Romuald Wicza-Pokojski: wystawimy "Krzyżaków" i przymierzamy się do "Hobbita"

15 września 2015 (artykuł sprzed 6 lat)
Łukasz Rudziński
Romuald Wicza-Pokojski w najbliższym sezonie Teatru Miniatury zamierza wyreżyserować "Hobbita" J.R.R. Tolkiena. Więcej zdjęć (1)

Romuald Wicza-Pokojski w najbliższym sezonie Teatru Miniatury zamierza wyreżyserować "Hobbita" J.R.R. Tolkiena.

fot. Piotr Pędziszewski / trojmiasto.pl

Romuald Wicza-Pokojski w najbliższym sezonie Teatru Miniatury zamierza wyreżyserować "Hobbita" J.R.R. Tolkiena.

fot. Piotr Pędziszewski / trojmiasto.pl

Przymierzamy się do "Hobbita" Tolkiena, ale czekamy na informację, czy otrzymamy prawa do adaptacji. Niedawna kinowa ekranizacja tej powieści komplikuje sprawę praw autorskich - mówi Romuald Wicza-Pokojski, dyrektor Miejskiego Teatru Miniatura w rozmowie o nowym sezonie artystycznym w Miniaturze.



Łukasz Rudziński: Jak wyglądają najbliższe miesiące w Teatrze Miniatura?

Romuald Wicza-Pokojski: Do końca roku prezentować będziemy nasze dotychczasowe spektakle, włącznie z najnowszymi z końca zeszłego sezonu: "Siedmiu krasnoludków" i "Zostań przyjacielem". Jesteśmy teraz skoncentrowani na produkcji kolejnych dwóch słuchowisk. Zaprosimy widzów do specjalnie przygotowanej przestrzeni na Sali Kameralnej, którą nazywamy przestrzenią odsłuchową. To miejsce specjalnie zaprojektowane, żeby skupiać uwagę przede wszystkim na dźwięku. Tam będą się odbywały nasze odsłuchania połączone z warsztatami.

Zaprosimy widzów do specjalnie przygotowanej przestrzeni na Sali Kameralnej, którą nazywamy przestrzenią odsłuchową. To miejsce specjalnie zaprojektowane, żeby skupiać uwagę przede wszystkim na dźwięku.
Projekt, który nazwaliśmy "Dzikie dźwięki", będziemy realizować do końca roku. Posłuchamy słuchowisk przygotowanych przez nas w tym roku: "Tam, gdzie żyją dzikie dźwięki" Jolanty Patyny w reżyserii Tomasza Mana [18 października, godz. 12.00, 8 listopada, godz. 12.00 - przyp. red.] oraz "Pani Szast-Prast" Grzegorza Kasdepke w reżyserii Janusza Kukuły [25 października, godz. 12.00, 15 listopada, godz. 12.00]. Wkrótce powstaną kolejne dwa słuchowiska, których premierę planujemy 6 grudnia. Zrealizujemy "Kto stuka za ścianą" Agnieszki Taborskiej i "Tam, gdzie mieszka cisza" Aleksandry Chmielewskiej.

Jak dzieci reagują tylko na dźwięk, bo przecież prawie każde działanie dla dzieci nakierowane jest na zmysł wzroku i dotyku?

Właściwie przy tym projekcie zbiegają się dwa elementy - nasze wspomnienia o słuchowiskach, bajkach muzycznych z płyt winylowych, których słuchaliśmy w dzieciństwie (nasze słuchowiska również zostaną wydane na płytach winylowych) oraz refleksje na temat całej kultury obrazkowej, w której żyjemy. My oczywiście obraz bardzo lubimy, ale uważamy, że Miniatura jest miejscem, gdzie warto pomyśleć również o teatrze, który potrafi istnieć bez obrazu - teatrze wyobraźni. Chcemy zaproponować widzom słuchanie. Jak dotąd mamy niewiele podobnych doświadczeń - promowaliśmy nasz nowy projekt na Festiwalu "Dwa Teatry" i podczas Literackiego Sopotu. Sami jesteśmy bardzo ciekawi odbioru w teatrze. Zachęcamy wszystkich, by przyszli ze swoimi pociechami i przekonali się, że warto nie tylko oglądać, ale też słuchać. Jeśli te działania spotkają się z dobrym przyjęciem, będziemy je kontynuować.

Jednak w nowym roku kalendarzowym planujecie pokazać nowości?

Rok 2016 zaczniemy koncertem noworocznym. Inspiracją jest nasza ubiegłoroczna premiera okolicznościowa "Odlot. Szopka pomorska za 2014 rok", choć tym razem będziemy chcieli się spotkać przede wszystkim przy muzyce. Pierwszą premierę w sezonie planujemy na luty. Przymierzamy się do "Hobbita" Tolkiena, ale czekamy na informację, czy otrzymamy prawa do adaptacji. Niestety niedawna kinowa ekranizacja tej powieści komplikuje sprawę praw autorskich. Od tej decyzji uzależnione są dalsze prace.

A jeśli się nie uda tak szybko uzyskać licencji? Macie plan B?

Myślimy o alternatywnych tytułach. Trzeba pamiętać, że spektakle dla dzieci dają dużo satysfakcji, ale są również niebywale wymagające. Rygor narzucany przez wymagania młodego widza jest wyzwaniem. Bardzo trudno jest zrobić ciekawy, złożony tytuł, gdy rozmowę z widzem trzeba zamknąć w półtorej godziny.

