Przestrzeń sztuki WL4 do wyburzenia. Artyści szukają nowego miejsca

3 października 2017 (artykuł sprzed 2 lat)
Aleksandra Wrona
Najnowszy artukuł na ten temat

Spacery po stoczni i wystawa w starej hali

Pod koniec listopada pracownia artystyczna WL4 świętować będzie swoje drugie i zarazem ostatnie urodziny. Przysposobiona przez artystów stara piekarnia przy ul. Wiosny Ludów 4 zobacz na mapie Gdańska zyskała nowego właściciela, którym jest NDI Development. Artyści do końca roku muszą opuścić budynek, dlatego trwają intensywne poszukiwania nowego miejsca, w którym mogliby kontynuować swoją działalność.



- Chciałbym podkreślić, że nie mamy żadnych pretensji zarówno do obecnych, jak i poprzednich właścicieli. Z poprzednim właścicielem podpisaliśmy umowę na 3 do 5 lat z półrocznym okresem wypowiedzenia, który został zachowany. Pana Roberta Pawłowskiego z Golden Trade uważamy nawet za współtwórcę tego miejsca, ponieważ udostępnił nam budynek za symboliczną złotówkę - tłumaczy Czesław Podleśny, inicjator powstania WL4.
Zobacz także: pracownia Czesława Podleśnego w WL4

WL4 powstało z inicjatywy artystów Czesława Podleśnego i Adrianny Majdzińskiej, którzy już wcześniej posiadali w tym miejscu swoje pracownie. Fundusze na wyremontowanie budynku zapewniła Fundacja Wspólnota Gdańska. Pracownia nie korzystała z miejskiego finansowania, była to oddolna inicjatywa, która cieszyła się dużą popularnością.

- Jesteśmy dumni z tego, że stworzyliśmy takie miejsce bez finansowania publicznego. Udało nam się pokazać, że jeśli się chce, to można zrobić coś całkowicie samemu - mówi Andrzej Stelmasiewicz, prezes zarządu fundacji Wspólnota Gdańska.
- Wymogiem właściciela, który udostępnił nam budynek było to, żeby użytkowany był w sposób niekomercyjny. Żaden z rezydentów nie mógł prowadzić tam działalności gospodarczej ani czerpać z tego miejsca korzyści. Bardzo zależało nam na tym, żeby artyści nie traktowali WL4 jako magazynu na swoje prace, chcieliśmy, żeby to miejsce żyło - mówi Adrianna Majdzińska, inicjatorka powstania WL4. - Dla nas ważne jest to, że wciąż tam jesteśmy, kiedy dowiedzieliśmy się, że czeka nas wyprowadzka, zintensyfikowaliśmy swoje działania, żeby maksymalnie wykorzystać potencjał tego miejsca, wystarczy spojrzeć na stronę internetową WL4, aby zobaczyć, ile wydarzeń artystycznych planujemy w najbliższym czasie.
Przestrzeń artystyczna WL4 mieściła w sobie ok. 40 pracowni. Liczba oczekujących niejednokrotnie przewyższała liczbę dostępnych miejsc do pracy. Czesław Podleśny i Adrianna Majdzińska podkreślają, że WL4 łączyła w sobie funkcje pracowni oraz przestrzeni wystawienniczej. To ważne ze względu na to, że młodzi twórcy bardzo często mają problem z wystawieniem się w galeriach. Przestrzeń artystyczna przy Wiosny Ludów 4 zyskała też wielu stałych bywalców.

Z powodu wyprowadzki z WL4 najbardziej cierpią rezydenci przestrzeni, którzy zgodnie podkreślają, że w tym miejscu udało im się stworzyć coś naprawdę wyjątkowego.

- Do końca grudnia musimy opuścić WL4, co najwięcej problemów sprawia rzeźbiarzom, którzy posiadają tam wielkogabarytowe prace i mnóstwo sprzętu. Od lipca intensywnie poszukujemy dużego, pustego budynku w dobrym stanie technicznym, niestety bez powodzenia - mówi Aleksandra Perzyńska, artystka. - WL4 to ogrom naszej pracy: przestrzenie wystawiennicze, pracownie, scena koncertowa, rezydenci i goście z całego świata. To miejsce łączyło w sobie wszystko: muzykę, teatr, taniec, performance, sztuki piękne. Zarówno dla mnie, jak i dla wielu innych osób to miejsce było jak dom. Spotykaliśmy się przy wspólnym stole i rozmawialiśmy do nocy wymieniając się pomysłami i inspiracjami.
Zobacz także: pracownia Mariusza Warasa w WL4

Czy dla artystów uda się znaleźć nowe miejsce?

- Nowy właściciel miejsca, firma NDI Development zaczęła prowadzić z nami rozmowy o ewentualnym zamienniku, ale na razie nie udało nam się nic ustalić. Mamy zamiar porozmawiać też z władzami miasta, ponieważ Gdańsk potrzebuje takich oddolnych inicjatyw społeczno-artystyczno-kulturalnych - mówi Czesław Podleśny.
Na razie do Urzędu Miasta nie wpłynęła żadna formalna prośba o pomoc WL4. Zaplanowane jest jednak spotkanie przedstawicieli artystów oraz władz miasta. Nowy właściciel miejsca nie ujawnia jeszcze dokładnych planów dotyczących terenu przy Wiosny Ludów 4. W tym momencie rozpatrywane są różne opcje i przygotowywane koncepcje zgodne z planem zagospodarowania przestrzennego. Do poprzednich najemców nie ma żadnych zastrzeżeń.

- Obecni najemcy budynku wiedzieli o zamiarze sprzedaży nieruchomości. Jeszcze przed zakupem nieruchomości przedstawiciele rezydentów zostali przez nas poinformowani o naszych planach i nie mieli wobec nich uwag. Szukamy rozwiązań pozwalających zaproponować im ciekawe formy pozostania na tym terenie, np. w postaci ekspozycji prac - mówi Arkadiusz Zalaszewski z NDI Development. - Chętnie widzielibyśmy też ich udział we współtworzeniu nowego miejsca i jesteśmy otwarci na wszelkie kreatywne pomysły, które będą spójne z ostatecznie przyjętą funkcją i formą budynku. Wspieramy ich także w poszukiwaniach innego miejsca. WL4 wywiązała się bardzo dobrze z zobowiązania utrzymywania budynku. Ich rezydenturę polecamy wszystkim właścicielom niezagospodarowanych budynków w Trójmieście.
Andrzej Stelmasiewicz spotkał się już z przedstawicielem dewelopera, ale poszukiwania nowego miejsca wciąż trwają.

- Może znajdzie się jakaś osoba prywatna, która dysponuje dużą, niezagospodarowaną przestrzenią? Cały czas szukamy i jesteśmy otwarci na wszystkie propozycje. Mamy nadzieję, że duch WL4 nie upadnie - mówi Andrzej Stelmasiewicz.
Czy takie miejsca jak WL4 są potrzebne miastu?
67%

tak, należy wspierać lokalnych artystów

10%

tak, bo wciąż jest za mało darmowych wydarzeń kulturalnych

9%

nie wiem, nie interesuję się sztuką

14%

nie, inne budynki bardziej przydadzą się mieszkańcom

zakończona

łącznie głosów: 563