tylko SQ. Wypada wspomnieć jeszcze o kwadrofonicznym magnetofonie szpulowym M 2406 QD z ZRK.
          tyle tytułem kronik

          • 4 1

    • Znam to uczucie!! (5)

      Ja co prawda miałem tylko Diory i Kasprzaki, ale cały czas mam i korzystam z wieży Technicsa jeszcze z "Pewexu" rocznik ok.1988-90r.
      ps-mam nadzieję że nie zapaszę-ale cały czas działa w najlepsze!!

      • 3 1

      • Ja mam Nakamichi z lat 90 znawcow pozdrawiam , zapewne ostatni grający poprawnie zestaw , ale jak grający ... (3)

        • 2 2

        • Dragona czy inny? (2)

          • 2 0

          • Nie , dziś na 30 letniego Dragona trzeba wydać 8000 złotych (1)

            • 3 1

            • 13 000 :)

              • 4 0

      • Tak Technics , Akai , Marantz , Pioneer to było wizualnie Porsche ...

        Marantz w kolorze szampańskim albo Pioneer z ostatnimi prawdziwymi i doskonałymi CD . Później Yamaha zrobiła cud w sprzęcie i koniec .

        • 4 0

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.