Rygor narzucany przez wymagania młodego widza jest wyzwaniem. Bardzo trudno jest zrobić ciekawy, złożony tytuł, gdy rozmowę z widzem trzeba zamknąć w półtorej godziny.
Z propozycją realizacji spektaklu, którego premierę planujemy w kwietniu, przyszedł do mnie doskonale znany z pracy w Trójmieście dramatopisarz, dramaturg i reżyser Jakub Roszkowski. Będziemy chcieli porozmawiać o tym, jak na decydujące rozstrzygnięcia składa się mnóstwo drobiazgów, które efektem śnieżnej kuli rosną do bardzo dużych rozmiarów. Bitwa, wojna to w jakimś wymiarze zbiór drobnych małostek, które kończą się decyzjami o życiu i śmierci. Temu zechcemy się przyjrzeć w realizacji "Krzyżaków" Henryka Sienkiewicza, których adaptacją i reżyserią zajmie się właśnie Jakub. To znakomity tytuł dla teatru lalek.

Zajmiecie się także literaturą faktu?

Spróbujemy wspólnie odkryć i skonfrontować nasze wyobrażenie oraz fakty z tym, co w ogóle wiemy o naszych dziadkach. To praca detektywistyczno-reportersko-dziennikarska.
W pewnym sensie. Dramaturg Wojtek Zrałek-Kossakowski będzie realizował spektakl z młodzieżą i dla młodzieży. Z młodzieżą wypracuje bazę, na jakiej oparty będzie spektakl, który potem przygotuje z naszymi aktorami. Będzie to praca dokumentacyjno-reportażowa pod roboczym tytułem "Ostatnia taśma dziadka", w nawiązaniu do "Ostatniej taśmy Krappa" Samuela Becketta. Inspiracją i osią spektaklu będą losy dziadka Wojtka, bardzo skomplikowane, w których przewija się Armia Krajowa, PZPR czy fakt, że był wojewodą w Gdańsku, a później dyrektorem budowy Nowej Huty. W tym projekcie chcemy współpracować z odbiorcą - naszą młodzieżą. Spróbujemy wspólnie odkryć i skonfrontować nasze wyobrażenie oraz fakty z tym, co w ogóle wiemy o naszych dziadkach. To praca detektywistyczno-reportersko-dziennikarska. Planujemy premierę na początek kolejnego sezonu, ale pracę rozpoczynamy już w lutym. Kontynuujemy również otwarty cykl, do którego zgłaszają propozycje osoby z naszego zespołu - będzie to kolejny spektakl naszej Sceny Inicjatyw. Mamy na to przygotowany budżet i planujemy premierę w maju.

Miniatura w tym roku pojedzie na festiwale?

Zaczynamy już 16 września na II Festiwalu Małych Prapremier w Wałbrzychu, gdzie prezentujemy "Błękitną planetę". Pod koniec miesiąca jedziemy do bułgarskiej Starej Zagory ze spektaklem "Karakonia. Pieśni według Schulza". Czeka nas również pokaz "Baltica. Psa na krze" w Banja Luce w Bośni. Poza tym cieszy nas udział "Remusa" w projekcie Teatru Polska, który w tym roku odwiedzi Nowy Dwór Gdański, Kościerzynę, Wejherowo, Bytów i Brodnicę. Sami gościmy w Miniaturze Gdański Festiwal Impro "Podaj wiosło", Festiwal Sztuk Autorskich "Windowisko" oraz Ogólnopolski Festiwal Teatralny MOST, a jak będą środki to także wydarzenie dla najnajów Sztuka Szuka Malucha. Z ciekawostek, już 18 października odbędzie się 200. pokaz "Piotrusia Pana", który potraktujemy odświętnie.

Plany artystyczne Teatru Miniatura na sezon 2015/2016:

6 grudnia 2015 - premiery słuchowisk "Kto stuka za ścianą" Agnieszki Taborskiej oraz "Tam, gdzie mieszka cisza" Aleksandry Chmielewskiej;
początek stycznia 2016 - Koncert Noworoczny;
luty 2016 - prawdopodobnie "Hobbit" J.R.R. Tolkiena, reż. Romuald Wicza-Pokojski;
kwiecień 2016 - "Krzyżacy" Henryka Sienkiewicza, reż. Jakub Roszkowski;
maj 2016 - spektakl powstały w ramach Scenie Inicjatyw, wyłoniony spośród propozycji zespołu Miniatury;
wrzesień 2016 - "Ostatnia taśma dziadka" [tytuł roboczy], reż. Wojtek Zrałek-Kossakowski.

Opinie (22)

  • Może coś dla dzieci i dla tych ktorzy zwyczajnie lubią teatr. (2)

    ..

    • 23 4

    • Zgadam się z opinia wyżej, warto wykorzystać odnowioną salę,

      tymbardziej, że w Wybrzeżu sam uwspółcześniony badziew

      • 9 0

    • Powiedzcie panu, że to teatr dla dzieci ..

      • 6 0

  • po tym jak p. reżyser Dżakson ustawił na "Hobbita" poprzeczkę tak nisko jak postawił, każda następna wersja może być już tylko lepsza. więc czekamy niecierpliwie :)

    • 5 3

  • Gość niedawno zamierzał olać "Miniaturę" (1)

    Fuchy w Toruniu jednak nie dostał. Pokazał, że woli robić coś innego. Może mu na to pozwolić i pogonić z "Miniatury" ?

    • 13 14

    • No Wicza-Pokojski to ekspert od różnych fuch.

      Przewodniczył kampanii Gdańsk stolica europejskiej kultury 2016 razem z panią redaktorką pisma dla pań. Nie wyszło, to wkręcił się po kontaktach do Miniatury. Teraz w Toruniu konkurs nie wyszedł.

      • 6 3

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.